- Dostawy paliw do Polski są w pełni zabezpieczone, a rząd nie przewiduje ich przerwania, co potwierdził minister energii Miłosz Motyka.
- Wprowadzono maksymalne ceny paliw: w środę litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,21 zł, a oleju napędowego 7,66 zł.
- Obniżono podatek VAT na paliwa z 23% do 8% (do 31 marca) oraz podatek akcyzowy (do 15 kwietnia, z możliwością przedłużenia).
- Łączny koszt obniżek VAT i akcyzy dla budżetu państwa wynosi około 1,6 miliarda złotych miesięcznie.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw, z punktu widzenia zabezpieczenia kolejnych tygodni, to Polska jest po „bezpiecznej stronie mocy”. Mamy te dostawy w pełni zabezpieczone. (...) Nie widzimy ryzyka związanego z przerwaniem dostaw – powiedział minister energii Miłosz Motyka na środowej konferencji prasowej.
W związku z tym rząd Donalda Tuska nie przewiduje wprowadzania żadnych ograniczeń w sprzedaży paliw, na przykład w formie limitów na jednego klienta. Ministerstwo Energii przygląda się natomiast zjawisku tzw. turystyki paliwowej, czyli przyjazdom do Polski w celu zatankowania tańszego paliwa. Miłosz Motyka podkreślił, że resort ma przygotowane mechanizmy na wypadek, gdyby ten problem zaczął narastać, ale na ten moment nie ma takiego zagrożenia. "Dzisiaj stany magazynowe, podaż paliwa jest na odpowiednim poziomie" – zaznaczył minister.
Jakie są nowe maksymalne ceny paliw [2.04.2026]?
Nowe przepisy wprowadzają istotną zmianę dla wszystkich kierowców. Chodzi o mechanizm ustalania maksymalnej ceny, jaką można zapłacić za litr benzyny i oleju napędowego na stacji. Od wtorku w Polsce obowiązują maksymalne ceny paliw, a mechanizm ich wyliczania wprowadziła nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej.
W praktyce oznacza to, że każdego dnia minister energii publikuje w drodze obwieszczenia maksymalne stawki dla poszczególnych rodzajów paliw. Ceny na stacjach nie mogą być wyższe od tych wskazanych w dokumencie. Jak to wygląda w praktyce?
- W środę: litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 – 6,81 zł, a oleju napędowego – 7,66 zł.
- W czwartek: litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 – 6,84 zł, a oleju napędowego – 7,65 zł.
Niższy VAT i akcyza. Ile to kosztuje budżet?
Wprowadzenie cen maksymalnych to niejedyna zmiana. Rząd zdecydował się również na obniżenie podatków, które są częścią składową ostatecznej ceny na pylonach stacji. We wtorek weszło w życie rozporządzenie obniżające stawkę podatku VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. Niższa stawka będzie obowiązywać do 31 marca.
Dodatkowo, od poniedziałku obniżono także podatek akcyzowy. Nowe, niższe stawki mają obowiązywać do 15 kwietnia. Zgodnie z nowymi przepisami minister finansów będzie mógł w drodze rozporządzenia przedłużyć okres obowiązywania niższej akcyzy nawet do 30 czerwca.
Takie działania mają oczywiście swoją cenę. Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa ma kosztować budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT – 900 mln zł miesięcznie. Oznacza to, że łączny koszt tych operacji dla finansów państwa to około 1,6 miliarda złotych w skali jednego miesiąca.
Polecany artykuł:
