- Od 2027 r. NFZ rewolucjonizuje zasady pobytu w sanatoriach, wprowadzając indywidualizację leczenia i nowe reguły finansowania placówek.
- Kuracjusze otrzymają zabiegi ściślej dopasowane do ich potrzeb, a sanatoria zyskają większą swobodę w kształtowaniu oferty.
- Choć Fundusz likwiduje dodatkowe 5 proc. finansowania, co budzi obawy, dowiedz się, dlaczego nie wpłynie to na wysokość Twojej opłaty za pobyt.
Od 1 stycznia 2027 r. zaczną obowiązywać zmiany, które odczują zarówno kuracjusze, jak i same sanatoria. Wynikają one z zarządzenia nr 99/2026/DSM prezesa NFZ z 15 września 2026 r. Najważniejsza dla pacjentów jest większa indywidualizacja leczenia. W praktyce oznacza to, że osoby przebywające na tym samym turnusie nie muszą otrzymywać podobnego zestawu zabiegów. Fundusz zmienia też zasady dotyczące oferty placówek i ich finansowania.
Jedziesz do sanatorium? Zabiegi mają być dobierane inaczej
Wiek, rozpoznana choroba, kierunek leczniczy uzdrowiska, a także wskazania i przeciwwskazania – te elementy mają decydować o programie terapii. NFZ chce, aby leczenie było mocniej dostosowane do rzeczywistych potrzeb konkretnego pacjenta.
Oznacza to, że nawet dwie osoby z podobnymi problemami zdrowotnymi mogą dostać inny zestaw świadczeń. Pacjent po urazie będzie wymagał innego podejścia niż osoba z chorobą reumatyczną, a choroby współistniejące mogą sprawić, że niektóre zabiegi nie będą wskazane.
Kuracjusz nie powinien więc zakładać, że podczas kolejnego pobytu otrzyma dokładnie te same zabiegi co poprzednio. Decydujący ma być aktualny stan zdrowia i cel terapii.
Mniej zabiegów od 2027 roku? Tego zmiany nie przesądzają
Większa indywidualizacja nie oznacza automatycznie ograniczenia liczby zabiegów. Chodzi przede wszystkim o ich odpowiedni dobór. Świadczenia nadal będą przepisywane przez lekarza z uwzględnieniem wskazań i przeciwwskazań.
Dlatego harmonogram dwóch kuracjuszy może wyglądać zupełnie inaczej. Sama różnica w rodzaju zastosowanej terapii nie oznacza, że jeden z pacjentów otrzymał gorsze leczenie.
Ważna zmiana w ofercie sanatoriów
Nowe zasady obejmą także sposób funkcjonowania placówek. NFZ usuwa ograniczenie odnoszące udzielanie świadczeń do kierunków leczniczych ustalonych dla danego uzdrowiska. Sanatoria nie będą musiały realizować wszystkich kierunków leczniczych dostępnych w danej miejscowości.
To istotna informacja dla osób wybierających się na leczenie. Sam fakt, że miejscowość uzdrowiskowa specjalizuje się w kilku grupach schorzeń, nie oznacza, że każdy działający w niej zakład będzie miał identyczną ofertę. Placówki zyskają w tym zakresie większą swobodę, ale nadal będą musiały spełniać wymagania NFZ dotyczące m.in. personelu, wyposażenia i organizacji świadczeń.
NFZ likwiduje dodatkowe 5 proc. Tu pojawiły się zastrzeżenia
Najwięcej emocji wzbudziła finansowa część zmian. Od 2027 r. NFZ zlikwiduje współczynnik korygujący 1,05, który zwiększał objęte nim rozliczenia placówek o 5 proc. Mechanizm można pokazać na prostym przykładzie. Jeżeli podstawowa wartość świadczenia wynosi 100 zł, zastosowanie współczynnika podnosi rozliczenie do 105 zł. Po jego likwidacji – przy niezmienionej wycenie podstawowej – pozostanie 100 zł.
Nie oznacza to jednak automatycznego obcięcia całego budżetu każdego sanatorium o 5 proc. Przychody zależą również od zakresu kontraktu, liczby udzielonych świadczeń i ich wyceny. Znika natomiast dodatkowy mechanizm podnoszący wartość części rozliczeń.
Dlaczego NFZ rezygnuje z dodatkowego finansowania?
Współczynnik wprowadzono w 2019 r. Miał wspierać poprawę jakości świadczeń i stanowić finansową motywację dla fizjoterapeutów. NFZ wskazuje jednak, że nie opracowano i nie wdrożono wskaźników oraz mierników pozwalających ocenić realizację tego celu.
Nie oznacza to, że samo leczenie było nieskuteczne. Problem, na który wskazuje Fundusz, dotyczy możliwości oceny, czy dodatkowe pieniądze rzeczywiście przynosiły zakładany efekt. NFZ uznał, że dalsze utrzymywanie tego mechanizmu nie znajduje uzasadnienia w zasadach celowego i oszczędnego wydawania środków publicznych.
Podczas konsultacji zastrzeżenia zgłaszały m.in. Naczelna Izba Lekarska, Krajowa Izba Fizjoterapeutów oraz podmioty uzdrowiskowe. Uwagi dotyczyły przede wszystkim skutków finansowych likwidacji współczynnika. NFZ ich nie uwzględnił.
Czy pobyt w sanatorium będzie droższy o 5 proc.?
Dla kuracjuszy kluczowe jest to, że likwidacja współczynnika 1,05 nie oznacza nowej 5-procentowej dopłaty do pobytu. Zmiana dotyczy rozliczeń pomiędzy NFZ a placówkami, a nie dodatkowej opłaty nakładanej na pacjenta. Dorośli nadal częściowo płacą za zakwaterowanie i wyżywienie według odrębnych zasad, a wysokość odpłatności zależy m.in. od standardu pokoju i sezonu.
Nie zmienia się także standardowa długość pobytów finansowanych przez NFZ. Leczenie uzdrowiskowe dorosłych w sanatorium trwa 21 dni, natomiast rehabilitacja uzdrowiskowa w sanatorium – 28 dni. Nowe reguły dotyczące organizacji leczenia i finansowania placówek zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
