- Eksperci wskazują, że od 6 marca 2026 roku zaostrzone zostaną kary za stosowanie wycofanych środków, co bezpośrednio wpływa na zaprawianie nasion z własnego zbioru
- Niskie ceny zboża po rekordowych zbiorach zachęcają do siewu własnym ziarnem, jednak dopłaty do materiału siewnego w 2026 roku nadal pozostają kluczowym argumentem za kwalifikatem
- Analiza doradców rolniczych potwierdza, że prawidłowe przygotowanie własnego zboża do siewu wymaga osiągnięcia czystości na poziomie 98-99% oraz zbadania siły kiełkowania
- Kluczowa dla plonowania jest nie tylko metoda zaprawiania nasion, ale także precyzyjnie ustalona norma wysiewu, która dla soi zostanie w 2026 roku obniżona
Siew własnym zbożem w 2026. Zasady, dopłaty i nadchodzące zmiany w przepisach
Polskie prawo pozwala rolnikom na wykorzystanie do siewu ziarna z własnych zbiorów, co jest znane jako „odstępstwo rolne”. Jak informuje Agencja Nasienna, możliwość ta dotyczy odmian chronionych, jednak warto pamiętać, że szczegółowe zasady mogą się różnić w zależności od kraju pochodzenia danej odmiany. Niezależnie od decyzji o rodzaju materiału siewnego, dobrze jest wiedzieć o dostępnym wsparciu finansowym. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi potwierdziło, że w 2026 roku utrzymane zostaną dopłaty de minimis do kwalifikowanego i elitarnego materiału siewnego. Stawki wynoszą 65 zł do hektara w przypadku zbóż, 115 zł dla roślin strączkowych oraz 350 zł dla ziemniaków. W uprawach ekologicznych kwoty te są wyższe i sięgają odpowiednio 78 zł, 138 zł oraz 420 zł za hektar. Wnioski o wsparcie można składać co roku od 25 maja do 10 lipca, dlatego warto zawczasu przygotować wszystkie niezbędne dokumenty.
W obecnym sezonie argumenty ekonomiczne mocno przemawiają za wykorzystaniem własnego ziarna. Jak podaje serwis Agronews.com.pl, rekordowe zbiory zbóż w 2025 roku, które w Polsce osiągnęły poziom 37,27 mln ton, doprowadziły do zapełnienia magazynów i silnej presji na obniżkę cen. Z danych resortu rolnictwa wynika, że na początku bieżącego roku średnia cena pszenicy konsumpcyjnej w kraju wynosiła 771 zł za tonę, czyli od 8 do 15% mniej niż średnia unijna. Taka sytuacja skłania wielu rolników do poszukiwania oszczędności i optymalizacji kosztów agrotechniki. Jednocześnie warto być na bieżąco ze zmianami w przepisach. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa (WIORiN) w Poznaniu informuje, że od 6 marca 2026 roku zaczną obowiązywać surowsze kary za stosowanie wycofanych środków ochrony roślin, co ma bezpośrednie przełożenie na proces zaprawiania nasion. Dodatkowo, jak zapowiada Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN), od 2027 roku cała dokumentacja dotycząca zabiegów ochrony roślin będzie musiała być prowadzona w formie elektronicznej.
Czyszczenie, zaprawianie i norma wysiewu. Jak przygotować własne zboże do siewu?
Staranne przygotowanie ziarna to fundament, od którego zależą dobre i wyrównane wschody. Warto o tym pamiętać szczególnie w tym roku, ponieważ jak prognozuje Top Agrar Polska, wilgotna wiosna i upalne lato mogą sprzyjać silniejszej presji chorób grzybowych. Pierwszym i najważniejszym krokiem, zalecanym przez ekspertów z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, jest dokładne oczyszczenie materiału siewnego. Użycie wialni i odpowiednich sit pozwala osiągnąć czystość na poziomie 98-99%, a także usunąć nasiona chwastów, poślad i ziarniaki porażone przez choroby. Równie istotne jest sprawdzenie zdolności kiełkowania, co z powodzeniem można zrobić w warunkach domowych na wilgotnej ligninie. Jeśli minimum 90% nasion wypuści prawidłowe kiełki, materiał nadaje się do siewu. Na koniec pozostaje kwestia przechowywania, gdzie kluczowe jest utrzymanie wilgotności ziarna poniżej 14% i zapewnienie odpowiedniej temperatury: 5-10°C dla ziarna schłodzonego lub 17-20°C dla ziarna w stanie suchym, co zapobiega rozwojowi pleśni i szkodników magazynowych.
Kolejnym etapem jest zaprawianie nasion, które zabezpiecza je przed chorobami na starcie wegetacji. Zgodnie z informacjami od firm takich jak BASF Polska czy Syngenta Polska, rolnicy mają do wyboru kilka metod. Najprostsze, choć najmniej skuteczne, jest zaprawianie na sucho. Lepsze pokrycie ziarna zapewnia bejcowanie na mokro, a za najefektywniejszą technikę uważa się powlekanie z użyciem substancji klejącej. Jak podpowiada Instytut Ochrony Roślin, w warunkach gospodarstwa do porcjowego zaprawiania można z powodzeniem wykorzystać betoniarkę, jednak absolutnie kluczowe jest precyzyjne dawkowanie preparatu zgodnie z zaleceniami na etykiecie, aby uniknąć uszkodzenia nasion. Ostatni krok to właściwe ustalenie normy wysiewu. Według danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa - Państwowego Instytutu Badawczego (IUNG-PIB) oraz Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU), dla pszenicy ozimej zaleca się wysiew 450-500 ziaren na metr kwadratowy, dla żyta hybrydowego 160-180 ziaren, a dla pszenicy jarej 400-500 ziaren. Warto też zwrócić uwagę na planowane przez ministerstwo rolnictwa zmiany dla soi, gdzie postęp hodowlany pozwoli w 2026 roku obniżyć minimalną normę siewu ze 120 kg do 100 kg na hektar, co jest dobrą wiadomością dla rolników szukających oszczędności bez kompromisów w potencjale plonowania.
