SuperBiz prawo przedsiębiorcy Za zmiany w Prawie farmaceutycznym zapłacą polscy pacjenci

Za zmiany w Prawie farmaceutycznym zapłacą polscy pacjenci

06.12.2016, godz. 13:44
Zmiany w prawie farmaceutycznym
foto: SHUTTERSTOCK

Proponowane zmiany pociągną za sobą faktyczne oddanie kontroli nad rynkiem wartym 32 mld zł i dostarczającym leki dla 38 mln Polaków korporacji aptekarskiej i olbrzymim koncernom, które będą dowolnie kształtować warunki cenowe i asortymentowe. Za te zmiany zapłacą polscy pacjenci – czytamy w liście otwartym, który organizacje zrzeszające pracodawców i organizacje pacjenckie wystosowały w poniedziałek do premier Beaty Szydło.

List otwarty podpisały: Business Centre Club, Federacja Pacjentów Polskich, Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Pracodawcy RP, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.
Jego autorzy podkreślają, że pacjenci stracą możliwość tańszego zaopatrywania się w leki, których dostęp w aptekach ma zostać ograniczony. Zostaną skazani na warunki dyktowane przez lokalne monopole i wielkich dostawców.

Sprawdź także: Zmiany w prawie farmaceutycznym uderzą w małe i średnie firmy?

„Proponowane zmiany doprowadzą do powstania niezwykle silnej i słabo kontrolowanej przez państwo korporacji zawodowo-właścicielskiej, ze wszystkimi zagrożeniami, które to ze sobą niesie. Powstaną aptekarskie dynastie, w których prawo posiadania apteki będzie przekazywane, jak swego rodzaju szlachectwo, z pokolenia na pokolenie. Młody przedsiębiorca i farmaceuta nie otworzy własnej apteki" – czytamy w liście otwartym.

Zmiany uderzą w polskich przedsiębiorców
Jak podkreślają organizacje, wprowadzenie do polskiego prawa zasady „apteka dla aptekarza", uderzy w co trzecią placówkę, działającą na polskim rynku, które w 96 proc. są własnością polskich przedsiębiorców – zarówno farmaceutów, jak i osób, które nimi nie są.

Czytaj też: Polacy chcą bezpłatnych leków dla seniorów [SONDAŻ]

„Około 2/3 aptek w naszym kraju należy do indywidulnych właścicieli, a 1/3 działa jako sieci apteczne. Najczęściej są to małe, lokalne, polskie przedsiębiorstwa, liczące od kilku do kilkunastu aptek. Polski rynek apteczny jest niezwykle konkurencyjny i rozdrobniony – zaledwie cztery podmioty posiadają powyżej 100 aptek w skali kraju. Udział żadnej z tych firm w ogólnej liczbie ponad 14,5 tys. aptek w Polsce nie przekracza kilku procent. Największe sieci powstały organicznie, wysiłkiem swoich pracowników, a także przy aktywnym udziale państwa – w ramach prywatyzacji Cefarmów" – napisano w liście.

Oto pełna treść listu otwartego organizacji zrzeszających pracodawców i pacjentów do premier Beaty Szydło.


Źródło: Konfederacja Lewiatan

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: