Rolnicy myślą o rezygnacji z zawodu. Zaskakujące dane pokazują, kto tak naprawdę utrzymuje się z roli

Ciężka praca na roli nie zawsze przekłada się na stabilność finansową, o której marzy każdy gospodarz. Najnowsze dane są alarmujące, bo rosnące koszty i spadające ceny w skupach sprawiają, że już co piąty polski rolnik poważnie myśli o odejściu z zawodu. Okazuje się jednak, że za kulisami tych dramatycznych statystyk kryje się zaskakujący fakt, który całkowicie zmienia obraz polskiego rolnictwa i pokazuje, kto tak naprawdę radzi sobie w obecnym kryzysie.

Stary, pomarańczowy traktor stoi w ciemnej stodole, oświetlony promieniem słońca wpadającym przez otwarte drewniane wrota. Scena symbolizuje ciężką pracę i problemy rolników, o których przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: Wygenerowane przez AI Stary, pomarańczowy traktor stoi w ciemnej stodole, oświetlony promieniem słońca wpadającym przez otwarte drewniane wrota. Scena symbolizuje ciężką pracę i problemy rolników, o których przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Najnowszy raport ARiMR ujawnia, że niska opłacalność produkcji skłania już co piątego polskiego rolnika do myśli o rezygnacji z zawodu
  • Uprawa kluczowych zbóż, takich jak kukurydza i jęczmień jary, przynosiła w 2025 roku dotkliwe straty finansowe
  • Analiza danych wskazuje, że to właściciele najmniejszych gospodarstw do 5 ha najmocniej odczuwają obecny kryzys w rolnictwie
  • Pomimo rekordowo niskich cen w skupach aż 62% gospodarzy deklaruje, że dochody z rolnictwa pozwalają utrzymać ich rodziny

Niska opłacalność i problemy ze sprzedażą. Co piąty rolnik chce odejść z zawodu

Z najnowszego raportu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) pt. "Polska wieś i rolnictwo 2025" płyną niepokojące wnioski. Okazuje się, że blisko co piąty polski rolnik, czyli 19,5% ogółu, poważnie zastanawia się nad rezygnacją z zawodu. Głównym powodem tych nastrojów jest niska opłacalność produkcji, którą jako barierę nie do pokonania wskazuje niemal połowa ankietowanych (47,7%). Na drugim miejscu plasują się trudności ze sprzedażą płodów rolnych, wymieniane przez 28,2% gospodarzy. Problem ten wiąże się bezpośrednio z niskimi cenami w skupach i brakiem stabilnych rynków zbytu. Niestety, te czynniki odbijają się na domowych budżetach, bowiem aż 34,3% rolników przyznało, że w ciągu minionego roku kondycja finansowa ich rodzin uległa pogorszeniu. Dla porównania, wśród mieszkańców wsi niezajmujących się rolnictwem odsetek ten był ponad dwukrotnie niższy i wyniósł 14,6%.

Idealnym przykładem trudnej sytuacji w 2025 roku jest rynek zbóż. Jak podsumował analityk Wroński, ceny spadły do poziomów, jakich nie notowano od dwóch dekad, a w tym samym czasie koszty produkcji wzrosły ponad dwukrotnie. Taka rozbieżność niemal całkowicie zahamowała eksport, który w ostatnich miesiącach ubiegłego roku skurczył się do zaledwie jednej trzeciej wolumenu z poprzednich lat. Dramatyczne dane napływają również z regionów, co potwierdza Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR). Z jej analiz wynika, że uprawa kukurydzy na ziarno przez cały 2025 rok przynosiła straty, sięgające od ponad 2,3 tys. zł do blisko 3,6 tys. zł na każdym hektarze. Nie lepiej wyglądała sytuacja w przypadku jęczmienia jarego, gdzie początkowe straty na poziomie około 400 zł z hektara wzrosły pod koniec roku do ponad 1,4 tys. zł.

Kto najmocniej odczuwa kryzys? Zaskakujące dane o dochodach rolników

Analiza wspomnianego raportu ARiMR pokazuje, że myśli o rezygnacji z pracy na roli nie są jednakowo powszechne. Najczęściej o porzuceniu działalności mówią właściciele najmniejszych gospodarstw, o powierzchni do 5 hektarów, gdzie taką deklarację złożyło aż 31,1% badanych. Problem dotyka również szczególnie rolników w wieku od 35 do 54 lat, w tej grupie o odejściu z zawodu myśli 21,2%. Na problemy ekonomiczne nakładają się dodatkowe zagrożenia, takie jak choroby zakaźne zwierząt. Według informacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w 2025 roku w Polsce potwierdzono 18 ognisk Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) u świń oraz aż 2832 przypadki tej choroby u dzików. Jakby tego było mało, serwis AgroNews podał, że w ostatnim dniu roku odnotowano 128. ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI), co wpisuje się w szerszy, niepokojący trend obserwowany w całej Europie.

W odpowiedzi na narastające problemy rząd stara się interweniować finansowo. Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w ramach zaliczek dopłat za 2025 rok do ponad 1,17 miliona rolników trafiła już kwota około 11,5 miliarda złotych, co jest sumą wyższą niż w latach 2023 i 2024. W planach są też kolejne formy wsparcia, na przykład kredyty konsolidacyjne. Początkowo przeznaczono na nie 750 milionów złotych, jednak ze względu na ogromne zainteresowanie pulę środków zwiększono do blisko 2,9 miliarda złotych. Co ciekawe, mimo tych wszystkich trudności, raport ARiMR przynosi zaskakującą informację. Aż 62% gospodarzy deklaruje, że jest w stanie utrzymać swoją rodzinę wyłącznie z dochodów z rolnictwa. Co więcej, odsetek tych, którzy odpowiedzieli na to pytanie „zdecydowanie tak”, wzrósł z około 16% w latach 2023-2024 do 28,7% w roku 2025, co pokazuje, jak złożony i pełen sprzeczności jest obraz polskiego rolnictwa.

PTNW Balcerowicz
QUIZ PRL. Zima w czasach PRL. Pamiętasz Relaksy, Żbiki i zimę stulecia?
Pytanie 1 z 10
1.Buty Relaks były ocieplone:
Zima w PRL
Super Biznes SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki