Spis treści
Długi przewoźników osób wzrosły do 59,2 mln zł
Łączne zadłużenie przedsiębiorców zajmujących się przewozem osób wynosi 59,2 mln zł – wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Mimo że w ciągu ostatniego roku liczba dłużników w branży spadła, wzrosła zarówno łączna kwota zaległości, jak i średnie zadłużenie.
Analiza KRD objęła przedsiębiorców świadczących usługi przewozu osób. Są to zarówno taksówkarze prowadzący własną działalność gospodarczą, jak i kierowcy oraz firmy realizujące kursy za pośrednictwem aplikacji takich jak Uber czy Bolt, o ile działają jako niezależni przedsiębiorcy. Zestawienie nie uwzględnia operatorów platform pośredniczących w przejazdach ani osób zatrudnionych na umowę o pracę.
Mniej dłużników, ale wyższe długi
W ciągu ostatnich 12 miesięcy łączne zadłużenie branży wzrosło z 55,7 mln zł, odnotowanych w sierpniu 2025 roku, do obecnych 59,2 mln zł. W tym samym okresie przeciętny dług zwiększył się o 2,2 tys. zł, osiągając 22,7 tys. zł. Jednocześnie liczba firm z zaległościami finansowymi zmniejszyła się o 4 proc., czyli o 105 podmiotów.
W strukturze dłużników dominują jednoosobowe działalności gospodarcze – 1,9 tys. takich firm ma łączne zaległości na kwotę 33,3 mln zł. Pozostałe 26 mln zł to długi 692 spółek prawa handlowego.
Pierwsza w Polsce taxi dla nastolatka
Struktura długu: wierzyciele i regiony
Największymi wierzycielami przewoźników są firmy zarządzające wierzytelnościami, które czekają na spłatę 26,4 mln zł, co stanowi 45 proc. całego długu. Znaczące należności mają do odzyskania również:
- firmy leasingowe – 13,1 mln zł,
- towarzystwa ubezpieczeniowe – 7,7 mln zł,
- operatorzy telekomunikacyjni i dostawcy internetu – 3,8 mln zł.
Geograficznie zadłużenie koncentruje się w województwie mazowieckim, gdzie sięga 16,8 mln zł. Na kolejnych miejscach plasują się województwa: pomorskie (7,6 mln zł), dolnośląskie (6,5 mln zł) oraz śląskie (6,1 mln zł).
Przewoźnicy w roli wierzycieli
Jednocześnie firmy przewozowe same występują w roli wierzycieli. Inne sektory gospodarki są im winne łącznie 2,7 mln zł. Największymi dłużnikami przewoźników są przedsiębiorstwa z branży budowlanej (ok. 547,3 tys. zł), przetwórstwa przemysłowego (520,2 tys. zł) oraz handlu (469,9 tys. zł).