Wyższe emerytury dla 21 tys. osób! Sejm przyjął nowe przepisy

Sejm zdecydował o dopłatach, z których może skorzystać nawet 21 tys. osób. Państwo przeznaczy na nowy system setki milionów złotych, ale pieniądze nie trafią bezpośrednio do uprawnionych. Ustawa wywołała burzę w Sejmie, a politycy Konfederacji nie szczędzili ostrych słów. Kto dostanie wsparcie i ile wyniesie pomoc?

Sala plenarna Sejmu wypełniona posłami podczas obrad. O nowych przepisach dla artystów przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę o dopłatach do składek ZUS dla artystów z niskimi dochodami.
  • Nawet 21 tys. twórców, w tym aktorzy i muzycy, może liczyć na wsparcie po spełnieniu rygorystycznych kryteriów dochodowych i potwierdzeniu twórczości.
  • Sprawdź, jak działa ten bezgotówkowy system i czy kwalifikujesz się do dodatkowego wsparcia na przyszłą emeryturę!

Nawet 21 tys. osób o niskich i nieregularnych dochodach będzie mogło skorzystać z państwowych dopłat do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Sejm przyjął ustawę, która ma poprawić sytuację emerytalną osób wykonujących zawody artystyczne. Za nowymi przepisami zagłosowało 232 posłów, przeciw było 197, a czterech wstrzymało się od głosu. Choć rząd przekonuje, że chodzi o zabezpieczenie osób pracujących bez stałych umów, opozycja zarzuca mu tworzenie przywilejów dla wybranej grupy zawodowej.

Nowe rozwiązanie ma objąć artystów, którzy ze względu na nieregularne zlecenia i niewielkie zarobki mają trudności z regularnym opłacaniem składek. Państwo pokryje część należności wobec ZUS, ale pomoc będzie uzależniona od dochodów i spełnienia ustawowych warunków.

Dopłaty dla 21 tys. osób. Kto może liczyć na wsparcie?

Nowy system skierowany jest do osób zawodowo zajmujących się działalnością artystyczną. O dopłaty będą mogli ubiegać się między innymi aktorzy, piosenkarze, tancerze, architekci, artyści cyrkowi oraz twórcy ludowi. Samo wykonywanie takiego zawodu nie wystarczy jednak do otrzymania pomocy.

Podstawowym warunkiem będzie odpowiednio niski dochód. Średnie miesięczne dochody z ostatnich trzech lat nie mogą przekroczyć 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. Według wyliczeń przedstawionych podczas prac nad ustawą odpowiada to około 68 tys. zł rocznie brutto. Przy ustalaniu prawa do wsparcia uwzględniane będą wszystkie źródła dochodów, w tym również wynagrodzenia z praw autorskich.

Konieczne będzie także udokumentowanie działalności artystycznej. Osoba ubiegająca się o pomoc musi wykazać dorobek zawodowy, potwierdzić, że twórczość stanowi istotną część jej pracy, oraz udokumentować przychody z działalności artystycznej w każdym z ostatnich trzech lat.

Z dopłat nie skorzystają natomiast osoby prowadzące działalność gospodarczą. Jak wyjaśniała minister kultury Marta Cienkowska, rozpoczęcie takiej działalności będzie oznaczało utratę statusu uprawniającego do wsparcia.

ZUS otrzyma pieniądze, ale nie będzie przelewów dla artystów

Wbrew temu, co może sugerować określenie „dopłaty do emerytur”, nowe przepisy nie przewidują bezpośrednich wypłat dla uprawnionych. Pieniądze z budżetu państwa mają trafiać do ZUS i uzupełniać składki na ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne do poziomu obliczanego od minimalnego wynagrodzenia. Mechanizm będzie działał bezgotówkowo. Artysta nadal sam opłaci swoją część składek, a państwo pokryje brakującą kwotę. W miesiącach, w których jego dochody wzrosną, dopłata odpowiednio się zmniejszy lub całkowicie zniknie.

Celem jest zapewnienie ciągłości ubezpieczenia osobom, które pracują od projektu do projektu, często na podstawie umów o dzieło. Takie umowy co do zasady nie zapewniają samodzielnej podstawy do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. W efekcie przerwy między zleceniami mogą oznaczać nie tylko brak dochodu, lecz także brak składek odkładanych na przyszłą emeryturę. Ministerstwo Kultury podkreśla, że wsparcie nie jest dodatkowym świadczeniem emerytalnym. Regularne opłacanie składek ma natomiast pomóc w budowaniu kapitału emerytalnego i uzyskaniu odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego.

„To nieroby”. Ostra awantura o emerytury artystów

Przyjęcie ustawy poprzedził polityczny spór. Szczególnie ostro projekt krytykowali przedstawiciele Konfederacji. Sławomir Mentzen mówił o wspieraniu „nierobów” i „pajaców”, a Krzysztof Bosak przekonywał, że „tych ludzi trzeba odpiłować od pieniędzy”. Konfederacja Korony Polskiej domagała się odrzucenia proponowanych przepisów.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska odpierała zarzuty, podkreślając, że system nie został przygotowany z myślą o celebrytach czy najlepiej zarabiających gwiazdach. Decydujące znaczenie mają mieć rzeczywiste dochody oraz potwierdzenie wykonywania działalności artystycznej.

Szefowa resortu przypomniała również, że artyści zabiegali o dostęp do ubezpieczeń społecznych już w 1934 roku. Jej zdaniem przyjęte rozwiązania stanowią największy dotychczas krok w kierunku objęcia tej grupy zawodowej stabilniejszą ochroną socjalną.

375 mln zł z budżetu państwa. Tyle będzie kosztować nowy system

Według rządowych szacunków w pierwszym pełnym roku funkcjonowania systemu, czyli w 2027 roku, wydatki wyniosą około 375 mln zł. Największą część tej kwoty pochłoną dopłaty do składek, na które przewidziano 252 mln zł.

Kolejne 101 mln zł zostanie przeznaczone na zasiłki chorobowe i inne świadczenia, a około 21 mln zł na obsługę systemu przez odpowiednie instytucje. Koszty administracyjne mają stanowić mniej niż 6 proc. wszystkich wydatków, a w czwartym roku działania programu spaść do nieco ponad 2 proc.

Finansowanie będzie pochodziło z budżetu państwa, a nie ze składek pozostałych ubezpieczonych czy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Rząd zakłada, że dzięki objęciu nowych osób systemem ubezpieczeń ZUS oraz Narodowy Fundusz Zdrowia uzyskają dodatkowe wpływy.

Ustawa przewiduje limit wydatków na lata 2027–2036. Po trzech latach działania systemu zaplanowano jego ocenę, która ma między innymi wykazać, czy dopłaty nie zachęcają do rezygnacji z etatu lub prowadzenia działalności gospodarczej wyłącznie w celu uzyskania wsparcia.

Czy emerytury wzrosną? Jest ważne zastrzeżenie

Nowe przepisy mogą poprawić przyszłą sytuację finansową części artystów, ale nie oznaczają automatycznej podwyżki już wypłacanych emerytur. Dopłaty mają dotyczyć składek opłacanych podczas aktywności zawodowej, a nie bezpośredniego zwiększenia świadczeń dla obecnych emerytów.

Dzięki wsparciu osoby o niewielkich dochodach będą mogły regularniej odkładać składki, co w przyszłości może przełożyć się na wyższą emeryturę. Ostateczna wysokość świadczenia nadal będzie zależała od indywidualnej historii ubezpieczeniowej i zgromadzonego kapitału.

Przyjęcie ustawy przez Sejm nie kończy procesu legislacyjnego. Przepisy muszą jeszcze przejść dalsze etapy, zanim zaczną obowiązywać. Zgodnie z przedstawionymi założeniami pierwszy pełny rok funkcjonowania nowego systemu zaplanowano na 2027 rok.

KARPACZ 2026 Bartosz Marczuk
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Pytanie 1 z 20
Co w PRL oznaczało przejście na emeryturę dla wielu ludzi?
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki