- Rząd rozpoczyna bezprecedensową analizę zarobków medyków, wywołaną aferą w Szpitalu Południowym, by ujawnić pełny obraz dochodów.
- AOTMiT zbierze dane z wielu miejsc pracy za pomocą PESEL, co pozwoli zweryfikować, ilu lekarzy faktycznie zarabia ponad 100 tys. zł miesięcznie.
- Odkryj, kiedy poznamy te szokujące wyniki i jak nowe narzędzia analityczne zmienią finansowanie polskiej ochrony zdrowia.
Dyskusja o zarobkach lekarzy w Polsce trwa od lat, ale do tej pory państwo nie dysponowało pełnymi danymi. Problem polegał na tym, że lekarze często pracują jednocześnie w kilku placówkach, łącząc etaty, kontrakty i dyżury. W efekcie resort zdrowia widział jedynie fragment rzeczywistych dochodów.
To ma się zmienić. Jak poinformował prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) Daniel Rutkowski, jeśli procedowane obecnie przepisy wejdą w życie, już w październiku zostanie przeprowadzona pierwsza kompleksowa analiza wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
Przygotowujemy się, żeby zebrać dane za miesiąc wrzesień. Samą zbiórkę realizowalibyśmy w okolicach października. Będzie to raport zbiorczy pokazujący m.in. medianę, przeciętne wynagrodzenie oraz wieloetatowość – powiedział szef AOTMiT.
Polecany artykuł:
Szpital Południowy uruchomił lawinę pytań
Temat wynagrodzeń lekarzy wrócił na pierwsze strony gazet po głośnej sprawie Szpitala Południowego w Warszawie. To właśnie wtedy pojawiły się pytania o wysokość zarobków części medyków oraz sposób funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia.
Sprawa wywołała reakcję rządu. Premier Donald Tusk zapowiedział wcześniej większą kontrolę przepływu pieniędzy w systemie ochrony zdrowia oraz analizę wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych. W tle pojawiły się także zapowiedzi zmian legislacyjnych oraz nowych narzędzi analitycznych. Jednym z nich ma być właśnie system tworzony przez AOTMiT.
Nawet 10 proc. lekarzy może przekraczać 100 tys. zł miesięcznie
Największe emocje budzą szacunki Agencji dotyczące najwyższych wynagrodzeń. Obecnie oficjalne dane pokazują, że ponad 100 tys. zł miesięcznie zarabia od 1,2 do 1,5 proc. lekarzy. Problem w tym, że statystyki obejmują wyłącznie wynagrodzenie uzyskiwane w pojedynczej placówce. Po zsumowaniu dochodów z kilku miejsc pracy obraz może wyglądać zupełnie inaczej. Według szacunków AOTMiT odsetek lekarzy osiągających miesięczne dochody przekraczające 100 tys. zł może wzrosnąć nawet do 5–10 proc. To właśnie dlatego resort zdrowia chce uzyskać pełniejsze dane o rzeczywistych przepływach finansowych w systemie.
Jakie są dziś przeciętne zarobki lekarzy?
Dane zbierane obecnie przez Agencję pokazują, że mediana wynagrodzenia lekarza zatrudnionego na umowie o pracę wynosi około 23,5 tys. zł brutto miesięcznie. W przypadku kontraktów medycznych kwota jest jeszcze wyższa i sięga blisko 26 tys. zł brutto. Eksperci podkreślają jednak, że są to dane niepełne, ponieważ nie uwzględniają wszystkich źródeł dochodów tej samej osoby. W praktyce lekarz może jednocześnie pracować w szpitalu, przychodni, pogotowiu ratunkowym oraz prowadzić własną działalność gospodarczą. Dotychczas państwo nie miało możliwości połączenia tych informacji.
PESEL pozwoli połączyć dane z różnych miejsc pracy
Przełom ma przynieść ustawa przyjęta przez Sejm, którą obecnie zajmuje się Senat. Nowe przepisy pozwolą AOTMiT gromadzić dane o wynagrodzeniach powiązane z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Dzięki temu możliwe będzie przypisanie różnych form zatrudnienia do jednej osoby i stworzenie pełniejszego obrazu sytuacji kadrowej w ochronie zdrowia. Nowe regulacje obejmą nie tylko lekarzy i pielęgniarki, lecz także pozostały personel medyczny oraz pracowników administracyjnych placówek współpracujących z NFZ.
AOTMiT uspokaja: nie będzie śledzenia konkretnych osób
Informacja o wykorzystaniu numerów PESEL wzbudziła obawy części środowiska medycznego. Prezes AOTMiT zapewnia jednak, że Agencja nie zamierza tworzyć rankingu najlepiej zarabiających lekarzy ani analizować wynagrodzeń konkretnych osób.
Nie zamierzamy śledzić indywidualnych osób i tego, czy ich płaca jest właściwa. Agencja nie jest kadrowym polskiego systemu ochrony zdrowia, ale jego analitycznym ramieniem – podkreślił Daniel Rutkowski.
Według AOTMiT celem projektu jest dostarczenie Ministerstwu Zdrowia rzetelnych danych, które pozwolą lepiej planować politykę kadrową i finansowanie świadczeń.
NFZ i resort zdrowia dostaną nowe narzędzie
Jeśli przepisy zostaną ostatecznie uchwalone, pierwsze wyniki mają zostać zaprezentowane jeszcze tej jesieni. Raport pokaże m.in. medianę wynagrodzeń, przeciętne zarobki oraz skalę wieloetatowości w ochronie zdrowia.
To może być pierwszy dokument, który pozwoli odpowiedzieć na pytanie, ile naprawdę zarabiają lekarze pracujący jednocześnie w kilku placówkach finansowanych przez NFZ. Dla rządu, który po aferze wokół Szpitala Południowego zapowiada większą przejrzystość systemu, będzie to ważny test skuteczności nowych rozwiązań.
