SuperBiz wiadomości Kobiety we władzach firm. Jest gorzej niż źle

Kobiety we władzach firm. Jest gorzej niż źle

04.10.2016, godz. 15:18
Kobiety na kierowniczych stanowiskach
foto: SHUTTERSTOCK

Gdybyśmy oceniali sytuację kobiet na rynku pracy na podstawie tego, ile z nich zasiada we władzach największych firm w Polsce, okazałoby się, że jest ona gorzej niż zła. W gronie tych, którzy rządzą polską gospodarką, kobiety stanowią bowiem niewielki odsetek.

W raportu Fundacji Liderek Biznesu „Kobiety we władzach spółek giełdowych w Polsce. Dlaczego nie ma zmiany?” wynika, że udział kobiet we władzach spółek notowanych na polskiej giełdzie jest nie tylko niski (niższy niż unijna średnia), ale też od lat się nie zmienia. 

Według danych z końca 2014 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, na obu rynkach, tj. na Rynku Głównym oraz NewConnect, notowanych było łącznie ponad 900 spółek. Liczba osób zasiadających w ich zarządach przekraczała 2100, zaś w radach nadzorczych 4600. W sumie było to blisko 7 tys. osób. Kobiet w tym gronie było niewiele ponad tysiąc.

Z raportu wynika Fundacji Liderek Biznesu wynika także, że w latach 2012-2014 udział kobiet w zarządach spółek wahał się w granicach 12 proc., a w radach nadzorczych – 14-17 proc. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja, jeśli chodzi prezesów zarządu – kobiety stanowiły jedynie ok. 7-8 proc. z nich.

Zobacz także: Ile w Polsce zarabiają kobiety? [INFOGRAFIKI]

W 2014 r. spółki we władzach których były co najmniej trzy kobiety stanowiły jedynie 13,5 proc. wszystkich notowanych na GPW, zaś te, w których kobiet nie było wcale – aż 35 proc.

Dane szczegółowe (za 2014 r.):
- kobiety na stanowiskach przewodniczących Rady Nadzorczej – 10,4 proc.
- kobiety na stanowiskach wiceprzewodniczących Rady Nadzorczej – 8 proc.
- udział kobiet w ogólnej liczbie prezesów zarządu – 6,5 proc.
- udział kobiet w ogólnej liczbie wiceprezesów zarządu – 7,9 proc.

Okazuje się, że liczba kobiet w zarządach jest jeszcze mniejsza, jeśli weźmiemy pod uwagę największe spółki giełdowe (z tzw. indeksem WIG30) oraz spółki z udziałem Skarbu Państwa (większym bądź równym 25 proc.). W przypadku tych pierwszych średnia udziału kobiet w zarządach w 2014 r. wynosiła 6,3 proc., a dla spółek Skarbu Państwa – 3,2 proc.

Czytaj: Własny kanał na YouTubie. Czy to naprawdę się opłaca?

Trochę lepiej wygląda sytuacja w Radach Nadzorczych. W przypadku spółek Skarbu Państwa udział kobiet wynosił w nich 20,8 proc. , zaś w przypadku spółek z WIG30 – 13 proc.

Raport Fundacji Liderek Biznesu „Kobiety we władzach spółek giełdowych w Polsce. Dlaczego nie ma zmiany?” został opublikowany w 2015 r.

MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: