Spis treści
Inflacja znów przyspiesza
Nie mamy dobrych wieści. Choć wielu Polaków liczyło na wyraźne uspokojenie cen, najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że drożyzna wciąż trzyma się mocno.
Inflacja bazowa w kwietniu wzrosła do 3 proc. To więcej niż miesiąc wcześniej i sygnał, że ceny nadal mogą rosnąć. Analitycy rynku właśnie na ten wskaźnik patrzą szczególnie uważnie.
NBP podał nowe dane o inflacji
Narodowy Bank Polski poinformował, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w kwietniu 3 proc. W marcu było to 2,7 proc. To jeden z najważniejszych wskaźników pokazujących, jak naprawdę wygląda sytuacja cenowa w gospodarce.
Inflacja bazowa eliminuje najbardziej zmienne elementy, takie jak paliwa czy żywność, które często zależą od sytuacji na świecie, pogody albo spekulacji na rynkach.
Ceny nadal rosną
NBP podał również inne wskaźniki inflacji bazowej. Inflacja po wyłączeniu cen kontrolowanych przez państwo wzrosła do 2,9 proc. wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej. Z kolei tzw. 15-procentowa średnia obcięta wyniosła 3 proc., podczas gdy w marcu było to 2,9 proc.
Jedynie wskaźnik po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych utrzymał się na poziomie 3 proc. Dla zwykłych Polaków oznacza to, że ceny wciąż rosną i trudno mówić o pełnym końcu drożyzny.
Sklepy i usługi nadal drożeją
Ekonomiści podkreślają, że inflacja bazowa jest szczególnie ważna, bo pokazuje trwałe tendencje w gospodarce. A te nadal nie są dobre. Rosnące ceny usług, czynszów czy codziennych produktów sprawiają, że wiele rodzin nadal mocno odczuwa wzrost kosztów życia.
Choć ogólna inflacja konsumencka wyniosła w kwietniu 3,2 proc., to właśnie inflacja bazowa pokazuje, czy problem drożyzny naprawdę zaczyna znikać. Na razie trudno mówić o przełomie.
NBP tłumaczy, skąd biorą się różnice
Bank centralny przypomina, że ceny energii czy paliw często zależą od sytuacji na światowych rynkach i polityki międzynarodowej. Z kolei ceny żywności mogą zmieniać się przez pogodę albo sytuację w rolnictwie. Dlatego ekonomiści analizują inflację bazową, która pokazuje bardziej trwawe zmiany cen w gospodarce.
NBP podkreśla, że takie dane pomagają lepiej przewidywać, co może dziać się z cenami w kolejnych miesiącach.
Polacy nadal odczuwają skutki drożyzny
Choć inflacja jest dziś niższa niż podczas rekordowych wzrostów cen sprzed kilku lat, wielu Polaków nadal ma poczucie, że życie jest po prostu drogie.
Rachunki, zakupy spożywcze i usługi wciąż mocno obciążają domowe budżety. Najnowsze dane NBP pokazują, że walka z drożyzną jeszcze się nie skończyła.
Polecany artykuł: