Euro w Polsce. Minister Tuska podaje przykład Niemiec

2026-05-26 9:47

Kwestia wejścia Polski do strefy euro jest na razie zamknięta – tak twierdzi minister finansów Andrzej Domański. Podkreśla, że przy 3,5 proc. wzrostu PKB i niskim bezrobociu, zachowanie złotego jest dla nas korzystniejsze. Potwierdzają to sondaże, w których aż 63 proc. Polaków nie chce euro, a także znacznie gorsze wskaźniki gospodarcze krajów strefy euro.

Andrzej Domański w garniturze na tle wykresów giełdowych i polskich monet, ilustrujący dyskusję o euro w Polsce. Więcej informacji na ten temat przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock, Paweł Jaskółka/Super Express/ Shutterstock Andrzej Domański w garniturze na tle wykresów giełdowych i polskich monet, ilustrujący dyskusję o euro w Polsce. Więcej informacji na ten temat przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Minister Finansów Andrzej Domański ponownie zdystansował się od szybkiego przyjęcia euro.
  • Polska, z 3,5% wzrostem PKB i 3% bezrobociem, czerpie korzyści z niezależnej waluty, w przeciwieństwie do wolniej rozwijających się krajów strefy euro, jak Niemcy.
  • Aż 63% Polaków sprzeciwia się przyjęciu euro, co potwierdza rosnącą niechęć społeczną do wspólnej waluty.

Stanowisko ministra finansów Andrzeja Domańskiego w sprawie euro

Temat przyjęcia euro w Polsce wrócił podczas Forum Gospodarczego „Rzeczpospolitej”. Minister finansów Andrzej Domański jasno stwierdził, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na zmianę waluty. Jego zdaniem, utrzymanie złotego i niezależnej polityki monetarnej jest obecnie dla Polski po prostu lepszym rozwiązaniem.

„Nie ma w Polsce w tej chwili poparcia na wejście naszego kraju do strefy euro. Moje relacje z bankiem centralnym czasami bywają napięte, tym niemniej uważam, że polityka Rady Polityki Pieniężnej, polityka kształtowania stóp procentowych w Polsce jest lepiej dostosowana do cyklu gospodarczego, w którym się znajdujemy, niż gdyby stopy procentowe określał Europejski Bank Centralny” – powiedział minister finansów Andrzej Domański.

To nie pierwszy raz, gdy Domański dystansuje się od pomysłu wejścia do strefy euro. Już w styczniu, w wywiadzie dla „Financial Times”, podkreślał, że decyzja wynika z twardych danych gospodarczych, a nie z polityki. Minister finansów Andrzej Domański uważa, że Polska ma coraz więcej argumentów za utrzymaniem własnej waluty i niewprowadzaniem euro.

Karol Kościński z ZAIKS o nowej strategii i AI

Dlaczego niezależna polityka monetarna jest korzystna dla Polski?

Głównym argumentem ministra finansów są konkretne liczby, które pokazują, jak bardzo polska gospodarka różni się w tym momencie od gospodarek kluczowych krajów strefy euro. Andrzej Domański zestawił nasze 3,5 proc. prognozowanego wzrostu PKB z zaledwie 0,5 proc. w Niemczech. Wskazał też na przepaść na rynku pracy – w Polsce bezrobocie wynosi około 3 proc., podczas gdy w Finlandii, która jest w strefie euro, sięga aż 12 proc.

Te różnice oznaczają, że kraje te potrzebują zupełnie innej polityki pieniężnej. Gdyby Polska była w strefie euro, o wysokości stóp procentowych decydowałby Europejski Bank Centralny we Frankfurcie, który musi patrzeć na sytuację całej wspólnoty. Niezależna polityka monetarna, prowadzona przez Radę Polityki Pieniężnej, jest dla Polski korzystna, bo pozwala dostosować stopy procentowe do naszego, a nie uśrednionego, unijnego cyklu gospodarczego. Innymi słowy, możemy reagować na własne problemy i potrzeby, a nie na te, które ma Berlin czy Helsinki.

Co Polacy sądzą o przyjęciu euro?

Argumenty ekonomiczne idą w parze z nastrojami społecznymi. Z przeprowadzonego na początku maja sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że Polacy są coraz bardziej sceptyczni wobec wspólnej waluty. Z badania wynika, że pomysłowi porzucenia złotówki sprzeciwia się aż 63 proc. ankietowanych. Za przyjęciem euro jest zaledwie 22 proc. badanych, a 15 proc. nie ma na ten temat zdania.

Co ciekawe, niechęć do euro w Polsce rośnie. W podobnym badaniu sprzed dwóch lat na „nie” było 61 proc. respondentów, a rok temu – 62,2 proc. W tym samym czasie odsetek zwolenników topniał. Z najnowszego sondażu wynika, że aż 63 proc. ankietowanych nie chce w Polsce unijnej waluty, co potwierdza, że niechęć do przyjęcia euro rośnie.

Obecnie w strefie euro jest 21 państw. Na początku tego roku dołączyła do niej Bułgaria. Poza strefą, oprócz Polski, pozostają jeszcze m.in. Czechy, Węgry, Rumunia, a także Szwecja i Dania. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Polska nieprędko dołączy do tego grona.

Źródło: Wprost. Money.pl

QUIZ. Waluty państw Unii Europejskiej. Gdzie uchowała się waluta inna niż euro?
Pytanie 1 z 11
Jaka waluta obowiązuje w Portugalii?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki