- Marzec 2026 to kluczowy termin na złożenie w ARiMR wniosku o dopłaty do zadrzewień śródpolnych sięgające nawet 18 000 zł/ha
- Dane z Portalu Retencji dowodzą, że jeden hektar zadrzewień może skutecznie zatrzymać w glebie aż 300 tysięcy litrów wody
- Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa alarmuje, że erozją wietrzną zagrożone jest blisko 28% użytków rolnych w Polsce
- Założenie zadrzewień śródpolnych nie wyklucza możliwości otrzymywania podstawowych płatności bezpośrednich do tych samych gruntów
Nawet 18 000 zł/ha dopłaty do zadrzewień. Sprawdź terminy i warunki ARiMR
Rolnicy zainteresowani zakładaniem zadrzewień śródpolnych mogą skorzystać z atrakcyjnego wsparcia finansowego w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Jak informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dotacje na tworzenie pasów czy szpalerów drzew i krzewów sięgają od 10 000 do nawet 18 000 złotych na hektar. To jednak nie wszystko, ponieważ program przewiduje również pięcioletnią premię w wysokości około 2 500 zł rocznie na hektar, którą można przeznaczyć na bieżącą pielęgnację i utrzymanie nasadzeń. Co więcej, przewidziano dodatkowe fundusze w postaci premii pielęgnacyjnej oraz dwunastoletniej premii zalesieniowej, która rekompensuje ewentualne straty wynikające z wyłączenia gruntów z produkcji. Warto podkreślić, że grunty objęte nowymi zadrzewieniami nie tracą prawa do podstawowych płatności bezpośrednich.
Zgodnie z tegorocznym harmonogramem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), wiele naborów kończy się w pierwszym kwartale, dlatego marzec to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji i przygotowanie dokumentów. Aby móc ubiegać się o dofinansowanie, działka musi być gruntem ornym o powierzchni od 0,1 do 0,5 hektara, a jej szerokość powinna wynosić od 4 do 20 metrów. Wytyczne ARiMR precyzują, że na jednym hektarze należy posadzić od 1500 do 2500 sadzonek. Całkowity budżet tej interwencji to 6 milionów euro, co pokazuje, jak dużym zainteresowaniem cieszy się rozwój systemów rolno-leśnych. Przed złożeniem wniosku warto upewnić się, że planowane nasadzenia nie będą zlokalizowane na obszarach chronionych, takich jak Natura 2000, parki narodowe czy rezerwaty przyrody.
Dlaczego warto sadzić drzewa wiosną? Ochrona gleby przed erozją i suszą
Marzec i kwiecień to nie tylko okres składania wniosków, ale również idealny moment na sadzenie drzew z punktu widzenia agrotechniki. Jak czytamy na portalu agroekologia.edu.pl, gleba o tej porze roku jest już odpowiednio nagrzana, a ryzyko wystąpienia silnych przymrozków maleje, co stwarza optymalne warunki dla młodych sadzonek. Jest to szczególnie istotne w przypadku bardziej wrażliwych gatunków, na przykład brzoskwiń, wiśni czy czereśni. Wiosenne sadzenie pozwala im zbudować silny system korzeniowy przed zimą, co chroni je przed przemarznięciem i przyspiesza wejście w okres owocowania. Dodatkowym atutem jest większa dostępność wody w glebie po zimowych roztopach, co naturalnie wspiera rozwój młodych roślin.
Zadrzewienia śródpolne przynoszą liczne korzyści dla całego gospodarstwa, a zwłaszcza dla poprawy gospodarki wodnej i struktury gleby. Dane z Portalu Retencji, prowadzonego przez Ministerstwo Infrastruktury, pokazują, że jeden hektar zadrzewionego terenu może zatrzymać w glebie nawet 300 tysięcy litrów wody, co skutecznie ogranicza spływ powierzchniowy i zmniejsza parowanie. Pasy drzew działają też jak naturalna bariera, która zmniejsza siłę wiatru, chroniąc uprawy i ograniczając erozję. Problem ten jest poważny, ponieważ według Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) w Puławach erozją wietrzną zagrożonych jest blisko 28% użytków rolnych w Polsce. Najtrudniejsza sytuacja panuje w województwach łódzkim, mazowieckim, wielkopolskim i podlaskim, gdzie inwestycja w zadrzewienia może okazać się kluczowym elementem ochrony najcenniejszych gruntów.
