SuperBiz wiadomości Ile wydajemy na przyjemności?

Ile wydajemy na przyjemności?

19.06.2016, godz. 11:40
lody, deser lodowy
foto: EAST NEWS

Prawie połowa Polaków wydaje na swoje przyjemności nie więcej niż 200 zł miesięcznie. Co czwarty rodak przeznacza na rozrywki i inne niekonieczne wydatki od 200 do 500 zł ze swojego domowego budżetu – wynika z najnowszego raportu „Finansowe zwyczaje Polaków", przygotowanego przez firmę Lindorff.

Lubimy sprawiać sobie przyjemności i to czasami pomimo tego, że nie zawsze nas na nie stać. Ile to kosztuje miesięcznie, jak wpływa na nasz domowy budżet i jak wydajemy na własne przyjemności w zależności od wieku i dochodów pokazuje najnowsze badanie firmy Lindorff. Okazuje się, że 47 proc. ankietowanych, co prawda najpierw reguluje swoje bieżące zobowiązania i podstawowe potrzeby (jedzenie, koszty utrzymania mieszkania, stałe opłaty, rachunki, kredyty oraz wydatki na dzieci), ale część swojego wynagrodzenia przeznacza też regularnie na rozrywki i inne niekonieczne wydatki.44 proc. ankietowanych wydaje na swoje przyjemności nie więcej niż 200 zł miesięcznie, a 25 proc. - od 200 do 500 zł.

Wysokość wydatków zależy od wieku. Najmniej wydają na przyjemności młodzi ( 25-32 lata) - połowa z nich przeznacza na nie do 200 zł. Tyle samo - osoby w wieku 33-40 lat. Większe sumy na przyjemności wydaje niewielu badanych – tylko 9 proc. na zaspokojenie swoich kaprysów wydaje od 500 do 1000 zł miesięcznie. Najwięcej kosztują przyjemności osób z grupy 41-50 lat – 11 proc. z nich przeznacza na nie od 500 do 1000 zł miesięcznie, a 7 proc. od 1000 zł do ponad 2000 zł.

Przeczytaj również: Połowa Polaków może zapomnieć o letnim wypoczynku. Gorzej od nas mają tylko Węgrzy i Litwini

Wydawałoby się, że Polacy rozsądnie gospodarują swoimi pieniędzmi. Jednak w zestawieniu z tym, ile zarabiamy nie wygląda to już tak dobrze. Aż połowa ankietowanych przeznacza cały swój dochód na bieżące potrzeby, uważając, że nie stać ich na oszczędzanie, a 33 proc. przyznaje, że nie ma żadnych oszczędności, prawie 60 proc. badanych deklaruje, że zarabia „na rękę" poniżej 3 tysięcy złotych, a aż 56 proc. ankietowanych, określając swoją sytuację finansową, podpisało się pod stwierdzeniem: „na co dzień wystarcza mi pieniędzy, ale nie stać mnie na większe wydatki". Zaledwie 16 proc. badanych Polaków określiło swoją sytuację jako „jesteśmy zamożni" i „stać nas na wszystkie, nawet większe wydatki".

Z przyjemności trudno zrezygnować. Zawsze jednak musimy pamiętać, żeby najpierw uregulować nasze miesięczne zobowiązania, a dopiero potem myśleć o rozrywkach i innych niekoniecznych wydatkach.

autor: Danuta Rawicka zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: