W Polsce diesel prawie po 8 zł, a na Słowacji szok! Skąd ta różnica?

Tak jak kiedyś Niemcy jeździli do Polski tankować, tak teraz Polacy jeżdżą.... na Słowację. Jak się okazuje, za granicą paliwo jest tańsze niż na Podhalu, czasem nawet o 1,5-1,7 zł!

Dystrybutor paliwa na stacji Orlen oferujący różne rodzaje paliw, w tym Verva i Efecta. Przy dystrybutorze stoi ciemny samochód, obok widoczny budynek stacji z szyldem Stop Cafe. Obraz nawiązuje do prognozowanych podwyżek cen paliw, o których pisze Super Biznes.
Autor: BEATA OLEJARKA SUPER EXPRESS Dystrybutor paliwa na stacji Orlen oferujący różne rodzaje paliw, w tym Verva i Efecta. Przy dystrybutorze stoi ciemny samochód, obok widoczny budynek stacji z szyldem "Stop Cafe". Obraz nawiązuje do prognozowanych podwyżek cen paliw, o których pisze Super Biznes.
  • Ceny paliw w Polsce poszybowały w górę.
  • Słowacja oferuje znacznie tańszy diesel.
  • Kierowcy z Podhala masowo tankują za granicą.
  • Zaskoczenie właścicieli firm transportowych.

Diesel po 6,5 zł? Takie ceny tylko na Słowacji - Polacy tankują za granicą

Jak podaje Onet na Podhalu, we wtorek rano w Bukowinie Tatrzańskiej cena diesla wynosiła 8,19 zł, a w Zakopanem średnie ceny oleju napędowego wahały się od 7,68 zł do 7,83 zł/litr. Tymczasem w oddalonym o zaledwie 19 km Zdziarze (Słowacja) – około 6,52 zł (w przeliczeniu z euro na złotówki). Portal ustalił, że już od samego rana Polacy ustawiali się w kolejkach na słowackiej sieci stacji Slovnaft. Mimo, że ostatnia dostawa paliw była droższa o 3 eurocenty, to wciąż były one tańsze niż w Polsce.

Jak pisze Onet, według jednego z tankujących "na baku o pojemności 50 litrów można zaoszczędzić nawet 85 zł". Oczywiście w przypadku ciężarówek, które mają większe baki i więcej palą, oszczędności są większe. Co ciekawe, na kilku stacjach w słowackiej Orawie zabrakło diesla, ze względu na masowe zakupy Polaków, w tym kierowców flotowych wysłanych przez firmy spedycyjne.

- Przez ostatnie 10 lat nie pamiętam, by Słowacy mieli tańsze paliwo niż my w Polsce. Jak wybuchła wojna w Ukrainie, to oni przecież przyjeżdżali do nas i tankowali ropę w beczki - mówił jeden z rozmówców Onetu.

Skąd różnice w cenach? Nie chodzi o rosyjską rope

Wzrost cen paliw na świecie wynika z blokady Cieśniny Ormuz w związku z wojną w Iranie - wzrost odczuliśmy także w Polsce, gdzie paliwo podrożało do stawek rzędu 8 zł/litr, szczególnie olej napędowy. Jak pisze Onet, na Słowacji ceny rosną wolniej, głównie dlatego, że tamte koncerny paliwowe " nie zdecydowały się na takie podwyżki jak ich konkurenci w Polsce".

Onet wskazuje także, że różnica w cenach nie wynika z importu rosyjskiej ropy na Słowację, bo w styczniu Ukraina wstrzymała przesył rurociągiem "Przyjaźń" do Słowacji, Czech, oraz Węgier wyjaśniając, że infrastruktura została uszkodzona.

Super Biznes SE Google News
SAWICKI: NIE OBNIŻAJMY CEN PALIW, BO... PRZYJADĄ NIEMCY
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki