SuperBiz opinie Pracują za darmo i dobrze im z tym. Tworzą kooperatywę spożywczą

Pracują za darmo i dobrze im z tym. Tworzą kooperatywę spożywczą

08.05.2016, godz. 09:54
Kooperatywa Dobrze
Kooperatywa Dobrze foto: Facebook

Dwa lata temu w warszawskim Śródmieściu powstał pierwszy od 1989 r. sklep nienastawiony na zysk. Ekspedienci pracują w nim charytatywnie i trzeba przyznać, że nie próżnują. Wręcz przeciwnie – otwierają swoją filię.

Na pierwszy rzut oka sklep Kooperatywy „Dobrze" wygląda jak zwykły warzywniak. Można dostać w nim produkty rolne i zbożowe, pieczywo bez spulchniaczy oraz nabiał. Stałym klientom powinno jednak dać do myślenia to, jak często zmieniają się sklepikarze. Praktycznie każdego dnia na liczącej zaledwie 30 mkw powierzchni spotyka się kogoś innego za ladą. Na ścianach lokalu znajdziemy listy rzeczy, które się kończą i grafik wolontariuszy sprzedających ekologiczne produkty. Kooperatywie „Dobrze" przyświeca bowiem idea zdrowego życia.

W sklepie przy ul. Wilczej 29a w Warszawie nie znajdziemy zsypywanych warzyw, ani zwykłej mąki. Nabędziemy za to smaczne łakocie bez dodatku cukru, miody, ekologiczne kasze i wiele innych wytwarzanych na niewielką skalę rzeczy. Wszystkie dostępne produkty spożywcze pochodzą z ekologicznych upraw. Nie zapakujemy też żywności w plastikową torebkę, za to możemy dostać opakowanie wielokrotnego użytku.

Projekt kooperatywy „Dobrze" to typowy sklep spółdzielczy. Funkcjonuje dzięki współpracy wielu ludzi. Przyświeca mu ideologia samooroganizacji, pracy spółdzielczej, sprawiedliwości ekonomicznej i zrównoważonego rozwoju. Spożywczak nie ma jednego właściciela, ale zarządza nim aż 170 osób. Fundusze na opłacenie wynajmowanego na preferencyjnych warunkach lokalu pochodzą wyłącznie ze składek oraz wpływów ze sprzedaży.

Przeczytaj również: YouTube Unplugged. Rośnie konkurencja dla telewizji kablowej

Sklepikarze przy Wilczej nie dostają pieniędzy za swoją pracę. Otrzymują za to zniżki na asortyment. Społeczność kooperatywy „Dobrze" tworzy aż 170 różnych osób. Dzięki jasno określonym zasadom i wysiłkowi pięciu ludzi, którzy zajmują kluczowe stanowiska w spółdzielni, od 2014 r. kooperatywa z powodzeniem prowadzi sklep, oszczędza i się rozwija. Prowadzi także warsztaty i zajęcia integracyjne dla innych spółdzielni. W czerwcu poszerzy zakres swojej działalności o warszawski Muranów.

W sklepie przy ul. Andersa 29 będą obowiązywały podobne zasady jak na Wilczej. Klienci z zewnątrz oraz członkowie kooperatywy zaopatrzą się na miejscu w świeże, ekologiczne produkty dowożone 6 dni w tygodniu. Ponieważ jednak nowy spożywczak ma mieć większą powierzchnię niż lokal przy ul. Wilczej, do 20 obecnych dostawców kooperatywy będą mogły dołączyć nowe gospodarstwa rolne.

Kooperatywa spożywcza „Dobrze" rozpoczęła swoją działalność w 2013 r. jako grupa nieformalna uzdzielająca się na warszawskich Jazdowie. Jej członkowie w 2014 r. zarejestrowali Stowarzyszenie Kooperatywę Spożywczą „Dobrze".

Może zainteresować cię także: Dzięki płatnościom bezgotówkowym w 5 lat wzbogaciliśmy się o 15 mld zł

Organizacja zbiera fundusze na otwarcie drugiego sklepu w serwisie crowdfundingowym PolakPotrafi.pl. Projekt można wspierac do 11 maja.

Kooperatywa „Dobrze" nie jest jedyną polską inicjatywą działającą wbrew „niewidzialnej ręce rynku". Warto wspomnieć również o krakowskiej Cafe Fińskiej. W kawiarni nie kupimy kawy, ani ciastka, za to napijemy się czegoś ciepłego w ramach bezgotówkowej wymiany.

To nietypowe miejsce zostało utworzone na konkurs Fresh Zone w ramach wydarzenia artystyczego podczas Grolsch ArtBoom Festivalu w 2013 roku. Michał Łukasz Mioduszewski zaadoptował przestrzeń w małej krakowskiej kamienicy, aby stworzyć kawiarnię bazującą na obrocie bezgotówkowym. Wyposażenie lokalu udało się skompletować dzięki darowiznom mieszkańców krakowskiego Podgórza. Projekt miał funkcjonować przez dwa tygodnie. Ponieważ jednak Cafe Fińska spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem wśród krakowiaków, znaleźli się następni sponsorzy i udało się przedłużyć jej „życie". Z czasem inicjatorzy założyli Stowarzyszenie Cafe Fińska. W lutym pozyskało ono kolejnego sponsora, dzięki czemu w dalszym ciągu można napić się kawy za przysłowiowy uśmiech.

Źródła: polakpotrafi.pl, facebook.com

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: