- Wejście na europejski rynek z polską żywnością BIO jest dziś zaskakująco proste i dostępne nawet dla mniejszych gospodarstw
- Analiza danych KOWR pokazuje, że eksport polskich towarów rolno-spożywczych stale rośnie, a Unia Europejska jest jego głównym kierunkiem
- Zbliżające się targi BIOFACH 2026 to kluczowa szansa dla polskich rolników na skuteczne pozyskanie zagranicznych kontrahentów
- Dane Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych potwierdzają, że areał upraw ekologicznych w Polsce dynamicznie się powiększa
Targi BIOFACH 2026 w Norymberdze. Jakie wsparcie czeka na polskich eksporterów?
Już wkrótce, w dniach 10-13 lutego 2026 roku, niemiecka Norymberga ponownie stanie się światową stolicą branży ekologicznej za sprawą targów BIOFACH. To wydarzenie jest powszechnie uznawane za najważniejszą imprezę w sektorze BIO, gromadzącą ponad 35 tysięcy gości ze 140 krajów i około 2300 wystawców. Dla polskich producentów jest to doskonała okazja do nawiązania cennych kontaktów handlowych i zaprezentowania swoich produktów na arenie międzynarodowej. Jak skuteczne są to działania, pokazała ubiegłoroczna edycja, na której pojawiło się ponad 40 firm z Polski. Na samym stoisku narodowym, przygotowanym przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), swoją ofertę przedstawiło 24 przedsiębiorców oraz Polska Izba Żywności Ekologicznej. Co ważne, jak podaje portal Sejem, aż 92% wystawców na BIOFACH 2025 zrealizowało tam swoje kluczowe cele biznesowe.
Obecność polskich firm na tak ważnych wydarzeniach nie jest przypadkowa, lecz stanowi element przemyślanej strategii wspierania eksportu. O randze tego kierunku świadczy fakt, że w ubiegłym roku w otwarciu polskiego stoiska uczestniczył Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zapowiada, że na rok 2026 planuje zorganizować łącznie 28 stoisk narodowych na całym świecie oraz 160 innych wydarzeń promocyjnych dla ponad 700 przedsiębiorców. Warto podkreślić, że wsparcie trafia również do mniejszych gospodarstw i firm. Jak informuje portal Jemy Eko, Polska Izba Żywności Ekologicznej oferuje im specjalne pakiety uczestnictwa w targach BIOFACH w cenach od 500 do 3000 złotych netto. To realna pomoc, która ułatwia mniejszym graczom wejście na zagraniczne rynki i pokazanie światu swoich wyrobów.
Polskie rolnictwo ekologiczne w liczbach. Dlaczego Europa czeka na naszą żywność?
Polskie firmy mają solidne podstawy, by z odwagą myśleć o międzynarodowej ekspansji, ponieważ krajowy sektor BIO rozwija się bardzo dynamicznie. Zgodnie z danymi Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), w 2024 roku w Polsce działało już 24 793 producentów ekologicznych, co oznacza wzrost o 3,3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeszcze szybciej powiększał się areał upraw ekologicznych, który osiągnął ponad 691 tysięcy hektarów, rosnąc o 8,7% rok do roku. Polska oferta jest przy tym niezwykle zróżnicowana, co było widać na stoisku KOWR w 2025 roku. Obejmuje ona między innymi świeże i mrożone owoce i warzywa, soki, miody, przetwory zbożowe, a nawet ekologicznego karpia. Jak wynika z analiz portalu Agro Polska, w strukturze upraw największy udział mają zboża (około 30%) i rośliny paszowe (ponad 20%). Dane te dobrze rokują na przyszłość, zwłaszcza że, jak donosi World Food Poland, Polska dąży do podwojenia powierzchni upraw ekologicznych do miliona hektarów do 2030 roku.
Dynamiczny rozwój polskiej produkcji ekologicznej idealnie wpisuje się w potrzeby europejskiego rynku, który po niedawnym spowolnieniu znów nabiera wiatru w żagle. Jak podaje portal Top Agrar, powołując się na dane Agence Bio, na początku 2025 roku spożycie żywności ekologicznej w Europie wzrosło o 4,1%, co tworzy naturalny popyt na produkty z Polski. Konkurencyjność naszej żywności potwierdzają także ogólne dane KOWR. W okresie od stycznia do października 2025 roku wartość eksportu polskich towarów rolno-spożywczych sięgnęła 48,5 mld euro, co stanowi wzrost o 8% w skali roku. Aż 75% tej kwoty trafiło na rynek Unii Europejskiej, gdzie naszym kluczowym partnerem pozostają Niemcy. Według portalu Polska Rolna, tylko w pierwszej połowie zeszłego roku nasi zachodni sąsiedzi odpowiadali za 22% wartości eksportu polskich produktów mleczarskich. Wszystko to pokazuje, że polskie rolnictwo ekologiczne ma nie tylko mocne fundamenty, ale i doskonałe perspektywy na przyszłość.
