- Rynek nieruchomości w Warszawie bije rekordy: średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przekroczyła 20 tys. zł za mkw.
- Ten bezprecedensowy wzrost napędzają drogie inwestycje deweloperskie, co winduje koszt przeciętnego mieszkania do ponad miliona złotych.
- Dowiedz się, co ten drastyczny wzrost oznacza dla kupujących i czy własne M w stolicy to już tylko odległe marzenie.
Ceny mieszkań w Warszawie przekroczyły psychologiczną granicę
Z najnowszych danych Otodom wynika, że w maju średnia cena ofertowa nowych mieszkań w Warszawie osiągnęła poziom 20 tys. 63 zł za metr kwadratowy. To pierwszy taki przypadek w historii stołecznego rynku nieruchomości.
Eksperci podkreślają, że ogromny wpływ miały na to nowe inwestycje wprowadzone do sprzedaży w ostatnich tygodniach. Na rynek trafiło ponad 900 mieszkań ze średnią ceną wynoszącą aż 23,1 tys. zł za metr.
W praktyce oznacza to, że z rynku zaczęły znikać tańsze lokale, a ich miejsce zajęły nowe, znacznie droższe inwestycje. Efekt? Średnia cena mieszkań w Warszawie wystrzeliła do rekordowego poziomu.
Mieszkanie za milion złotych staje się normą
Dane pokazują, jak bardzo zmienił się dziś rynek nieruchomości. Przeciętne mieszkanie oferowane przez dewelopera ma około 55 metrów kwadratowych i kosztuje już niemal 1,1 mln zł. Dla wielu rodzin taka kwota jeszcze kilka lat temu wydawała się całkowicie nieosiągalna. Dziś coraz częściej staje się standardem przy zakupie mieszkania w stolicy.
Kupujący nadal próbują jednak szukać tańszych ofert. Osoby, które zdecydowały się na zakup mieszkania w pierwszej połowie maja, płaciły średnio około 930 tys. zł za lokal o powierzchni 54 metrów kwadratowych. To pokazuje, że realne ceny transakcyjne są wyraźnie niższe niż te widoczne w ogłoszeniach.
Rynek nieruchomości pokazuje dwa różne światy
Eksperci zwracają uwagę, że ceny mieszkań prezentowane w ofertach coraz mocniej rozmijają się z tym, co finalnie trafia do aktów notarialnych. Według danych Narodowego Banku Polskiego różnica między średnią ceną ofertową a transakcyjną wyniosła w pierwszym kwartale ponad 1,5 tys. zł za metr kwadratowy.
Oznacza to, że klienci częściej wybierają tańsze mieszkania lub skuteczniej negocjują warunki zakupu. Rynek coraz wyraźniej dzieli się więc na luksusowe inwestycje windujące średnie ceny mieszkań oraz bardziej dostępne lokale, które rzeczywiście znajdują nabywców.
Nowe mieszkania droższe niż używane
Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie rynku pierwotnego i wtórnego. Po raz pierwszy od dwóch lat średnia cena transakcyjna nowych mieszkań okazała się wyższa niż lokali z drugiej ręki. Według danych NBP nowe mieszkania kosztowały średnio 16 tys. 475 zł za metr kwadratowy, podczas gdy na rynku wtórnym było to 16 tys. 393 zł.
Eksperci spodziewają się, że w kolejnych miesiącach ceny mieszkań w Warszawie nadal będą utrzymywać się na bardzo wysokim poziomie. Prognozy wskazują, że średnia cena transakcyjna w drugim kwartale może wzrosnąć do nawet 16,8–16,9 tys. zł za metr.
Coraz mniej mieszkań dla zwykłych Polaków
Rosnące ceny mieszkań sprawiają, że własne lokum staje się dla wielu osób coraz trudniej dostępne. Problem dotyczy nie tylko młodych kupujących, ale także rodzin szukających większych mieszkań.
Eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że rekordowe ceny to efekt ograniczonej podaży, drogich gruntów, kosztów budowy i wysokich cen nowych inwestycji premium. Dla zwykłych klientów oznacza to jednak jedno — coraz wyższe raty kredytów i coraz mniejsze szanse na zakup mieszkania w dużym mieście.