Wielki strajk i odwołane loty. Paraliż na lotniskach już w piątek

Nadchodzi potężny strajk jednej z największych linii lotniczych. Już w ten piątek pasażerów czekają masowe, odwołane loty i chaos na lotniskach. Protest obejmie wszystkie odloty z dwóch kluczowych portów lotniczych przewoźnika, a utrudnienia mogą odczuć także Polacy.

Samolot pasażerski Boeing 787-9 Dreamliner Lufthansy ląduje lub startuje na tle pochmurnego nieba i trawiastego lotniska. Maszyna z rejestracją D-ABPF na pasie startowym symbolizuje zbliżający się strajk personelu pokładowego i odwołane loty, o czym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Lufthansa Samolot pasażerski Boeing 787-9 Dreamliner Lufthansy ląduje lub startuje na tle pochmurnego nieba i trawiastego lotniska. Maszyna z rejestracją D-ABPF na pasie startowym symbolizuje zbliżający się strajk personelu pokładowego i odwołane loty, o czym przeczytasz na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • W najbliższy piątek zapowiedziano strajk personelu pokładowego Lufthansy, co spowoduje paraliż na lotniskach.
  • Protest obejmie Frankfurt i Monachium, wpływając na odloty Lufthansy i Lufthansa CityLine, w tym na połączenia z Polską.
  • Strajk jest wynikiem fiaska rozmów o nowej umowie zbiorowej i dotyczy około 800 miejsc pracy.
  • Sprawdź status swojego lotu, aby uniknąć chaosu – odwołane loty Lufthansy są niemal pewne!

Piątkowy strajk sparaliżuje lotniska

Już w najbliższy piątek podróżni muszą przygotować się na poważne problemy. Związek zawodowy Ufo ogłosił, że personel pokładowy niemieckiej linii lotniczej Lufthansa rozpocznie strajk. To oznacza jedno: chaos na lotniskach i masowe odwołania lotów. Protest obejmie wszystkie odloty Lufthansy z dwóch kluczowych niemieckich portów lotniczych: Frankfurtu nad Menem i Monachium. To główne węzły przesiadkowe przewoźnika, więc skutki akcji protestacyjnej odczują pasażerowie na całym świecie, w tym także ci podróżujący do i z Polski.

Utrudnienia nie ograniczą się jednak tylko do tych dwóch miast. Strajk dotknie również regionalną linię Lufthansa CityLine. W tym przypadku protestujący personel wstrzyma pracę na lotniskach w Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze. Skala zapowiadanego paraliżu jest więc ogromna. To już trzecia tak duża akcja protestacyjna w Lufthansie od początku roku, co pokazuje, jak napięta jest sytuacja w firmie.

O co chodzi w strajku Lufthansy?

Pasażerowie zadają sobie jedno pytanie: dlaczego znowu? To już trzecia duża akcja protestacyjna w tej linii lotniczej od początku roku. Powód jest poważny i dotyczy przyszłości tysięcy pracowników. Główną przyczyną, dla której organizowany jest strajk Lufthansy, jest fiasko rozmów dotyczących nowej umowy zbiorowej dla personelu pokładowego, gdzie stawką jest około 800 miejsc pracy. Związek zawodowy Ufo, reprezentujący załogę, twierdzi, że znalazł się pod ścianą.

Według przewodniczącego związku Ufo, Joachima Vazqueza Buergera, winę za paraliż ponosi zarząd niemieckiego przewoźnika. Jego zdaniem protestu można było uniknąć, ale druga strona nie wykazała woli do porozumienia.

– Odpowiedzialność spoczywa na Lufthansie, która do tej pory nie przedstawiła nawet oferty nadającej się do negocjacji – stwierdził ostro Joachim Vazquez Buerger.

Związkowcy podkreślają, że starali się zminimalizować uderzenie w pasażerów, celowo omijając okres świąt wielkanocnych. Mimo to, jak sami przyznają, zakłócenia i tak mogą się pojawić. „Jesteśmy świadomi, że mimo to mogą wystąpić utrudnienia przy powrotach ze świąt i bardzo tego żałujemy” – czytamy w oświadczeniu związku.

Co strajk Lufthansy oznacza dla pasażerów z Polski?

Zapowiedziany protest to fatalna wiadomość dla tysięcy podróżnych. Największe problemy czekają tych, którzy planowali podróż w piątek, ponieważ masowe, odwołane loty Lufthansy są praktycznie pewne. Paraliż dotknie przede wszystkim lotniska we Frankfurcie i Monachium, ale jego skutki będą odczuwalne w całej siatce połączeń niemieckiego giganta. Jeśli masz bilet na lot Lufthansą w tym terminie, koniecznie sprawdź status swojego połączenia. Linia lotnicza powinna informować o zmianach mailowo lub poprzez aplikację mobilną.

Utrudnienia mogą dotknąć także pasażerów w Polsce. Lufthansa obsługuje regularne połączenia z kilku polskich miast, w tym z Warszawy, Krakowa czy Gdańska, głównie do swoich hubów we Frankfurcie i Monachium. Jeśli te loty zostaną odwołane, pasażerowie stracą możliwość przesiadki na dalsze rejsy, co może zrujnować ich plany podróży. 

Warto pamiętać, że to już trzeci duży strajk w Lufthansie w tym roku. W marcu przez dwa dni protestowali piloci, a w lutym odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów. Piątkowy protest personelu pokładowego może przynieść podobne, a nawet większe zamieszanie.

Pieniądze to nie wszystko - Marek Zuber
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki