Ceny miały spadać, a jest drożej! Złe wieści od GUS

2026-04-30 10:35

Zamiast wyczekiwanego spadku cen – kolejny wzrost. Najnowsze dane pokazują, że inflacja w Polsce znów zaskoczyła, i to w niekorzystną stronę. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to jedno: rachunki wciąż rosną, a ulga odkłada się w czasie.

Lupa powiększająca fragment ekranu komputera z logo i napisem GUS, czyli Główny Urząd Statystyczny. Obraz symbolizuje analizę danych o inflacji i cenach, dostępnych na Super Biznes.

i

Autor: Anna Gawlik/ Shutterstock Lupa powiększająca fragment ekranu komputera z logo i napisem GUS, czyli Główny Urząd Statystyczny. Obraz symbolizuje analizę danych o inflacji i cenach, dostępnych na Super Biznes.
  • Inflacja w kwietniu 2026 roku wzrosła do 3,2 proc. rok do roku i 0,6 proc. miesiąc do miesiąca, przekraczając prognozy analityków.
  • Największy wpływ na wzrost cen mają energia (+4,7 proc. r/r) oraz paliwa (+8,4 proc. r/r), mimo że ceny paliw w ujęciu miesięcznym spadły.
  • Ekonomiści wskazują, że przestrzeń do dalszych podwyżek cen jest ograniczona, co może zwiastować spowolnienie inflacji w kolejnych miesiącach.
  • Czy kwietniowy wzrost to tylko chwilowe odbicie, czy początek nowego trendu? Sprawdź, co to oznacza dla Twojego portfela!

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r. wzrosły o 3,2 proc. rok do roku oraz o 0,6 proc. miesiąc do miesiąca. To wynik wyższy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali odpowiednio 3,0 proc. i 0,4 proc.

Inflacja wyższa od prognoz

Jeszcze niedawno eksperci liczyli na lekkie wyhamowanie wzrostu cen.

Inflacja CPI w kwietniu najprawdopodobniej obniży się do ok. 2,9 proc. rok do roku – mówił wcześniej ekonomista PKO BP Kamil Pastor.

Rzeczywistość okazała się jednak mniej optymistyczna. Zamiast spadku mamy wyraźne odbicie, co może oznaczać, że walka z inflacją jeszcze się nie zakończyła.

Co najmocniej podbija ceny?

Z danych GUS wynika, że największą presję na wzrost inflacji nadal wywierają koszty energii oraz paliw:

  • energia (prąd, gaz, paliwa): +4,7 proc. rok do roku,
  • paliwa: aż +8,4 proc. rok do roku,
  • żywność: +1,9 proc. rok do roku.

Choć ceny paliw w ujęciu miesięcznym spadły, to wciąż pozostają znacząco wyższe niż rok temu. To właśnie one w dużej mierze wpływają na koszty transportu i ceny w sklepach.

Co dalej z inflacją?

Ekonomista PKO BP Kamil Pastor zwraca uwagę, że sytuacja jest bardziej złożona: „Przestrzeń do przenoszenia wyższych kosztów na konsumentów jak na razie pozostaje ograniczona”. Jego zdaniem wynika to m.in. ze słabszej presji płacowej i stabilniejszego rynku pracy. Oznacza to, że firmy mają mniejsze możliwości dalszego podnoszenia cen – przynajmniej w krótkim terminie.

Choć najnowszy odczyt może niepokoić, ekonomiści nie przekreślają scenariusza stopniowego spadku inflacji w kolejnych miesiącach. Wiele zależy jednak od cen energii i sytuacji na rynkach światowych. Pełne dane o inflacji GUS opublikuje 15 maja. To one pokażą, czy kwietniowy wzrost to jedynie chwilowe odbicie, czy początek nowego trendu. Na razie jedno jest pewne: zamiast ulgi Polacy znów muszą przygotować się na wyższe ceny.

EKG 2026 - Zbigniew Bryja, wiceprezes zarządu ds. rozwoju KGHM
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki