Tania energia, bezpieczeństwo energetyczne, tysiące miejsc pracy i silny krajowy przemysł – oto co dziś zyskują kraje stawiające na energetykę wiatrową na lądzie. Polska może również wykorzystać dekady stabilnego wzrostu lądowej energetyki wiatrowej jako jeden z największych impulsów inwestycyjnych dla gospodarki. Wymogiem jest stworzenie stabilnych i długoterminowych warunków rozwoju dla całego sektora onshore wind.
Fundacja Wind Industry Hub, we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej oraz CEE Energy Group opracowała założenia „Polskiej Strategii Rozwoju Przemysłu Lądowych Farm Wiatrowych”. Strategia pokazuje, jak zaangażować potencjał lądowej energetyki wiatrowej do budowy silnego krajowego przemysłu, a także do efektywnego wykorzystania kompetencji, którymi polskie przedsiębiorstwa już dysponują. Przy właściwie zaprojektowanym i skoordynowanym procesie rozwoju sektora onshore Polska może przekuć go w prawdziwy impuls dla całej gospodarki. Z wyliczeń autorów raportu wynika, że łączna wartość rynku lądowej energetyki wiatrowej w Polsce w latach 2026–2040 wynieść może aż 214 mld zł, z czego 150 mld zł przypadnie na wydatki inwestycyjne (CAPEX), a kolejne 60 mld zł na eksploatację i serwis farm wiatrowych (OPEX).
Roczny strumień inwestycyjny i operacyjny może osiągnąć poziom nawet 17 mld PLN, o ile Polska utrzyma stabilny popyt na nowe moce rzędu 1,5–2 GW rocznie, dążąc do osiągnięcia pełnej skali rynku na poziomie 34 GW już za kilkanaście lat. Zdaniem autorów jak największa część z tych środków powinna pozostać w krajowej gospodarce, stając się katalizatorem wzrostu gospodarczego nowoczesnej Polski – co jednak możliwe będzie wyłącznie przy odpowiednim tempie i skali inwestycji.
– Lądowa energetyka wiatrowa to nie tylko infrastruktura energetyczna. To sektor, który powinien być fundamentem programu budowy nowoczesnego przemysłu i wzmacniania polskiej gospodarki. Spróbujmy przekształcić ponad 100 mld zł rocznych wydatków na import paliw kopalnych w inwestycje w polską myśl techniczną, krajową produkcję i rozwój rodzimych firm. Jeśli dobrze wykorzystamy ten moment, energetyka wiatrowa na lądzie może stać się jednym z najważniejszych impulsów rozwojowych dla Polski. – podkreśla Dominika Taranko, Wiceprezes i Dyrektor Zarządzająca Wind Industry Hub.
Od podwykonawcy do lidera regionu
Głównym celem Strategii jest maksymalizacja tzw. local content, czyli udziału polskich firm w łańcuchu dostaw. Oznacza to również, że Polska mogłaby się stać prawdziwym hubem przemysłu energetyki wiatrowej w tej części Europy, dysponując nie tylko zainstalowaną mocą onshore, ale również bazą produkcyjną i usługami zdolnymi konkurować na zagranicznych rynkach. W świecie rosnących napięć geopolitycznych i walki o dostęp do paliw oraz technologii, to właśnie zdolność do polegania na własnych dostawcach decyduje o realnej niezależności i odporności gospodarki.
– Dzięki silnemu zapleczu przemysłowemu i rozbudowanym kompetencjom inżynieryjnym, Polska ma dziś wszystko, aby stać się ważnym graczem w branży wiatrowej w całej Europie. Polscy producenci są dziś gotowi, aby wejść na rynek europejski, który według szacunków jest dziś nawet 15 razy większy od rynku krajowego, ale potrzebują wsparcia administracyjnego, aktywnej roli państwa i przewidywalności projektów inwestycyjnych, aby właściwie planować swój rozwój – mówi Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
Analizy autorów strategii pokazują, że polskie firmy już dziś odgrywają kluczową rolę w części łańcucha dostaw dla lądowej energetyki wiatrowej, jednak największy potencjał rozwoju wciąż pozostaje niewykorzystany. W obszarze budownictwa i infrastruktury farm wiatrowych (EPC/BoP) krajowe przedsiębiorstwa odpowiadają już za 70–90 proc. Wartości realizowanych projektów, a w segmencie serwisu i utrzymania instalacji (O&M) udział polskich podmiotów sięga 75 proc. Największym wyzwaniem pozostaje natomiast sektor technologii turbin wiatrowych, gdzie udział krajowego przemysłu wynosi obecnie około 25 proc. To właśnie ten obszar autorzy raportu wskazują jako kluczowy dla dalszej industrializacji i zwiększania udziału polskich firm w wielomiliardowym rynku onshore wind.
Dwie strategie – jedna wizja. Kompletny plan dla wiatru
Strategia dla sektora onshore wind stanowi dopełnienie opublikowanej w ubiegłym roku „Polskiej Strategii Rozwoju Przemysłu Morskich Farm Wiatrowych”, tworząc razem pierwszą w Polsce kompleksową wizję rozwoju całego przemysłu energetyki wiatrowej. Oba dokumenty wyznaczają wspólną mapę drogową dla budowy silnego local content i nowoczesnego zaplecza przemysłowego – wskazując kluczowe potrzeby inwestycyjne, regulacyjne oraz kompetencyjne, niezbędne do zwiększenia udziału polskich firm w krajowych i europejskich łańcuchach dostaw.
Obie strategie dla energetyki wiatrowej mogą pomóc zwłaszcza w chwili, gdy local content realnie staje się elementem długoterminowej strategii gospodarczej państwa. Ministerstwo Aktywów Państwowych w projekcie „Local content. Z korzyścią dla Polski” przedstawiło oczekiwaną przez branżę wiatrową i polski przemysł interpretację „komponentu krajowego” wraz z propozycją Kodeksu dobrych praktyk. Działania te mają polonizować łańcuchy dostaw w kluczowych procesach inwestycyjnych.
– Ministerstwo Aktywów Państwowych dostrzega potrzebę zwiększania komponentu krajowego w łańcuchach dostaw dla przemysłu. Szczególnie w sektorze energetyki wiatrowej, który był jednym z inicjatorów dyskusji o local content w Polsce. Wpisujemy się w trendy, które mamy w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o wspieranie konkurencyjności zarówno polskiej, jak i unijnej gospodarki. W Niemczech, w Skandynawii obserwujemy duże możliwości rozwoju – wskazuje Wojciech Pawłuszko, dyrektor departamentu prawnego Ministerstwa Aktywów Państwowych.
Przyszłość polskiego przemysłu wiatrowego na agendzie Konferencji PSEW2026
Czas na poważną rozmowę o local content. W Świnoujściu w dniach 8-10 czerwca 2026 spotkają się eksperci ze świata polityki, gospodarki i OZE, aby zdefiniować mechanizmy współpracy, które pozwolą polskim firmom stać się trwałym elementem europejskiego krwiobiegu OZE, generując nowe miejsca pracy i wzrost PKB. Nie zabraknie też innych tematów. Podczas trzech dni debat uczestnicy przejdą przez pełne spektrum wyzwań stojących przed Polską i Europą w kontekście transformacji energetycznej – od strategii i polityki, po konkretne rozwiązania technologiczne i inwestycyjne. Tu zapadną decyzje, które przełożą się na realną zmianę.