- Donald Trump postawił Unii Europejskiej ultimatum handlowe.
- Wstrzymał cła, ale dał Brukseli czas do 4 lipca na spełnienie warunków.
- Grozi gwałtownym wzrostem taryf. Czy polskie firmy odczują skutki?
Prezydent Donald Trump poinformował po rozmowie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, że daje Unii Europejskiej czas do 4 lipca na wdrożenie porozumienia handlowego zawartego z USA. Jeśli Bruksela nie spełni warunków Waszyngtonu, Trump zapowiada zdecydowane podniesienie ceł na towary z Europy. To nagły zwrot, bo jeszcze kilka dni temu amerykańska administracja groziła szybkim zwiększeniem ceł na europejskie samochody już w tym tygodniu.
Trump ostro do UE. „Czekałem cierpliwie”
Prezydent USA opublikował mocny wpis na swojej platformie Truth Social.
Czekałem cierpliwie, aż UE wypełni swoją część historycznej umowy handlowej – napisał Trump.
Polityk przypomniał, że zgodnie z ustaleniami zawartymi w szkockim Turnberry, Unia Europejska miała obniżyć cła na towary przemysłowe do zera oraz uprościć regulacje korzystne dla amerykańskich firm. Zdaniem administracji USA Bruksela działa jednak zbyt wolno i próbuje zmieniać warunki porozumienia. Trump ostrzegł, że jeśli do 4 lipca sytuacja się nie zmieni, amerykańskie cła „natychmiast podskoczą do znacznie wyższych poziomów”.
Cła mogą uderzyć także w Polskę
Groźba nowych taryf celnych niepokoi europejski przemysł motoryzacyjny. Szczególnie chodzi o samochody i części eksportowane do USA. Problem może dotknąć również Polskę, która jest jednym z ważniejszych producentów komponentów dla branży motoryzacyjnej w Europie. Jeszcze w ubiegłym tygodniu Trump zapowiadał podniesienie ceł na auta z UE do 25 proc. z obecnych 15 proc. Dla wielu firm oznaczałoby to wyższe koszty eksportu, mniejszą konkurencyjność i możliwe problemy z zamówieniami.
UE i USA coraz bliżej handlowego starcia
Amerykański przedstawiciel ds. handlu Jamieson Greer oskarżył wcześniej Unię Europejską o opóźnianie wdrażania umowy oraz próbę wprowadzania poprawek ograniczających amerykański eksport.
Oni niczego z tego nie zrobili – mówił w rozmowie z CNBC.
Według administracji Trumpa, Unia Europejska nie wywiązuje się z uzgodnień, mimo że USA wcześniej obniżyły cła na europejskie auta z 25 do 15 proc. W tle pozostaje także spór o praktyki handlowe UE, które Waszyngton uznaje za nieuczciwe wobec amerykańskich firm.
„Iran nie może posiadać broni jądrowej”
Rozmowa Trumpa z Ursulą von der Leyen dotyczyła nie tylko handlu. Prezydent USA poinformował, że obie strony zgodziły się również co do tego, że Iran nie może posiadać broni jądrowej.
Mimo chwilowego odroczenia podwyżek napięcia handlowe między USA a Unią Europejską pozostają jednak bardzo wysokie. Najbliższe tygodnie mogą zdecydować o tym, czy dojdzie do kolejnej odsłony wojny celnej między Waszyngtonem a Brukselą.