- Analiza Ministerstwa Rolnictwa z tego roku ujawnia, że problem zakwaszenia gleb dotyczy ponad połowy użytków rolnych w Polsce
- Niskie pH gleby może obniżyć skuteczność twojego nawożenia mineralnego nawet o 10% i prowadzić do miliardowych strat
- Eksperci ostrzegają, że wybór złego nawozu wapniowego wiosną, zwłaszcza tlenkowego, może całkowicie zniszczyć wschody młodych roślin
- Kluczowy dla skutecznego wapnowania wiosną jest zabieg wykonany na 2-3 tygodnie przed siewem na lekko zmrożoną lub wilgotną glebę
Jak prawidłowo wykonać wapnowanie wiosną? Kluczowe terminy i dawki
Marzec to dla wielu rolników ostatni dzwonek na interwencyjne wapnowanie gleby przed zasiewami roślin jarych. Warto pamiętać, że kluczowe jest przeprowadzenie tego zabiegu z odpowiednim wyprzedzeniem, najlepiej na 2-3 tygodnie przed planowanym siewem lub sadzeniem. Jak podkreślają eksperci z Tygodnika Rolniczego oraz portalu E-hortico, taki odstęp czasu jest niezbędny, aby wapń zdążył wejść w reakcję z glebą i ustabilizować jej odczyn. Dzięki temu można uniknąć problemów ze wschodami młodych roślin. Zabieg najlepiej wykonać, gdy gleba jest wilgotna, ale nie na tyle mokra, by sprzęt rolniczy się zapadał. Jak czytamy w Wieściach Rolniczych, idealne warunki to takie, które pozwalają na wjazd w pole bez tworzenia głębokich kolein i niszczenia struktury gleby. Często jest to możliwe wczesnym rankiem, gdy powierzchnia jest jeszcze lekko zmrożona. Należy jednak unikać pracy na polu, które jest zbyt mokre lub głęboko zamarznięte, a samą aplikację wapna zaplanować na bezwietrzny dzień, by zminimalizować straty nawozu.
Wiosną do regulacji odczynu gleby zaleca się stosowanie wyłącznie nawozów wolno działających. Dobrym rozwiązaniem będą wapna węglanowe, kreda nawozowa czy nowoczesne wapna granulowane. Specjaliści z Tygodnika Rolniczego i portalu pH 7.0 zdecydowanie przestrzegają przed używaniem wapna tlenkowego lub hydratyzowanego. Działają one zbyt gwałtownie, co może prowadzić do przesuszenia gleby i problemów ze wschodami. Wybierając produkt, warto zwrócić uwagę na jego wysoką reaktywność, która powinna wynosić co najmniej 95%, co gwarantuje szybkie działanie. Jak podaje serwis Nawozy.eu, jednorazowa dawka nawozu nie powinna przekraczać 0,5-1,5 tony czystego składnika (CaO) na hektar. Jest to mniej więcej połowa dawki, którą stosuje się jesienią. Należy również pamiętać o zachowaniu minimum 3-4 tygodniowego odstępu między wapnowaniem a stosowaniem obornika, nawozów azotowych w formie amonowej i amidowej oraz nawozów fosforowych. Pozwoli to uniknąć strat azotu i ograniczenia dostępności fosforu dla roślin.
Zakwaszenie gleb w Polsce. Jakie straty finansowe generuje?
Problem zakwaszenia gleb w Polsce jest niestety bardzo powszechny i co roku przynosi ogromne straty finansowe. Według danych Ministerstwa Rolnictwa opublikowanych w tym roku, aż 37% gleb w naszym kraju ma odczyn bardzo kwaśny lub kwaśny, czyli pH poniżej 5,5. Dodatkowe 33% to gleby lekko kwaśne. Oznacza to, że problem dotyczy łącznie ponad 5 milionów hektarów użytków rolnych. Serwis Nawozy.eu zwraca uwagę, że sytuacja jest szczególnie trudna w województwie podlaskim, gdzie zakwaszonych jest 59% gleb, a także w podkarpackim (58%) i małopolskim (53%). Portal PolitykaRolna.eu szacuje, że brak regularnego odkwaszania kosztuje polskie rolnictwo około 3 miliardów złotych rocznie. Dobrze obrazuje to przykład uprawy pszenicy, gdzie przy pH gleby na poziomie 4,5 straty w gospodarstwie o areale 11,3 hektara mogą sięgnąć 26 tys. zł, a na 50 hektarach przekroczyć nawet 117 tys. zł.
Niskie pH gleby prowadzi do uwalniania się toksycznych dla roślin jonów glinu i manganu, które, jak wyjaśniają eksperci z portali Nawozy.eu oraz AgroSulCa, hamują rozwój systemu korzeniowego. Słabiej rozwinięte korzenie oznaczają gorsze pobieranie wody i składników pokarmowych, co w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do całkowitego wypadania roślin z pola. Problem ten dotyczy zwłaszcza gatunków wrażliwych na kwaśny odczyn, takich jak pszenica, rzepak, burak cukrowy czy rośliny bobowate. Co więcej, według badań Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), zaniechanie wapnowania obniża skuteczność nawożenia mineralnego średnio o 10%. Warto też pamiętać, że pełny efekt odkwaszający po zastosowaniu wapna widoczny jest dopiero w drugim roku. Wiosenny zabieg w pierwszym sezonie działa głównie jako źródło wapnia odżywiającego rośliny, co samo w sobie jest już dużą korzyścią dla przyszłych plonów.
Polecany artykuł:
