Lekarze zarobią nie więcej niż 240 zł na godzinę! Będą też zmiany dla pacjentów

Limit wynagrodzeń lekarzy, obowiązkowy etat w jednym szpitalu, koniec z „lekarzami walizkowymi” i e-kolejka dla pacjentów. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet zmian, którego oczekiwał Donald Tusk po głośnej aferze szpitalnej. Reforma ma uderzyć w największe patologie systemu.

Minister Jolanta Sobierańska-Grenda na mównicy. Na miniaturze Donald Tusk. O reformie płac lekarzy pisze SE Superbiz.
Autor: Piotr Nowak/PAP, Paweł Skraba/Super Express/ PAP
  • Po głośnej aferze płacowej w szpitalach, minister zdrowia przedstawiła premierowi Tuskowi pakiet reform mających ukrócić patologie.
  • Wprowadzony zostanie limit wynagrodzeń dla lekarzy kontraktowych, ustalony na maksymalnie 240 zł brutto za godzinę pracy.
  • Koniec z „lekarzami walizkowymi” – obowiązkowy etat w jednym szpitalu i kontrola dodatkowych zatrudnień to klucz do porządkowania systemu.
  • Sprawdź, jak te rewolucyjne zmiany wpłyną na dostęp do specjalistów i czy faktycznie uporządkują polską służbę zdrowia.

To miał być dzień prawdy dla minister zdrowia. Po ultimatum postawionym przez premiera Donalda Tuska, Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła w środę pakiet zmian, który ma uporządkować system ochrony zdrowia. W centrum reform znalazły się zarobki lekarzy, zasady zatrudnienia oraz sposób zapisywania pacjentów na planowe zabiegi.

Propozycje są bezpośrednią odpowiedzią na aferę wokół Warszawskiego Szpitala Południowego. Ujawnione informacje o lekarzach pracujących jednocześnie w wielu placówkach i osiągających wielomilionowe przychody wywołały polityczną burzę oraz zapowiedź szybkich zmian w całym systemie.

Maksymalnie 240 zł za godzinę

Najbardziej dyskutowaną propozycją jest wprowadzenie maksymalnego wynagrodzenia dla pracowników medycznych świadczących usługi na kontraktach.

Stawką wyjściową, którą proponujemy, jest kwota do 240 zł brutto za godzinę – poinformowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Jak wyjaśniła, będzie to wskaźnik stanowiący punkt odniesienia przy rozliczaniu pracy odpowiadającej etatowi.

Resort chce w ten sposób ograniczyć przypadki bardzo wysokich wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych. Zapowiedź pojawia się w czasie, gdy opinia publiczna żyje informacjami o rekordowych zarobkach części lekarzy zatrudnionych na kontraktach.

Koniec z „lekarzami walizkowymi”

Drugim filarem reformy ma być walka z tzw. lekarzami walizkowymi, czyli medykami pracującymi jednocześnie w wielu szpitalach, często oddalonych od siebie o setki kilometrów.

Minister zapowiedziała, że lekarz będzie musiał być zatrudniony co najmniej na pół etatu w jednym szpitalu, który stanie się jego podstawowym miejscem pracy. Podjęcie dodatkowego zatrudnienia w innych placówkach będzie wymagało zgody tego pracodawcy.

Równocześnie Ministerstwo Zdrowia chce rozpocząć kontrole tzw. procederów walizkowych oraz skończyć z praktyką zawierania przez szpitale umów z pośredniczącymi spółkami.

Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze z tzw. spółkami. Takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają one transparentność i budzą poważne kontrowersje – podkreśliła szefowa resortu.

Dodatkowo szpitale mają ujawniać, na jakich zasadach i za jakie stawki zatrudniają przedsiębiorców świadczących usługi medyczne, a Narodowy Fundusz Zdrowia otrzyma dostęp do rzeczywistych grafików pracy lekarzy.

Pacjenci mają zobaczyć swoją kolejkę

Reforma obejmie również osoby czekające na planowe leczenie. Jeszcze do końca 2026 roku ma ruszyć ogólnopolska e-kolejka. Nowy system pozwoli pacjentom sprawdzić swoje miejsce w kolejce do zabiegu oraz porównać terminy w różnych placówkach. Według ministerstwa rozwiązanie ma wyeliminować niejasne zasady zapisów i zwiększyć przejrzystość całego procesu.

Jak zapowiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda, pacjent będzie widział numer swojej kolejki, otrzyma informację, gdzie zabieg można wykonać najszybciej, a jednocześnie sam zdecyduje, w której placówce chce się leczyć.

Reforma po głośnej aferze

Przedstawione propozycje są konsekwencją afery szpitalnej ujawnionej przez portal Zero.pl. Według opublikowanych informacji lekarz bez specjalizacji pełnił funkcję koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, a pracując równocześnie w kilku placówkach miał osiągać bardzo wysokie dochody. W samym Szpitalu Południowym w 2025 roku wypracował niemal 4 tysiące godzin pracy na kontraktach.

To właśnie ta sprawa stała się impulsem do przygotowania zmian, które – jak zapowiada resort – mają zwiększyć przejrzystość systemu, ograniczyć nadużycia i uporządkować zasady zatrudniania lekarzy finansowanych z pieniędzy publicznych.

EKG 2026 - dr n. med. Krzysztof Kurek, dyrektor medyczny i członek zarządu Grupy LUX MED, rektor Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Warszawie
Quiz PRL: Katar, kaszel, ból głowy. Jak leczono się w PRL-u? Rozwiąż quiz i przenieś się w czasie
Pytanie 1 z 15
Jak nazywały się szklane naczynia używane do leczenia infekcji dróg oddechowy?
Quiz PRL: Katar, kaszel, ból głowy. Jak leczono się w PRL-u? Rozwiąż quiz i przenieś się w czasie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki