Posłanki zarobiły aż 277 tys. zł za obrady, chociaż nie zebrały się od 800 dni

2026-09-04 14:01

Sejmowa komisja nie zebrała się od ponad dwóch lat, ale jej prezydium pobrało w tym czasie ponad 277 tys. zł dodatków. Przewodnicząca Dorota Łoboda (KO) tłumaczy impas brakiem politycznej zgody i deklaruje, że pieniądze z bezczynnych miesięcy przekazuje na cele charytatywne.

Posłowie na sali posiedzeń Sejmu, 15 bm
Autor: Radek Pietruszka/ PAP Posiedzenie Sejmu z perspektywy widowni, ukazujące wypełnioną salę poselską podczas ważnego głosowania, w tle godło Polski i flagi. Na Super Biznes przeczytasz o nowych przepisach dotyczących zwolnienia z podatku PIT.
  • Ponad 277 tys. zł dodatków dla prezydium sejmowej komisji ds. aborcji.
  • Brak posiedzeń komisji od ponad dwóch lat, od lipca 2024 roku.
  • Tłumaczenia przewodniczącej Doroty Łobody o braku politycznego kompromisu.
  • Deklaracja o przekazywaniu części dodatków na organizacje pozarządowe.

Ostatnie posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży odbyło się 9 lipca 2024 roku. Od tamtej pory, czyli przez ponad dwa lata, nie odbyło się ani jedno spotkanie. Nie przeszkodziło to jednak w regularnym wypłacaniu dodatków dla członkiń prezydium. Kierowanie sejmową komisją to dodatkowe pieniądze do poselskiego uposażenia. Przewodniczący otrzymuje dodatek w wysokości 20 proc. pensji, a zastępcy – 15 proc. Jak wynika z informacji przekazanych przez Kancelarię Sejmu gazecie "Fakt", pieniądze płynęły szerokim strumieniem.

W skład prezydium komisji wchodzi pięć posłanek: przewodnicząca Dorota Łoboda (Koalicja Obywatelska), Karina Bosak (Konfederacja), Urszula Nowogórska (Polskie Stronnictwo Ludowe), Ewa Szymanowska (Centrum) oraz Anna Maria Żukowska (Lewica). Mimo szerokiego, politycznego spektrum, posłanki bardzo zgodnie, od kwietnia 2024 r. do końca lipca 2026 r., otrzymały łącznie 277 091,85 zł brutto dodatków za pracę, która od ponad dwóch lat nie odbywa się na sali posiedzeń. 

Przewodnicząca Dorota Łoboda otrzymała 73 891,11 zł brutto. Trzy wiceprzewodniczące dostały po 55 418,41 zł brutto, a jedna – 36 945,51 zł brutto, co Kancelaria Sejmu tłumaczy pełnieniem przez nią funkcji także w innych komisjach.

Dlaczego komisja aborcyjna nie pracuje? Tłumaczenia przewodniczącej

Skąd ten paraliż? Dorota Łoboda w rozmowie z „Faktem” tłumaczy, że kluczowy był polityczny pat. Wszystko rozbiło się o brak porozumienia w koalicji rządzącej. Posłanka przypomina fiasko projektu dotyczącego dekryminalizacji aborcji, który przepadł w głosowaniu w lipcu 2024 roku. Wtedy przeciwko opowiedziała się duża część posłów PSL, a kilku posłów Koalicji Obywatelskiej, w tym Roman Giertych, w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu.

Według posłanki, mimo braku formalnych posiedzeń, prezydium pracowało nad ponownym wprowadzeniem projektu pod obrady. – Od tego czasu trwały prace nad uzgodnieniem ostatecznego kształtu projektów, występowanie o opinie resortów oraz negocjacje z koalicjantami. Projekty są gotowe do rozpatrzenia, ale mimo prób uzgodnień w gronie koalicji (...) nie znaleźliśmy dotychczas kompromisu – wyjaśnia przewodnicząca.

Podkreśla przy tym, że nie chce zwoływać komisji bez pewności, że któryś z projektów ma szansę na większość. Jej zdaniem takie posiedzenie skończyłoby się po prostu odrzuceniem ustaw, co zamknęłoby drogę do jakichkolwiek zmian. – Moja praca koncentruje się w tej chwili na szukaniu porozumienia dla jakiejś wersji liberalizacji prawa aborcyjnego.

Praca prezydium komisji to nie jest wyłącznie przewodniczenie obradom podczas posiedzeń

– tłumaczy. Polityczka Koalicji Obywatelskiej deklaruje jednocześnie, że wynagrodzenie za bezczynne miesiące przekazuje na organizacje pozarządowe.

– Wynagrodzenie w miesiącach, w których nie podejmuję żadnych działań jako przewodnicząca, przelewam na organizacje pozarządowe zajmujące się pomocą kobietom i dzieciom – Federa, Feminoteka, Fundacja Rodzić po ludzku, SOS wioski dziecięce – przekazała i dodała, że do tej pory na konta wspomnianych organizacji przelała łącznie 21 100 zł.

A co z dalszymi pracami komisji?

Łoboda komisji zapowiada, że prace mogą wkrótce ruszyć na nowo. – Pojawiła się jakaś szansa porozumienia, w związku z czym wznowimy jesienią prace komisji – deklaruje. Czy tym razem uda się znaleźć polityczny kompromis w jednej z najtrudniejszych spraw tej kadencji Sejmu? Odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach.

Konflikt dot. aborcji nigdy się nie skończy?!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki