- Nowe dane alarmują: drożyzna coraz mocniej dobija singli w Polsce, czyniąc codzienne zakupy prawdziwym wyzwaniem dla ich budżetów.
- Miesięczny koszyk podstawowych produktów dla jednej osoby przekroczył już 770 zł, dramatycznie obniżając realną wartość pensji minimalnej.
- Dowiedz się, dlaczego osoby samotne odczuwają inflację najbardziej dotkliwie i jakie kategorie towarów biją rekordy podwyżek.
Według raportu „Indeks Miesięcznych Zakupów” przygotowanego przez UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, w kwietniu miesięczny koszyk zakupowy dla jednej osoby kosztował już 770,17 zł. To o 7,09 zł więcej niż w marcu i aż o ponad 36 zł więcej niż rok wcześniej.
Zakupy coraz droższe. Tyle kosztuje życie singla w Polsce
Autorzy badania wyliczyli, że przeciętny singiel wydaje dziś na podstawowe potrzeby średnio 25,67 zł dziennie. W koszyku znalazły się produkty spożywcze, chemia gospodarcza i środki higieniczne potrzebne do funkcjonowania przez 30 dni.
Eksperci nie mają wątpliwości — mimo wzrostu płac, drożyzna sprawia, że realna siła nabywcza Polaków spada.
Szczególnie mocno odczuwają to osoby zarabiające najniższą krajową. Jeszcze rok temu podstawowy koszyk zakupów pochłaniał 20,89 proc. minimalnej pensji netto. Dziś to już 21,36 proc. miesięcznego budżetu osoby pracującej za płacę minimalną.
Ceny nie chcą spadać. Sklepy stawiają na promocje
Twórcy raportu zwracają uwagę na jeszcze jeden problem. Raz podniesione ceny bardzo rzadko wracają do dawnych poziomów.
Nawet jeśli koszty produkcji maleją, sieci handlowe reagują głównie promocjami czasowymi lub ofertami typu wielopak. To nie przekłada się na trwałe obniżki cen – wskazuje współautor raportu Michał Tomaszkiewicz.
To oznacza, że konsumenci widzą promocje w sklepach, ale regularne ceny nadal pozostają wysokie. A single często nie korzystają z ofert „kup więcej”, bo zwyczajnie nie potrzebują dużych opakowań.
Te produkty podrożały najmocniej
Raport pokazuje wyraźnie, które grupy produktów najmocniej napędzają drożyznę.
Najbardziej podrożały:
- używki — o ponad 8 proc. rok do roku,
- słodycze i desery — o 7,6 proc.,
- środki higieny osobistej — o 4,5 proc.,
- chemia gospodarcza — o 3,6 proc.
Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała w ujęciu miesięcznym. W kwietniu ceny produktów sypkich wzrosły aż o 13 proc. miesiąc do miesiąca. Chemia gospodarcza podrożała o 8,4 proc., a owoce i warzywa odpowiednio o 6,4 proc. i 6,1 proc.
Są też pojedyncze przykłady obniżek. Taniej niż miesiąc wcześniej można było kupić część środków higienicznych oraz wędliny, których ceny spadły średnio o 2,6 proc.