SuperBiz wiadomości Leki refundowane podrożeją? Ministerstwo szykuje nową ustawę

Leki refundowane podrożeją? Ministerstwo szykuje nową ustawę

31.08.2016, godz. 14:48
Krajowe leki dla seniorów
foto: Materiały prasowe

Ministerstwo Zdrowia chce zamienić ryczałt w wysokości 3,2 zł na opłatę w wysokości 15 proc. wartości leku na drogie preparaty, które kosztują ponad 600 złotych. Zapowiedziało też, że łatwiej będzie wciągnąć na listę leków refundowanych farmaceutyki stosowane w leczeniu rzadkich chorób. Wykaz leków refundowanych ma być aktualizowany co kwartał, a nie co dwa miesiące.

Minister zdrowia ma nietypowy pomysł na to, jak zachęcić firmy farmaceutyczne do sprzedaży leków ze zniżkami. W chwili obecnej leki refundowane dzielą się na cztery grupy: preparaty dostępne bezpłatnie, produkty wydawane na ryczałt (w cenie 3,20 zł za sztuką), leki objęte zniżką w wysokości 70 proc. oraz te z 50-procentową zniżką.

Resort zdrowia zaproponował, żeby wprowadzić nową kategorię środków leczniczych z odpłatnością w wysokości 15 proc. wartości produktu. Jak przekonuje, dzięki temu więcej leków zostałoby objętych refundacją. MZ sugeruje, że firmy farmaceutyczne powinny mieć możliwość negocjowania wysokości dopłaty do leku i obniżenia jej do 15 procent.

Według wiceministra zdrowia Krzysztofa Łandy duża część leków objętych ryczałtem trafia na czarny rynek za wschodnią granicą. Dlatego wskazane jest podniesienie ceny leków. Jeżeli firma farmaceutyczna chciałaby zawalczyć o klienta, mogłaby pokryć część dopłaty z własnych środków.

Przeczytaj rówież: W sklepie trudno będzie kupić leki bez recepty

Ministerstwo Zdrowia porozumiało się także z Ministerstwem Rozwoju w kwestii wspierania polskich producentów farmaceutyków. We współpracy z MR przygotowuje Refundacyjny Tryb Rozwojowy. Te przedsiębiorstwa, które wspierają polską gospodarkę, będą mogły liczyć na wsparcie ze strony rządu. W ramach RTR zamierza dokonywać oceny spółki pod kątem jej inwestycji w badania i rozwój (R&D), płatności podatku CIT czy dostępności miejsc pracy.

Firma będzie mogła złożyć wniosek do Ministra Rozwoju o przypisanie jej do jednej z kategorii partnerstwa dla polskiej gospodarki. Jeżeli MR rozpatrzy pozytywnie wniosek, MZ uwzględni przedsiębiorstwo podczas tworzenia listy firm farmaceutycznych objętych programem refundacyjnym. Resort liczy na to, że w zaistniałej sytuacji rząd zwiększy wydatki na refundację leków.

Zobacz także: Polacy chcą bezpłatnych leków dla seniorów [SONDAŻ]

Ministerstwo Zdrowia będzie także wspierać rynek leków biopodobnych, których koszty produkcji znacznie przewyższają nakłady na tradycyjne leki. Obecnie przeważająca część tego typu preparatów nie jest refundowana ze względu na ich wysoką cenę. Żeby trafić na listę leków refundowanych, musiałyby kosztować o 25 proc. mniej niż leki, które już znajdują się na liście. MZ chce zmniejszyć ten pułap do 15 procent.

Jeżeli zmiany zaproponowane przez ministerstwo wejdą w życie, to listę leków refundowanych łatwiej będzie poszerzyć o tzw. leki sieroce, które stosuje się w leczeniu rzadkich chorób. Dotychczas państwo niechętnie do nich dokładało, ponieważ z ekonomicznego punktu widzenia było to nieopłacalne. MZ chce, aby firma farmaceutyczna starająca się o refundację leku mogła przedstawić uzasadnienie ceny. Ministerstwo będzie brało to kryterium pod uwagę w ocenie wniosków złożonych przez poszczególnych producentów.

Inną zaproponowaną zmianą jest powiększenie puli środków przeznaczonych na refundację o tzw. instrumenty dzielenia ryzyka. Wpływające do niej kwoty przeważnie pochodzą od firm farmaceutycznych. Dotychczas mogły być one wydawane przez resort na różne cele. W opinii ministerstwa te środki powinny być wydatkowane na refundację.

Źródło: zdrowie.dziennik.pl, money.pl, parlamentarny.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: