- ZUS zakończył przeliczanie ponad 219 tys. emerytur i rent czerwcowych z lat 2009–2019, automatycznie podnosząc świadczenia bez potrzeby składania wniosków.
- 133,1 tys. osób otrzymało wyższe świadczenia, a średnia podwyżka wyniosła 163,36 zł miesięcznie.
- Głównymi beneficjentami były kobiety i osoby w wieku 70-74 lata, a podwyżki najczęściej mieściły się w przedziale 100-200 zł.
- Przeliczenie naprawiło problem niższych emerytur czerwcowych, wynikający z dawnych przepisów pomijających waloryzację kwartalną, co mogło obniżać świadczenia o kilkaset złotych.
Przeliczenie emerytur czerwcowych – skala i efekty
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył operację ponownego ustalenia wysokości świadczeń przyznanych lub modyfikowanych w czerwcu w latach 2009–2019. Proces objął również powiązane z nimi renty rodzinne. Łącznie przeanalizowano 219,5 tys. spraw, co stanowi 99,7 proc. wszystkich zaplanowanych przypadków. Średnia podwyżka świadczenia to 163,36 zł miesięcznie. ZUS przeliczył emerytury z urzędu, nie trzeba było składać wniosków.
Kto zyskał na zmianach ZUS
Podwyżki z ZUS objęły 61 proc. świadczeniobiorców, czyli 133,1 tys. osób. Najczęściej wzrost mieścił się w przedziale od 100 do 200 zł, a łączny miesięczny koszt podwyżek przekroczył 21,7 mln zł. W pozostałych 86,4 tys. przypadków (39 proc.) wysokość świadczeń pozostała bez zmian.
Brak podwyżki wynikał m.in. z faktu, że przeliczone świadczenie nadal nie przekraczało poziomu minimalnego lub obowiązywały ograniczenia wypłat, np. przy rencie wdowiej.
Struktura świadczeń i beneficjentów
Zdecydowaną większość analizowanych przypadków stanowiły emerytury – aż 91 proc., podczas gdy renty rodzinne to 9 proc.. Wśród beneficjentów dominowały kobiety (72 proc.), a najliczniejszą grupą wiekową były osoby między 70. a 74. rokiem życia (55,9 proc.).
Proces przeliczenia był w dużej mierze zautomatyzowany – ponad 31 proc. spraw obsłużono bez udziału pracowników, wykorzystując systemy informatyczne.
Dlaczego emerytury czerwcowe były niższe
Zmiany są efektem nowelizacji przepisów podpisanej w sierpniu 2025 r. przez prezydenta Karola Nawrockiego. Dotyczyła ona osób, które składały wniosek o emeryturę w czerwcu i otrzymywały niższe świadczenia niż w innych miesiącach.
Problem wynikał z dawnych regulacji – przy ustalaniu emerytury w czerwcu uwzględniano jedynie waloryzację roczną, pomijając kwartalne. W praktyce oznaczało to, że świadczenia mogły być niższe nawet o kilkaset złotych. Na tę nierówność zwracał uwagę m.in. Trybunał Konstytucyjny.
Automatyczne przeliczenie przez ZUS miało wyrównać te różnice i poprawić sytuację tysięcy seniorów.
Polecany artykuł:
