Polskie rolnictwo podzielone jak nigdy wcześniej. Sprawdź, co decyduje o przyszłości gospodarstw

Każdy rolnik, planując nowy sezon, marzy o stabilizacji i rozwoju. Okazuje się jednak, że to, co dla jednych jest szansą, dla innych staje się barierą nie do pokonania. Najnowsze dane pokazują, że o przyszłości gospodarstwa decyduje dziś nie tylko ciężka praca, ale zaskakująca kombinacja czynników, która dosłownie dzieli Polskę na pół.

Niebieski traktor New Holland orze pole, podnosząc tumany kurzu, na tle błękitnego nieba. Obok zaoranej ziemi widać pole pokryte ścierniskiem. To obraz rolników, o zwrocie akcyzy za paliwo rolnicze przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: charlesricardo Niebieski traktor New Holland orze pole, podnosząc tumany kurzu, na tle błękitnego nieba. Obok zaoranej ziemi widać pole pokryte ścierniskiem. To obraz rolników, o zwrocie akcyzy za paliwo rolnicze przeczytasz na Super Biznes.
  • Najnowsze dane GUS ujawniają, w których województwach nastroje w rolnictwie są najbardziej pesymistyczne, a gdzie rolnicy z optymizmem inwestują w rozwój
  • Zbyt wysokie koszty produkcji pozostają kluczową barierą rozwoju wskazywaną przez ponad 60% gospodarstw w Polsce
  • Analiza KOWR potwierdza fundamentalną zmianę w eksporcie polskiej żywności, gdzie sprzedaż mięsa rośnie kosztem historycznego spadku eksportu zbóż
  • Raport IUNG-PIB wskazuje, które regiony Polski i jakie uprawy są najbardziej zagrożone przez postępującą suszę rolniczą
  • Ogromne dysproporcje w wielkości gospodarstw i cenach ziemi rolnej bezpośrednio wpływają na potencjalne dochody rolników w różnych częściach kraju
Super Biznes SE Google News

Nastroje w polskim rolnictwie. Gdzie jest najgorzej i co jest główną barierą rozwoju?

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za pierwszą połowę tego roku rysują obraz polskiego rolnictwa pełen kontrastów. Chociaż nastroje w gospodarstwach rolnych są nieco lepsze niż w analogicznym okresie 2024 roku, to wciąż przeważają oceny negatywne. Widać jednak wyraźne regionalne różnice w podejściu do przyszłości. Najwięcej optymizmu można zaobserwować w województwach świętokrzyskim, dolnośląskim i śląskim. Tamtejsi producenci rolni chętniej inwestują w rozwój, na przykład w zakup środków produkcji, i są bardziej otwarci na finansowanie za pomocą kredytów. Z kolei najtrudniejsza sytuacja i największy pesymizm panują wśród rolników z województw kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego i podkarpackiego. Niezależnie od regionu, niemal wszyscy wskazują na ten sam problem: kluczową barierą, hamującą rozwój, pozostają zbyt wysokie koszty produkcji, na które skarży się ponad 60% gospodarzy w aż czternastu województwach.

Te rynkowe niepokoje doskonale widać w wynikach handlu zagranicznego. Z danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) wynika, że choć ogólna wartość eksportu polskiej żywności w pierwszej połowie 2025 roku wzrosła o 7,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, to zmieniła się jego struktura. Dynamicznie rosła sprzedaż produktów mięsnych, która zwiększyła się o 18% i stanowi już ponad jedną piątą całego eksportu rolnego. Jednocześnie odnotowano gwałtowny spadek eksportu zbóż, którego wolumen zmalał aż o 36%. Problemy finansowe potwierdza także analiza GUS, według której ponad 90% gospodarstw opiera swoją działalność głównie na środkach własnych, co świadczy o trudnościach w dostępie do zewnętrznego kapitału. W odpowiedzi na te wyzwania, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) uruchomiła w tym roku dodatkowe wsparcie. Na inwestycje przeznaczono 1,1 miliarda złotych w formie dopłat do kredytów preferencyjnych, a rolnicy mogą również korzystać z nowego programu kredytów obrotowych z dopłatą do oprocentowania.

Wielkość gospodarstw a ceny ziemi. Które regiony dodatkowo walczą z suszą?

Potencjał produkcyjny polskiego rolnictwa jest mocno zróżnicowany, co najlepiej widać, gdy spojrzymy na strukturę agrarną i ceny ziemi. Według danych ARiMR na 2025 rok, średnia wielkość gospodarstwa w Polsce to niecałe 12 hektarów, ale ta liczba ukrywa ogromne dysproporcje. W województwie zachodniopomorskim przeciętne gospodarstwo ma ponad 34 hektary, czyli jest niemal osiem razy większe niż w Małopolsce, gdzie średnia to zaledwie 4,4 hektara. Taka różnica w areale bezpośrednio wpływa na skalę produkcji i potencjalne dochody. Jak podaje serwis Next Gazeta, podobne kontrasty dotyczą wartości gruntów. Za hektar ziemi w Wielkopolsce trzeba zapłacić ponad 88 tysięcy złotych, podczas gdy na Podkarpaciu cena jest prawie o połowę niższa. Mimo to, wartość przeciętnego gospodarstwa rolnego w siedmiu województwach Polski przekracza już milion złotych, a rekordzistą jest Warmia i Mazury, gdzie średnia wycena sięga 1,6 miliona złotych.

Aby wesprzeć gospodarstwa zmagające się z problemem rozdrobnienia, dostępne są specjalne programy pomocowe. W 2025 roku rolnicy posiadający do 5 hektarów mogą liczyć na specjalną płatność w wysokości do 1125 euro, a w ramach programu „Rozwój Małych Gospodarstw” można ubiegać się o dotacje sięgające 120 tysięcy złotych. Obok wyzwań finansowych i strukturalnych coraz poważniejszym problemem staje się susza rolnicza. Z raportu Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego (IUNG-PIB) wynika, że z niedoborami wody najmocniej zmagają się województwa lubuskie, zachodniopomorskie i wielkopolskie. Szczególnie zagrożone są uprawy kukurydzy oraz roślin strączkowych, a w niektórych regionach, jak Mazowsze czy Lubuskie, deficyt wody sięgał nawet 169 litrów na metr kwadratowy. W tej sytuacji kluczową rolę odgrywają nowe instrumenty wsparcia, takie jak ekoschematy w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, które promują praktyki rolnicze przyjazne dla środowiska, oraz celowane dopłaty, na przykład 2200 złotych do hektara pszenicy, pomagające stabilizować dochody w tych niepewnych czasach.

MINISTER ROLNICTWA APELUJE: KUPUJ OD ROLNIKA, NIE W SIECI!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki