Ukryte uszkodzenia mrozowe mogą zniszczyć plony. Ten prosty test pokaże prawdziwą kondycję roślin

Tegoroczne mrozy sprawiły, że wielu sadowników z niepokojem spoglądało na swoje plantacje. Choć gruba warstwa śniegu uratowała uprawy przed najgorszym, prawdziwy test na ich przetrwanie dopiero się zaczyna. Okazuje się, że najpoważniejsze uszkodzenia są niewidoczne dla oka i mogą zniszczyć plony dopiero w środku lata. Na szczęście istnieje prosty sposób, by sprawdzić prawdziwą kondycję roślin, zanim będzie za późno.

Ręka zbierająca dojrzałe borówki amerykańskie prosto z krzewu. Soczyste owoce na dłoni symbolizują obfite plony, które mogą być zagrożone przez uszkodzenia mrozowe. O tym, jak chronić uprawy, przeczytasz na Super Biznes.

i

Ręka zbierająca dojrzałe borówki amerykańskie prosto z krzewu. Soczyste owoce na dłoni symbolizują obfite plony, które mogą być zagrożone przez uszkodzenia mrozowe. O tym, jak chronić uprawy, przeczytasz na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Eksperci ostrzegają, że najgroźniejsze uszkodzenia mrozowe mogą ujawnić się na plantacji dopiero w środku lata
  • Prosty test polegający na nacięciu pędów pozwala szybko ocenić faktyczną kondycję roślin po zimie
  • Analiza specjalistów dowodzi, że to nagłe wahania temperatury są groźniejsze dla upraw niż stały, siarczysty mróz
  • Mrozoodporność odmian borówki ma kluczowe znaczenie, a różnice w wytrzymałości sięgają nawet kilkunastu stopni Celsjusza

Jak gruba warstwa śniegu chroni uprawy przed mrozem? Dane ze stycznia

Ubiegły styczeń dał się we znaki plantatorom w całej Polsce, przynosząc siarczyste mrozy. Jak potwierdzają dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), średnia temperatura w kraju była aż o 3 stopnie Celsjusza niższa od normy wieloletniej i wyniosła -4,1°C. Szczególnie zimno było w pierwszej połowie miesiąca, gdy w centralnych regionach kraju termometry w dzień pokazywały od -7°C do -3°C, a w nocy słupki rtęci spadały nawet poniżej -15°C. Co więcej, styczeń okazał się „skrajnie suchy”, z opadami na poziomie zaledwie 17,2 mm. W tych wymagających warunkach prawdziwym ratunkiem dla upraw jagodowych okazała się gruba warstwa śniegu. Według doniesień portalu jagodowe.pl, w kluczowych rejonach sadowniczych, jak Mazowsze czy zachodnia Lubelszczyzna, jej grubość sięgała od 15 do 25 cm. Taka naturalna „pierzyna” zadziałała jak doskonały izolator, chroniąc wrażliwe systemy korzeniowe i szyjki korzeniowe przed głębokim przemarzaniem.

Murator Ogroduje #2: Borówki amerykańskie - jak mieć owocujące krzaki!

Nie tylko mróz jest groźny. Jak wahania temperatur wpływają na różne odmiany?

Warto pamiętać, że stały, siarczysty mróz w środku zimy nie jest największym zagrożeniem dla roślin w stanie spoczynku. Jak słusznie zauważają eksperci serwisu jagodnik.pl, znacznie groźniejsze dla plantacji są nagłe wahania temperatury. Zimowe odwilże, które przedwcześnie wybudzają rośliny, a po których następuje gwałtowny powrót mrozu, mogą wyrządzić o wiele większe szkody. To właśnie takie pogodowe huśtawki, podobnie jak wiosenne przymrozki, realnie zagrażają przyszłym zbiorom. Kluczowe znaczenie ma również dobór odmian, ponieważ ich mrozoodporność potrafi się diametralnie różnić. Dobrym przykładem jest borówka wysoka, gdzie popularny 'Bluecrop' znosi mrozy nawet do -38°C, podczas gdy odmiana 'Elliot' jest znacznie bardziej wrażliwa i uszkodzenia pojawiają się już przy -20°C. Styczniowe spadki temperatury poniżej -15°C mogły więc stanowić poważne wyzwanie dla pąków kwiatowych odmian mniej odpornych, takich jak niektóre maliny jesienne czy jeżyny, zwłaszcza na plantacjach, które latem osłabiła susza.

Jak rozpoznać ukryte uszkodzenia mrozowe? Sprawdź pędy i pąki przed wiosną

Zanim na dobre ruszy wiosenna wegetacja, warto dokładnie sprawdzić, w jakiej kondycji przezimowały nasze rośliny. Portal jagodnik.pl podpowiada, że kluczowa jest teraz staranna lustracja plantacji, która pozwoli ocenić skalę ewentualnych uszkodzeń mrozowych. Prostą i skuteczną metodą jest wykonanie ukośnych nacięć na kilku pędach. Jeśli tkanki przewodzące w środku są zbrązowiałe, jest to wyraźny sygnał, że mróz wyrządził szkody. Należy również ocenić stan pąków kwiatowych, przecinając je wzdłuż. Żywe i zdrowe zawiązki kwiatów będą miały intensywnie zielony kolor. Taka wczesna diagnostyka jest niezwykle ważna, ponieważ niektóre uszkodzenia, na przykład przemarznięcie łyka i kambium, są niewidoczne gołym okiem. Jak ostrzegają eksperci, pędy z takimi ukrytymi wadami mogą wiosną normalnie wystartować, jednak zaczną niespodziewanie zamierać dopiero latem, w czerwcu czy lipcu. Dzieje się tak, ponieważ uszkodzone tkanki nie będą w stanie zaspokoić rosnącego zapotrzebowania rośliny na wodę i składniki pokarmowe. Wczesne rozpoznanie problemu pozwala więc lepiej zaplanować dalsze prace agrotechniczne i realnie ocenić potencjał plonowania.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki