Niskie ceny zboża zostaną na dłużej? Eksperci tłumaczą, dlaczego magazynowanie może się nie opłacać

Sprzedać zboże teraz po niskiej cenie czy zaryzykować i przetrzymać je w magazynie? To dylemat, który w tym sezonie spędza sen z powiek wielu rolnikom. Rosnące koszty składowania i niepewność na rynku sprawiają, że każda decyzja może okazać się kosztownym błędem. Mało kto jednak wie, że przyczyny obecnej sytuacji leżą daleko poza granicami Polski, a eksperci wskazują, kiedy ceny mogą w końcu zacząć rosnąć.

Wnętrze magazynu wypełnione kopcem zbóż, z widocznymi promieniami słońca wpadającymi przez okno, oświetlającymi ziarna i unoszący się pył. Drewniana konstrukcja dachu i belek jest wyraźnie widoczna, co ilustruje temat artykułu o przechowywaniu zbóż i analizę opłacalności magazynowania, o czym więcej przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Wygenerowane przez AI Wnętrze magazynu wypełnione kopcem zbóż, z widocznymi promieniami słońca wpadającymi przez okno, oświetlającymi ziarna i unoszący się pył. Drewniana konstrukcja dachu i belek jest wyraźnie widoczna, co ilustruje temat artykułu o przechowywaniu zbóż i analizę opłacalności magazynowania, o czym więcej przeczytasz na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Przechowywanie pszenicy do września może pochłonąć blisko 10% jej obecnej wartości
  • Raport FAO ujawnia, że rekordowa światowa produkcja zbóż jest główną przyczyną obecnej sytuacji na rynku
  • Analitycy Credit Agricole obniżyli prognozy cen pszenicy na koniec 2026 roku do zaledwie 800 zł za tonę
  • Szansa na wyraźne podwyżki cen zboża może pojawić się najwcześniej w sezonie 2026/27

Ile kosztuje przechowywanie zboża? Analiza opłacalności przy obecnych cenach

Decyzja o przetrzymaniu zboża w magazynie w pierwszej połowie tego roku wymaga chłodnej kalkulacji, szczególnie przy obecnych stawkach. Jak informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) oraz serwisy branżowe, pod koniec lutego ceny pszenicy w krajowych skupach oscylują między 670 a 750 zł za tonę. Nieco lepiej jest w portach morskich, gdzie za ziarno o wyższej zawartości białka można otrzymać od 810 do 835 zł. Warto jednak zestawić to z kosztami, które według wyliczeń portalu superbiz.se.pl wynoszą średnio 12 zł miesięcznie za tonę. Oznacza to, że przechowanie ziarna przez pół roku, od marca do września, pochłonie około 72 zł na każdej tonie, co stanowi blisko 10% jego obecnej wartości. Dodatkowo, od marca wchodzą w życie nowe, bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące fumigacji. Jak ostrzegają Ośrodki Doradztwa Rolniczego, może to podnieść koszty utrzymania ziarna w dobrej kondycji, które wymaga wilgotności poniżej 14% i temperatury nieprzekraczającej 10-15°C.

Skąd biorą się niskie ceny zbóż? Rekordowa produkcja i globalna nadpodaż

Głównym powodem, dla którego trudno liczyć na podwyżki, jest sytuacja na rynkach światowych. Z lutowego raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że światowa produkcja zbóż w sezonie 2025/26 osiągnęła rekordowy poziom, po raz pierwszy przekraczając 3 miliardy ton. Wskaźnik zapasów do zużycia, obrazujący dostępność surowca, jest najwyższy od ponad dwudziestu lat. To jasny sygnał, że na rynku jest po prostu dużo zboża. Presję na ceny dodatkowo zwiększają prognozy zbiorów u czołowych światowych eksporterów. Styczniowe dane amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) wskazują, że Argentyna może zebrać rekordowe 27,5 miliona ton pszenicy, czyli prawie o połowę więcej niż rok wcześniej. Dobre plony zapowiadają się również w Australii i Kanadzie. Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) szacuje, że po trzech latach spadków, globalne zapasy zbóż wzrosną w tym sezonie o 8%, osiągając najwyższy poziom od dziewięciu lat.

Prognozy cen pszenicy dla Polski. Kiedy rolnicy mogą liczyć na podwyżki?

Niestety, sytuacja na rynku unijnym i krajowym nie poprawia nastrojów polskich rolników. Jak podaje portal agroprofil.pl, w połowie lutego średnia cena polskiej pszenicy była o 90 złotych niższa od średniej unijnej. Różnica ta nie wynika z naszej konkurencyjności, a raczej z dużej presji na sprzedaż oraz wysokich kosztów transportu ziarna z portów nad Bałtykiem. Sprawę komplikuje również umocnione euro, które według analiz serwisu agronews.com.pl sprawia, że unijne ziarno staje się droższe dla kupujących spoza strefy euro. Pesymistyczny obraz rynku potwierdzają prognozy ekspertów z banku Credit Agricole, zawarte w grudniowym raporcie AGROmapa. Obniżyli oni szacunkową cenę pszenicy na koniec 2026 roku z 1050 zł do zaledwie 800 zł za tonę. Zdaniem analityków, szansa na wyraźną poprawę cen może pojawić się dopiero w sezonie 2026/27, i to pod warunkiem, że obecna niekorzystna sytuacja zniechęci rolników do zwiększania areału zasiewów.

ROLNICY ODWRÓCILI SIĘ OD LEPPERA! Kołodziejczak: ZAKAZUJE POLITYKOM KRYTYKI ROLNIKÓW!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki