- Badania University of Nebraska Lincoln Extension wyjaśniają, jak spadek temperatury poniżej -7°C bezpośrednio zwiększa zapotrzebowanie na paszę energetyczną u bydła
- Prawidłowa modernizacja obory i docieplenie budynków to klucz do obniżenia rachunków za ogrzewanie nawet o połowę
- Eksperci wskazują, jak kluczowa jest temperatura 32°C dla nowo narodzonych prosiąt w pierwszych dniach życia, aby zapobiec ich wychłodzeniu
- Dofinansowanie z ARiMR może skrócić okres zwrotu z inwestycji w modernizację budynków inwentarskich nawet do 3 lat
Optymalna temperatura zimą dla bydła, świń i drobiu. Jakie warunki zapewnić?
Każdy doświadczony hodowca wie, że kluczem do zdrowia i wysokiej wydajności zwierząt jest odpowiedni mikroklimat w oborze czy chlewni. Potrzeby te znacznie różnią się w zależności od gatunku, a nawet wieku zwierząt. Jak podaje „Kalendarz Rolników”, dla krów mlecznych zimą najlepiej jest utrzymać temperaturę w granicach 8-16°C przy wilgotności na poziomie 60-80% i ruchu powietrza nieprzekraczającym 0,3 m/s. Zaniedbanie tych warunków może prowadzić do problemów zdrowotnych i spadku mleczności. Badania przeprowadzone przez University of Nebraska Lincoln Extension wyjaśniają, że na każdy stopień poniżej temperatury krytycznej, która dla bydła w dobrej kondycji wynosi -7°C, zapotrzebowanie na energię wzrasta o 1%. W praktyce, przy mrozie sięgającym -15°C, krowa zasuszona o wadze 540 kg potrzebuje już 6,4 kg suchej masy paszy zamiast standardowych 5,9 kg. Zjawisko to ma swoje odzwierciedlenie na rynku, gdyż według analiz portalu Rynek Pasz z tego roku, zimą zapotrzebowanie na pasze energetyczne rośnie o 8-15% w porównaniu z latem. Nie można też zapominać o stałym dostępie do wody, o czym przypomina serwis HODOWLANY.PL, dlatego dobrym rozwiązaniem są podgrzewacze do poideł, które zapobiegają jej zamarzaniu.
Na niskie temperatury szczególnie wrażliwe są świnie, a troska o nowo narodzone prosięta jest tutaj absolutnym priorytetem. Specjaliści z firmy BAS-POL radzą, aby w gnieździe dla prosiąt w pierwszych trzech dniach życia utrzymywać temperaturę 32°C. Następnie można ją stopniowo obniżać do 21°C dla osobników w wieku od 29 do 56 dni, co chroni je przed groźnym wychłodzeniem organizmu. Z kolei dla warchlaków, jak informuje Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, optymalne warunki to około 19°C przy wilgotności 60%. Eksperci z Ośrodka podkreślają, że najlepszym rozwiązaniem w chlewniach jest wentylacja mechaniczna, która skutecznie eliminuje przeciągi. Na komfort termiczny wpływa także odpowiednia przestrzeń, dlatego warto zwrócić uwagę na nowe regulacje Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2025 roku, które wprowadzają wymóg zwiększenia powierzchni bytowej dla loch i tuczników o minimum 20%. W przypadku drobiu, jak przypomina portal Hodowlany.pl, prostym i skutecznym zabiegiem przygotowującym kurnik do zimy jest bielenie ścian wapnem. Nie tylko dezynfekuje ono pomieszczenie, ale także je rozjaśnia, co pozytywnie wpływa na ptaki w okresie ograniczonego dostępu do światła słonecznego.
Modernizacja obory: oszczędności na ogrzewaniu i lepsza odporność zwierząt
Inwestowanie w poprawę warunków w budynkach inwentarskich to nie tylko dbałość o dobrostan zwierząt, ale także czysta ekonomia i realne oszczędności dla gospodarstwa. Według szacunków ekspertów z firmy ISOver, samo ocieplenie dachu, ścian i podłóg może zmniejszyć rachunki za ogrzewanie nawet o połowę. W gospodarstwie utrzymującym 100 krów mlecznych przekłada się to na oszczędności rzędu 15-20 tysięcy złotych rocznie. Co ważne, rolnicy nie muszą ponosić tych kosztów sami. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w trwającym obecnie naborze, od 21 października do 19 listopada 2025 roku, oferuje dofinansowanie do 65% kosztów kwalifikowalnych na takie inwestycje, jak docieplenie budynków czy zakup systemów odzyskiwania ciepła. Jak podaje DB Energy, okres zwrotu z kompleksowej modernizacji systemów ogrzewania i wentylacji wynosi od 5 do 10 lat, a przy wykorzystaniu dotacji z Programu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej może skrócić się nawet do 3 lat.
Optymalny mikroklimat to znacznie więcej niż tylko niższe rachunki za ogrzewanie. To przede wszystkim inwestycja w zdrowie i naturalną odporność całego stada, co ma ogromne znaczenie w kontekście zagrożeń chorobami zakaźnymi. Potwierdzają to dane Głównego Lekarza Weterynarii, który w bieżącym roku poinformował o stwierdzeniu w Polsce 21 ognisk choroby niebieskiego języka u bydła. Utrzymanie dobrostanu i komfortu termicznego wzmacnia układ odpornościowy zwierząt, zmniejszając ich podatność na infekcje. Warto przy tym pamiętać, że dbałość o komfort cieplny dotyczy również zwierząt towarzyszących. Jak informuje portal Zviropolis, zimą psy i koty są narażone na hipotermię, której objawami są osowiałość, drżenie i chłodne w dotyku łapy. Aby temu zapobiec, ich schronienia powinny być podwyższone, ocieplone styropianem i szczelnie wyłożone słomą lub sianem, które stanowią doskonały, naturalny materiał termoizolacyjny.
