SuperBiz wiadomości 7 największych wpadek szefa dyplomacji Wielkiej Brytanii [GALERIA]

7 największych wpadek szefa dyplomacji Wielkiej Brytanii [GALERIA]

14.07.2016, godz. 10:53
Boris Johnson
Boris Johnson foto: AP

W środę w rządzie Wielkiej Brytanii nastąpiły ważne zmiany. Mianowano nową premier i ministrów, ale prawdziwym hitem stał się porównywany do klauna Boris Johnson, który został szefem brytyjskiej dyplomacji. Johnson jeździ na rowerze, słynie z ciętych ripost i uwielbia obrażać znanych polityków.

W środę Wielką Brytanię zszokował fakt, że nowym ministrem spraw zagranicznych została tak kontrowersyjna postać, jak Boris Johnson. Były burmistrz Londynu stał się ikoną kampanii na rzecz Brexitu. Zanim oświadczył, że nie jest zainteresowany funkcją premiera, stanowił konkurencję dla Theresy May. Nieoficjalnie mówi się, że nowa premier, która miała odmienne nastawienie do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, uczyniła gest pojednania w stronę Johnsona . Objął on rządową posadę już kilka godzin po powołaniu drugiej Margaret Thatcher.

Według serwisu Mashable Boris Johnson co najmniej siedem razy zdążył obrazić inne państwa i najważniejszych dostojników państwowych. Skutecznie pracuje nad tym, żeby oziębić relacje między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi i resztą świata.

1. Barack Obama
Kiedy Barack Obama zamieszkał w Białym Domu, a popiersie Winstona Churchilla zniknęło z prezydenckiej rezydencji, Johnson nie oszczędził mu rasistowskiej riposty. Nazwał Obamę „pół-Kenijczykiem" w „The Sun". „Niektórzy mówili, że to afront dla Wielkiej Brytanii, inni uznali, że to wyraz rodowej niechęci pół-kenijskiego prezydenta do brytyjskiego imperium, którego żarliwym obrońcą był Churchill" – zauważył Johnson po usunięciu rzeźby.

Przeczytaj również: Jakie pomysły na imigrację ma przyszła premier Wielkiej Brytanii?

2. Hillary Clinton
Nowy minister porównał Hillary Clinton do sadystycznej pielęgniarki w szpitalu psychiatrycznym. „Ma farbowane blond włosy, pełne usta i stalowe niebieskie spojrzenie sadystycznej pielęgniarki w szpitalu psychiatrycznym" – napisał o byłej pierwszej damie na łamach „The Telegraph" w 2007 roku. Uznał także, że małżonka Clintona stanowi połączenie Cherie Blair z Lady Macbeth.

3. Donald Trump
Innym razem Boris Johnson oświadczył, że „jedynym powodem, który powstrzymał go przed odwiedzeniem Nowego Jorku, jest ryzyko spotkania Donalda Trumpa". W ten sposób odpowiedział na zarzuty radykalizacji Londynu za jego kadencji.

4. Tayyip Erdoğan
Johnson nie oszczędził również prezydenta Turcji, Tayyipa Erdoğana. Jego limeryk wygrał 1000 funtów w konkursie poetyckim obrażającym tureckiego polityka. Wiersz zaczynał się od sentencji: „Siał swój dziki owies z pomocą kozy, ale nawet nie zatrzymał się, żeby jej podziękować". Brytyjczyk wyjaśnił, że „jeżeli ktoś chce robić sobie żarty z miłości, jaka rozkwita między Turcją a kozą, to powinien mieć do tego prawo w każdym europejskim kraju, również w Turcji".

Może zainteresować cię także: Kim jest nowa Margaret Thatcher? Premier przekazuje władzę Theresie May

5. George W Bush
Byłemu burmistrzowi Londynu przypisuje się również wypowiedź na temat George'a Busha. Minister w rządzie Theresy May miał niegdyś powiedzieć, że „prezydent jest zezowatym Teksańczykiem, niewybieralnym, niewyraźnym, który uosabia arogancję amerykańskiej polityki zagranicznej".

6. Chiny i ping-pong
Podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich, które w 2008 r. rozgrywały się w Pekinie, obecny sekretarz ds. zagranicznych posłał ciętą ripostę w stronę Chin. „Praktycznie każdy z naszych międzynarodowych sportów został wynaleziony lub skodyfikowany przez Brytyjczyków. I mówię to z pełnym szacunkiem dla naszych chińskich gospodarzy, którzy tak świetnie grają w ping-ponga" – oznajmił Johnson. Nawiązał w swojej wypowiedzi do popularnej w XIX w. w Wielkiej Brytanii gry zwanej „Wiff-waff", z której wywodzi się tenis stołowy.

7. Papua-Nowa Gwinea
W 2006 r. publicysta usiłował na łamach „The Telegraph" przypuścić atak na Toniego Blaira, ale najbardziej „oberwało się" Papui-Nowej Gwinei. „W ciągu dziesięciu lat w Partii Torysów przywykliśmy do kanibalistycznych orgii i masowych mordów w stylu Papui-Nowej Gwinei" – skomentował były londyński mer sytuację polityczną w Wielkiej Brytanii. Przyznał później, że państwu w Oceanii należą się przeprosiny.

Oprac. na podst. mashable.com, washingtonpost.com, tvn24.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: