SuperBiz opinie Niemcy reformują system emerytalny. Będą pracować do 73 roku życia?

Niemcy reformują system emerytalny. Będą pracować do 73 roku życia?

28.10.2016, godz. 15:40
Seniorze! ZOBACZ ile możesz dorobić do emerytury i renty
foto: SHUTTERSTOCK

Na koniec listopada niemiecka minister pracy zapowiedziała, że przedstawi założenia reformy tamtejszego systemu emerytalnego. Coraz więcej niemieckich polityków mniej lub bardziej otwarcie przyznaje, że nie obędzie się ona bez dalszego podnoszenia wieku emerytalnego. Niektóre propozycje mówią nawet o podwyższeniu go do 73 roku życia.

Debata o konieczności przeprowadzenia reformy systemu emerytalnego w Niemczech rozgorzała na wiosnę. Minister pracy Andrea Nahles z SPD zapewniała wówczas, że wiek emerytalny – który Niemcy już podwyższyli do 67 lat – nie ulegnie zmianie.

Problem w tym, że dziś rośnie liczba niemieckich polityków i ekonomistów, którzy ze względów wizerunkowych nie chcą dalej unikać tematu i już całkiem otwarcie popierają kolejne już podniesienia wieku emerytalnego (do 69 lat) rośnie. Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, pomysł popiera większość czołowych polityków CDU.

Zobacz także: Niemcy znów podnoszą płacę minimalną

Na konieczność wprowadzenia go w życie wskazuje większość analiz. Na przykład w analizie przygotowanej przez ekonomistów Bundesbanku (która kreśli obraz niemieckich emerytur aż do 2060 r.) czytamy, że „podniesienie wieku emerytalnego powinno przestać być tabuizowane” – a więc trzeba otwarcie powiedzieć wyborcom, że nagłe pikowanie wysokości emerytur można częściowo powstrzymać tylko przy podniesieniu wieku emerytalnego do 69 lat. I dodają, że nawet mimo to system pozostanie pod presją.

Ciekawe badanie przeprowadził monachijski instytut IFO: zapytał 160 czołowych  niemieckich ekonomistów, jaki wiek emerytalny zapewni stabilność systemu. Aż 84 proc. wskazało 70 lat. 85 proc. z nich stwierdziło, że dużym błędem była reforma z 2014 roku, która dopuściła możliwość przejścia na emeryturę po 45 latach pracy.

Najdalej idzie zbliżony do pracodawców Instytut Niemieckiej Gospodarki (IW). Postuluje, aby począwszy od 2041 roku na emeryturę przechodziło się dopiero w wieku 73 lat.

Czytaj również: Szczęściarz z Niemiec zgarnął w loterii 390 mln zł!

Do rozwiązania pozostaje jeszcze jeden problem, co do którego SPD i CDU (partiom rządzącym w Niemczech) trudno się będzie dogadać. Ok. 3 mln drobnych przedsiębiorców w Niemczech nie jest ubezpieczonych, bo do tej pory nie mieli takiego obowiązku. To potencjalni klienci opieki społecznej, bo aż jedna czwarta z nich nie ma szans samodzielnie odłożyć na emeryturę: zarabiają bowiem poniżej niemieckiej płacy minimalnej wynoszącej 8,50 euro za godzinę.

Nahles już zapowiedziała, że ubezpieczenie emerytalne dla samozatrudnionych stanie się obowiązkowe. Ale CDU uważa, że to wywoła efekt przeciwny do zamierzonego: spowoduje masowe upadłości jednoosobowych firm. 

Niemcy w swoich rozważaniach o wieku emerytalnym patrzą daleko w przód. Nie tylko oni. W tym roku reformę rozpoczyna Finlandia, gdzie wiek emerytalny będzie stopniowo wydłużany. Obecni 25-latkowie na emeryturę przejdą w wieku 67 lat, a 15-latkowie - w wieku 72 lat. Ostatecznie wiek emerytalny zostanie powiązany z oczekiwaną długością życia. Podobnie dzieje się w Danii, gdzie takie rozwiązanie wejdzie w życie już w 2030 roku.

Źródło: wyborcza.biz, oprac. MK

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: