- Analiza danych ARiMR i GUS ujawnia, że rekordowe dopłaty bezpośrednie z 2025 roku mogą nie wystarczyć do utrzymania opłacalności produkcji w 2026
- Prognozy analityków PKO BP wskazują, że średnia cena skupu pszenicy w 2026 roku może spaść nawet o 18% w porównaniu z rokiem poprzednim
- Unijny mechanizm CBAM od 1 stycznia 2026 roku jest bezpośrednią przyczyną wzrostu cen nawozów, w tym mocznika nawet o 15%
- Czy twoje gospodarstwo spełni kryteria definicji aktywnego rolnika, aby otrzymać dopłaty bezpośrednie w kampanii 2026?
Ile pieniędzy trafiło do rolników w 2025 i jakie były zbiory? Podsumowanie ARiMR i GUS
Miniony rok 2025 zapisał się w historii polskiego rolnictwa jako okres wyjątkowo hojnego wsparcia finansowego. Z danych, które pod koniec zeszłego roku opublikowała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), wynika, że do sektora trafiła imponująca kwota ponad 33 mld zł. W tej puli znalazło się 16,7 mld zł z tytułu dopłat bezpośrednich oraz 13,1 mld zł pochodzących z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014–2020 i Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreśla, że dzięki usprawnieniom systemowym udało się także wypłacić rekordowo wysokie zaliczki, które objęły ponad 1,17 mln gospodarstw na łączną sumę 11,5 mld zł. Warto dodać, że pomoc trafiła również do rolników dotkniętych klęskami żywiołowymi. Na wsparcie z powodu przymrozków, powodzi czy huraganów przeznaczono ponad 408 mln zł, a kolejne 205 mln zł wypłacono poszkodowanym przez suszę, która dała się we znaki jeszcze w 2024 roku.
Sezon wegetacyjny 2025 przyniósł także powody do zadowolenia w postaci znacznie lepszych wyników produkcyjnych, zwłaszcza jeśli chodzi o uprawę zbóż. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny (GUS) w swoim grudniowym podsumowaniu, zbiory zbóż ogółem oszacowano na poziomie około 37,3 mln ton, co stanowi wzrost o 6,7% w porównaniu z poprzednim, trudniejszym sezonem. Analitycy portalu Agropolska.pl zauważają, że za tak dobry wynik w dużej mierze odpowiadają zboża ozime, które po raz kolejny dowiodły swojej niezawodności w polskich warunkach klimatycznych. Imponujący wzrost, bo aż o 12,1% rok do roku, odnotowano także w przypadku kukurydzy na ziarno, której zbiory oszacowano na 10,5 mln ton. GUS studzi jednak nadmierny optymizm, wskazując, że jesienne deszcze mocno skomplikowały żniwa, a wilgotność ziarna nierzadko przekraczała 30%. Oznacza to, że realna ilość kukurydzy o parametrach handlowych, która trafi na rynek, może być niższa niż sugerują wstępne dane.
Spadek cen skupu i nowe przepisy. Jakie wyzwania czekają rolników w 2026 roku?
Mimo udanych zbiorów, końcówka 2025 roku przyniosła niepokojące sygnały z rynku, które mogą zdefiniować opłacalność produkcji w bieżącym roku. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego za listopad zeszłego roku, ceny skupu podstawowych produktów rolnych spadły o 4,9% w stosunku do października oraz o 0,7% w porównaniu z tym samym okresem w 2024 roku. Szczególnie boleśnie odczuli to producenci pszenicy, za którą płacono aż o 18% mniej niż rok wcześniej. Podobna tendencja dotknęła rynek mleka, gdzie cena w skupie była niższa o 8,6% w ujęciu rocznym. Niestety, prognozy analityków banku PKO BP, przedstawione w raporcie AgroNawigator, nie dają nadziei na szybką poprawę. Spodziewają się oni, że średnia cena skupu pszenicy w 2026 roku będzie niższa od ubiegłorocznej o 2 do 18%, a wahania cen mleka mogą wynieść od minus 11% do plus 2%.
Oprócz presji cenowej, rolnicy muszą przygotować się na istotne zmiany w przepisach i nowe obciążenia finansowe. Zgodnie z decyzją Rady Ministrów, od kampanii 2026 roku dopłaty bezpośrednie będą przysługiwać wyłącznie tzw. aktywnym rolnikom. Przewidziano jednak rozwiązanie przejściowe dla około 600 tysięcy małych gospodarstw, które nie będą musiały udowadniać swojej aktywności. Kolejnym wyzwaniem będą rosnące ceny nawozów. Jak prognozuje Rabobank, od 1 stycznia bieżącego roku unijny mechanizm CBAM, czyli opłata od importu towarów o wysokiej emisji CO2, wszedł w fazę realnych obciążeń finansowych. W praktyce przełoży się to na podwyżki cen mocznika o 10–15%, amoniaku o 10–20% oraz fosforanu diamonu (DAP) o około 2–5%. To pokazuje, że utrzymanie rentowności produkcji w obliczu spadających cen skupu i rosnących kosztów będzie kluczowym wyzwaniem dla wielu gospodarstw w nadchodzących miesiącach.
