dym komin węgiel

i

Autor: Shutterstock dym komin węgiel

W Polsce zabraknie węgla na zimę? Ceny rosną jak szalone

2021-11-30 14:39

Polska eksportuje energię elektryczną na potęgę. Skoczyły zyski. Jednak niedopasowanie popytu do podaży węgla energetycznego może skończyć się bolesnym wydrenowaniem krajowego rynku - ostrzega "Rzeczpospolita". Według dziennika, polskie elektrownie opalane węglem zarobiły od początku tego roku miliardy złotych na produkcji energii z węgla kamiennego. To efekt kryzysu energetycznego wywołanego rosnącym popytem na gaz ziemny w Europie.

"Polskie spółki produkowały więcej, niż planowały. Zużywały także więcej surowca, niż wcześniej założyły. Efekt? Rekordowo niskie zapasy węgla na zimę i rosnące ceny na polskim rynku" - informuje gazeta. Rzeczpospolita podkreśla, że zapasy węgla energetycznego w Polsce są najmniejsze od lat. Na koniec września było to 3,7 mln ton. Rok wcześniej było to, na chwilę przed rozpoczęciem okresu grzewczego, 7,8 mln ton.

Tlenek węgla - kiedy powstaje? Jakie są objawy zatrucia czadem?

 Gazeta zauważa, że Polska Grupa Górnicza wydobywa coraz mniej węgla. We wrześniu było to 4,5 mln ton. To co prawda więcej o 100 tys. niż rok wcześniej, jednak już o 500 tys. mniej niż w 2019 r. "Polska Grupa Górnicza tłumaczy, że dostosowuje podaż do zgłaszanego popytu. Jeszcze rok temu nikt nie spodziewał się kryzysu energetycznego: w trzecim kwartale 2020 r. w okresie letnim węgla na zwałach przybywało. Nadchodząca zima nikomu nie spędzała snu z powiek. W tym roku jednak – zamiast rosnąć – zapasy węgla kurczyły się w szybkim tempie. W trzecim kwartale były one mniejsze o 600–700 tys. ton" - czytamy.

"I tu dochodzimy do drugiego powodu obecnej sytuacji. To efekt rosnącego zapotrzebowania na polską energię pochodzącą z węgla. W trzecim kwartale jej średnia wartość to 404 zł/MWh. W Niemczech, gdzie głównie trafiał polski prąd, cena sięgała 440 zł. Polski prąd był atrakcyjny cenowo i w efekcie Polska, pierwszy raz od 2017 r., była eksportem energii netto" - tłumaczy dziennik.

 Dodaje, że energetyka zawodowa, opierająca się na węglu, wyprodukowała ponad 22 proc. więcej energii (w okresie od stycznia do października) niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Największy, 31-proc., wzrost produkcji energii odnotowano dla węgla kamiennego. "Stąd kurczące się zapasy surowca. PGG nie jest w stanie odpowiadać na bieżąco na zdarzenia losowe, jak kryzys postpandemiczny, zwiększając wydobycie. Spółka z rocznym wyprzedzeniem dostosowuje plany wydobywcze pod zgłaszane zapotrzebowanie. Tak, w największym w Europie węglowym kraju doświadczamy braku tego surowca na rynku" - wyjaśniono.

Sonda
Czy popierasz zakaz palenia węglem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

Najnowsze