Zimno jak w lodówce. Minister pracy rusza na ratunek pracownikom Dino

Pracownicy Dino alarmują o skrajnie niskich temperaturach w sklepach. W części placówek termometry pokazują tylko 6 st. C, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wnioskowania o kontrole Państwowej Inspekcji Pracy w 85 marketach.

Budynek sklepu Dino z czerwonym logo, na tle błękitnego nieba. W okręgu, w lewym górnym rogu, minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Kobieta ma długie włosy, ubrana jest w czarną bluzkę. O problemie pracowników Dino przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock; Artur Hojny / Super Express Budynek sklepu Dino z czerwonym logo, na tle błękitnego nieba. W okręgu, w lewym górnym rogu, minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Kobieta ma długie włosy, ubrana jest w czarną bluzkę. O problemie pracowników Dino przeczytasz na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  •  Pracownicy Dino skarżą się na niskie temperatury w sklepach (nawet 6°C), podczas gdy przepisy wymagają minimum 18°C dla lekkiej pracy fizycznej.
  •  Interwencja posła Adriana Zandberga oraz ministry pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk doprowadziła do kontroli PIP w 85 marketach.
  •  Niskie temperatury to realne zagrożenie dla zdrowia, a pracownicy mają prawo przerwać pracę, jeśli warunki nie spełniają norm.
  •  Problem zimna w Dino jest szeroki i może skutkować dalszymi kontrolami oraz karami finansowymi dla sieci.

Pracownicy Dino skarżą się na niskie temperatury

Problem warunków pracy w sklepach Dino po raz pierwszy nagłośniono w związku z placówką w Sochaczewie - pisze "Fakt". Z relacji pracowników wynika, że temperatura w pomieszczeniach sprzedażowych i na zapleczu znacząco odbiega od norm. W miejscach, gdzie wykonywana jest lekka praca fizyczna, takich jak obsługa kas, przepisy jasno wskazują minimalny próg 18 st. C. Tymczasem w niektórych pomieszczeniach było zaledwie 6 st. C.

Zatrudnieni mieli wielokrotnie zwracać się do przełożonych o dodatkowe ogrzewanie, jednak – jak twierdzą – ich postulaty pozostawały bez odpowiedzi. Sprawą zainteresował się poseł Adrian Zandberg z partii Razem, który podczas wizyty w sklepie skomentował sytuację słowami: „robienie z ludzi mrożonki się opłaca”.

Interwencja minister pracy i kontrole PIP

W czwartek 5 lutego minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała na antenie TVP Info, że sama wystąpiła z wnioskiem o kontrole po sygnałach otrzymanych od pracowników handlu. Jak podkreśliła, rozmowy z Głównym Inspektorem Pracy doprowadziły do rozpoczęcia czynności sprawdzających w dziesiątkach placówek.

„Do Państwowej Inspekcji Pracy zwróciłam się z prośbą o przeprowadzenie kontroli w marketach ze względu na niskie temperatury niezgodne z prawem. Przypomnijmy: przy takiej lekkiej pracy fizycznej, jaka jest na kasie w marketach, minimalna temperatura powinna wynosić 18 st. C.” — przekazała ministra.

Według zapowiedzi kontrole PIP obejmują obecnie 85 marketów, a ich zakres może zostać poszerzony. W grę wchodzą również kary finansowe, jeśli naruszenia będą się powtarzać.

Pracownicy mają prawo przerwać pracę

Szefowa resortu pracy zwróciła uwagę, że utrzymywanie zbyt niskiej temperatury to realne zagrożenie dla zdrowia. Przypomniała również pracownikom o ich prawach wynikających z kodeksu pracy.

„Jeżeli temperatura w pracy spada poniżej ustawowego minimum to oni mają prawo poinformować przełożonego, że nie będą dalej realizowali swoich obowiązków, ponieważ zagraża to ich zdrowiu i bezpieczeństwu” — zaznaczyła Dziemianowicz-Bąk.

Do redakcji "Faktu" nadal napływają sygnały sugerujące, że problem zimna w sklepach Dino nie ogranicza się do jednej lokalizacji, co może oznaczać dalsze działania kontrolne w kolejnych tygodniach.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej - Karpacz 2025
QUIZ PRL. Zima w czasach PRL. Pamiętasz Relaksy, Żbiki i zimę stulecia?
Pytanie 1 z 10
1.Buty Relaks były ocieplone:
Zima w PRL

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki