Minister energii poinformował, że zmiany cel paliw na niższe możemy spodziewać się najwcześniej we wtorek
Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran spowodował wielkie zawirowania na rynku paliw. Iran w odwecie zablokował cieśninę Ormuz, miejsce strategiczne dla światowego handlu ropą. Chociaż rakiety spadają daleko od Polski, my także szybko zaczęliśmy dotkliwie odczuwać skutki wojny na Bliskim Wschodzie. Ceny paliw oszalały, a każde kolejne groźby Donalda Trumpa i odpowiedzi Teheranu powodują, że za olej napędowy i benzynę płacimy krocie. Ceny ropy w Warszawie sięgają już niemal 9 złotych, benzyna kosztuje około 7,3 złotego. A przecież wysokie ceny paliw to fatalna wiadomość także dla tych, którzy nie jeżdżą samochodem, bo gdy drożeje paliwo, drożeje wszystko inne. Czy będzie lepiej i kiedy? Światełko w tunelu to ostatnia decyzja polskich władz. Projekty ustaw umożliwiające obniżkę akcyzy na paliwa i wprowadzające maksymalne ceny detaliczne paliw zostały przegłosowane, poparł je Senat, a potem podpisał je prezydent Karol Nawrocki. Ale kiedy to wszystko odczują kierowcy? Kiedy paliwo będzie tańsze?
"W związku z opublikowaną w sobotę ustawą ws. maksymalnej ceny paliw, zmiany na stacjach będą widoczne najwcześniej we wtorek"
Teraz, gdy obie ustawy został opublikowane w Dzienniku Ustaw, podano konkretną datę. Obniżony VAT do 8 proc. ma obowiązywać od 31 marca do 30 kwietnia br. Obniżona akcyza - od 30 marca do 15 kwietnia. „Od wtorku 31 marca 2026 r. na stacjach będą niższe ceny paliw!” - napisał w serwisie X szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Maciej Berek. Może jednak dojść do opóźnienia, bo minister energii mówi z kolei o tym, że ceny zostaną obniżone "najwcześniej" we wtorek. "W związku z opublikowaną w sobotę ustawą ws. maksymalnej ceny paliw, zmiany na stacjach będą widoczne najwcześniej we wtorek" - przekazał w rozmowie z PAP minister energii Miłosz Motyka. Jak dodał, wpływ na to mają kwestie techniczne, takie jak dostosowanie kas fiskalnych do nowych przepisów.