Wojsko zbiera butelki do systemu kaucyjnego. Rząd Tuska ociąga się ze zmianami

2026-06-17 8:51

Żołnierze Wojska Polskiego muszą organizować zbiórki butelek po wprowadzeniu systemu kaucyjnego, co budzi sprzeciw w armii. Sytuacja, nazywana absurdem, potrwa dłużej, ponieważ nowelizacja prawa wyłączająca wojsko z tego obowiązku utknęła w konsultacjach i jest opóźniona.

Dwóch żołnierzy w mundurach i czapkach segreguje butelki plastikowe oraz puszki do skrzynek z etykietami „BUTELKI PLASTIK” i „PUSZKI”. W tle wojskowy pojazd z zielonym plandeką, w artykule Super Biznes można przeczytać o problemach wojska z systemem kaucyjnym.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Dwóch żołnierzy w mundurach i czapkach segreguje butelki plastikowe oraz puszki do skrzynek z etykietami „BUTELKI PLASTIK” i „PUSZKI”. W tle wojskowy pojazd z zielonym plandeką, w artykule Super Biznes można przeczytać o problemach wojska z systemem kaucyjnym.

System kaucyjny w wojsku. Żołnierze zbierają butelki, nowa ustawa czeka

System kaucyjny, który wszedł w życie w ubiegłym roku, nałożył na Wojsko Polskie nieoczekiwany obowiązek. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, armia musiała zorganizować własną zbiórkę butelek, co budzi sprzeciw i krytykę w środowisku wojskowym. Tymczasem nowelizacja prawa, która ma zwolnić żołnierzy z tego zadania, utknęła na etapie legislacyjnym.

Logistyka wojskowej zbiórki butelek

Nowe przepisy, obowiązujące od października ubiegłego roku, przerzuciły odpowiedzialność za zbiórkę opakowań bezpośrednio na dowódców jednostek wojskowych. Wymusiło to na armii stworzenie od podstaw systemu logistycznego. Podpułkownik Piotr Płuciennik z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych tłumaczył na łamach „Rzeczpospolitej”, że wojsko podpisuje umowy z operatorami systemu kaucyjnego, którzy bezkosztowo dostarczają sprzęt, taki jak skanery, oraz zaplecze informatyczne. Skala operacji jest duża – w jednej z jednostek powstały 34 miejsca odbioru i 172 punkty zbiórki. Armia odzyskuje kaucję i otrzymuje wynagrodzenie za zbiórkę manualną, jednak wojskowi postrzegają ten obowiązek jako absurdalne obciążenie, które odrywa ich od kluczowych zadań.

WARZECHA UDOWADNIA, ŻE BUTELKOMATY I KAUCJE TO BZDURA!

Gen. Komornicki o absurdzie w armii: Winna jest administracja MON

Obowiązek zbierania butelek ostro krytykują doświadczeni oficerowie. Generał Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, nazwał sytuację wprost „absurdem paraliżującym działanie armii”. Jego zdaniem winę za przeoczenie problemu na etapie legislacyjnym w latach 2023–2024 ponoszą administracja wojskowa i biuro prawne MON. Generał apeluje o wyciągnięcie konsekwencji personalnych wobec odpowiedzialnych urzędników. Podkreśla, że to przykład destrukcyjnego wpływu biurokracji na siły zbrojne, które zamiast koncentrować się na obronności, muszą zajmować się logistyką odpadów.

Projekt MON utknął w konsultacjach. Zbiórka butelek potrwa dłużej

Jak informuje „DGP”, Ministerstwo Obrony Narodowej zauważyło problem dopiero po sygnałach napływających z garnizonów. Rozwiązanie ma zostać wprowadzone przy okazji prac nad ustawą o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda przekazał, że projekt zakłada wyłączenie z systemu kaucyjnego napojów kupowanych na użytek Wojska Polskiego i sił sojuszniczych. Prace legislacyjne jednak się przedłużają. Ustawa utknęła w konsultacjach, a jej wejście w życie, planowane na 2026 rok, jest opóźnione. W praktyce oznacza to, że żołnierze na razie nadal będą zbierać butelki.

Quiz. Tych produktów nie było w sklepach w PRL-u. Co było rzeczywistością, a co marzeniem? Sprawdź swoją wiedzę!
Pytanie 1 z 10
Którego produktu śniadaniowego nie można było kupić w PRL-u?
Porachunki Osobiste
Wynajem mieszkań. Co zrobić, aby nadal się opłacał? PORACHUNKI OSOBISTE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki