- Najnowsze dane GUS pozwalają szacować waloryzację emerytur i rent w 2027 r. na około 4,18 proc.
- Podwyżki obejmą również dodatki do emerytur wypłacane przez ZUS.
- W wielu przypadkach seniorzy zyskają od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie.
Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że inflacja w maju 2026 r. wyniosła 3,1 proc. rok do roku. To właśnie ten wskaźnik, obok wzrostu wynagrodzeń, jest jednym z najważniejszych elementów wpływających na coroczną waloryzację świadczeń wypłacanych przez ZUS.
Po uwzględnieniu obowiązującego algorytmu oraz danych dotyczących płac można oszacować, że waloryzacja emerytur i rent od marca 2027 r. może wynieść 4,18 proc. Oznaczałoby to wyraźnie niższe podwyżki niż te, do których seniorzy przyzwyczaili się w ostatnich latach wysokiej inflacji.
Waloryzacja obejmuje nie tylko główne świadczenia. Co roku automatycznie rosną również dodatki do emerytur i rent wypłacane przez ZUS. To m.in. dodatek pielęgnacyjny, kombatancki, kompensacyjny czy świadczenia dla osób represjonowanych. Choć procentowo wzrost będzie taki sam jak w przypadku emerytur, kwoty podwyżek mogą rozczarować wielu uprawnionych.
Polecany artykuł:
Zaledwie kilkanaście złotych więcej
Jednym z najpopularniejszych świadczeń jest dodatek pielęgnacyjny pobierany przez osoby po ukończeniu 75. roku życia oraz część osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Przy prognozowanej waloryzacji 4,18 proc. wzrósłby on z obecnych 348,22 zł do około 362,78 zł miesięcznie. Oznacza to podwyżkę o 14,56 zł. Taką samą podwyżkę otrzymaliby również kombatanci, osoby pobierające dodatek za tajne nauczanie czy świadczenie pieniężne dla żołnierzy przymusowo zatrudnianych. Dla wielu seniorów oznacza to wzrost o niespełna 50 groszy dziennie.
Więcej dla sierot i inwalidów
Wyższą nominalnie podwyżkę otrzymaliby beneficjenci dodatku dla sieroty zupełnej. Świadczenie wzrosłoby z 654,48 zł do 681,84 zł miesięcznie. Zysk wyniósłby więc 27,36 zł. To jeden z większych wzrostów wśród dodatków objętych waloryzacją, choć również w tym przypadku trudno mówić o przełomie dla domowego budżetu.
Najwięcej nominalnie zyskaliby pobierający dodatek do renty inwalidy wojennego. Obecna kwota 1333,24 zł wzrosłaby do 1388,97 zł. Oznacza to podwyżkę o 55,73 zł miesięcznie. To najwyższy wzrost spośród najważniejszych dodatków objętych waloryzacją, jednak również tutaj dodatkowe pieniądze mogą zostać szybko pochłonięte przez rosnące ceny żywności, leków czy usług.
Symboliczne podwyżki
Skromniej wyglądają podwyżki niektórych dodatków dla osób deportowanych do pracy przymusowej przez III Rzeszę lub ZSRR. W najniższych wariantach świadczenie wzrosłoby zaledwie o 73 grosze miesięcznie. Nawet najwyższe dodatki w tej grupie zwiększyłyby się jedynie o 14,56 zł.
Podobnie wygląda sytuacja dodatku kompensacyjnego. Przy prognozowanej waloryzacji wzrósłby on z 52,23 zł do 54,41 zł miesięcznie. Oznacza to podwyżkę wynoszącą jedynie 2,18 zł. Takie kwoty pokazują, dlaczego część organizacji senioralnych od lat apeluje o zmiany zasad waloryzacji niektórych dodatków.
Seniorzy liczyli na więcej
Prognozowana waloryzacja na poziomie 4,18 proc. oznaczałaby wzrost świadczeń, ale jednocześnie byłaby wyraźnie niższa od tegorocznej podwyżki wynoszącej 5,3 proc. Choć inflacja wyhamowała, wielu emerytów podkreśla, że codzienne wydatki nadal rosną szybciej, niż wynikałoby to z oficjalnych statystyk. Szczególnie dotyczy to kosztów leków, usług medycznych, energii czy żywności.
Dlatego nawet kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych więcej miesięcznie może okazać się niewystarczające, by realnie poprawić sytuację finansową wielu seniorów. Ostateczny wskaźnik waloryzacji poznamy dopiero na początku 2027 r., a zwaloryzowane emerytury, renty i dodatki do emerytur ZUS trafią do uprawnionych od marca przyszłego roku.
