- Zbliżające się wakacje to idealny moment dla oszustów, którzy masowo żerują na Polakach rezerwujących noclegi, wykorzystując presję czasu i atrakcyjne oferty.
- Uważaj na fałszywe apartamenty, podrobione strony rezerwacyjne i oszustwa na BLIK, gdyż jeden błąd może pozbawić Cię oszczędności i urlopu.
- Poznaj siedem kluczowych sygnałów ostrzegawczych i sprawdzone sposoby weryfikacji ofert, by skutecznie uniknąć wakacyjnej pułapki i cieszyć się spokojnym wypoczynkiem.
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, a tysiące Polaków właśnie rezerwują noclegi nad morzem, w górach i za granicą. To również ulubiony moment dla oszustów, którzy wykorzystują pośpiech, atrakcyjne ceny i emocje związane z planowaniem urlopu. Wystarczy jeden nieostrożny przelew, by zamiast wymarzonych wakacji zostać bez pieniędzy i bez miejsca do spania.
Fałszywe apartamenty, skradzione zdjęcia, podrobione strony przypominające popularne serwisy rezerwacyjne czy oszustwa na BLIK – to tylko część metod wykorzystywanych przez przestępców. Kilka minut poświęconych na sprawdzenie oferty może uchronić przed utratą nawet kilku tysięcy złotych.
Straciła zaliczkę i została bez noclegu
Scenariusz jest zwykle bardzo podobny. Turysta znajduje atrakcyjny apartament nad morzem lub domek w górach. Cena jest niższa niż u konkurencji, zdjęcia wyglądają profesjonalnie, a właściciel zapewnia, że został już tylko jeden wolny termin.
Polecany artykuł:
Po krótkiej rozmowie pojawia się prośba o wpłatę zaliczki. Najczęściej chodzi o kilkaset lub nawet kilka tysięcy złotych. Po wykonaniu przelewu kontakt się urywa. Telefon przestaje odpowiadać, wiadomości pozostają bez odpowiedzi, a w dniu przyjazdu okazuje się, że nocleg nie istnieje albo jego prawdziwy właściciel nigdy nie wystawiał takiego ogłoszenia. To właśnie dlatego oszustwo związane z rezerwacją noclegów od lat należy do najpopularniejszych wakacyjnych przekrętów.
Wakacje to żniwa dla oszustów
Przed sezonem letnim liczba rezerwacji gwałtownie rośnie. Wiele osób działa pod presją czasu i obawia się, że za chwilę nie znajdzie wolnego pokoju lub apartamentu. Przestępcy doskonale wykorzystują tę psychologię. Kuszą wyjątkowo atrakcyjnymi cenami, informują o ostatnich wolnych terminach i zachęcają do natychmiastowej wpłaty pieniędzy. Im bliżej wakacji, tym większa szansa, że potencjalna ofiara podejmie decyzję bez dokładnego sprawdzenia oferty.
Oszustwo na Booking.com. Na czym polega?
W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się również oszustwa związane z popularnymi platformami rezerwacyjnymi. Przestępcy przejmują konta hoteli lub wykorzystują wykradzione dane i wysyłają do klientów wiadomości informujące o rzekomym problemie z płatnością. W e-mailu lub komunikacie znajduje się link prowadzący do strony przypominającej Booking.com. Klient widzi znajome logo, wpisuje dane karty płatniczej i w ten sposób przekazuje je oszustom. W efekcie może stracić nie tylko pieniądze za wakacje, ale również środki zgromadzone na koncie.
Eksperci od cyberbezpieczeństwa od dawna ostrzegają, że prawdziwe serwisy rezerwacyjne nie proszą klientów o podawanie danych karty za pomocą linków przesyłanych w wiadomościach.
7 sygnałów ostrzegawczych. Jeśli widzisz choć jeden, zachowaj ostrożność
Przed wpłatą pieniędzy warto sprawdzić kilka podstawowych rzeczy.
Największe ryzyko pojawia się, gdy:
- cena jest znacznie niższa niż w podobnych obiektach,
- obiekt nie ma opinii lub ma ich bardzo mało,
- właściciel kontaktuje się wyłącznie przez komunikator,
- nie można dodzwonić się do obiektu,
- pojawia się presja na natychmiastową wpłatę,
- wymagany jest przelew poza systemem rezerwacyjnym,
- konto lub profil obiektu został założony niedawno.
Jeżeli występuje kilka takich sygnałów jednocześnie, warto poszukać innej oferty.
Jak sprawdzić, czy nocleg naprawdę istnieje?
Najskuteczniejszą metodą jest zasada ograniczonego zaufania.
Przed dokonaniem rezerwacji warto:
- sprawdzić adres w Google Maps,
- obejrzeć obiekt w Street View,
- wyszukać zdjęcia przez Google Lens,
- przeczytać opinie w kilku różnych serwisach,
- sprawdzić profil obiektu w mediach społecznościowych,
- zadzwonić do właściciela i potwierdzić szczegóły pobytu.
Kilka minut poświęconych na weryfikację może uratować cały budżet przeznaczony na wakacje.
Nigdy nie płać w ten sposób
Eksperci zwracają uwagę, że wiele oszustw udaje się wyłącznie dlatego, że pieniądze trafiają poza oficjalne systemy płatności.
Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do:
- BLIKA na numer telefonu nieznanej osoby,
- przelewów na prywatne zagraniczne konta,
- płatności kryptowalutami,
- przelewów realizowanych poza platformą rezerwacyjną.
Znacznie bezpieczniejsze są płatności kartą oraz korzystanie z renomowanych serwisów rezerwacyjnych, które oferują dodatkowe procedury ochrony klientów.
Czy można odzyskać pieniądze po oszustwie?
Wbrew pozorom utrata pieniędzy nie zawsze oznacza definitywną porażkę. Jeżeli płatność została wykonana kartą, można spróbować uruchomić procedurę chargeback. Polega ona na zgłoszeniu reklamacji do banku i próbie cofnięcia transakcji.
W przypadku zwykłego przelewu również warto jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Im szybciej zostanie zgłoszone oszustwo, tym większa szansa na podjęcie działań.
Niezależnie od sytuacji należy zachować całą korespondencję, wykonać zrzuty ekranu ogłoszenia i zgłosić sprawę policji.
Wakacje bez stresu? Zapamiętaj trzy najważniejsze zasady
- Jeżeli oferta wygląda zbyt dobrze, by była prawdziwa – zwykle właśnie taka jest.
- Jeżeli właściciel naciska na szybki przelew – zachowaj ostrożność.
- Jeżeli nie możesz zweryfikować obiektu w kilku niezależnych źródłach – nie wpłacaj pieniędzy.
To trzy najprostsze zasady, które mogą uchronić przed utratą oszczędności przeznaczonych na wakacje. A kilka minut ostrożności przed dokonaniem rezerwacji noclegu jest znacznie tańsze niż walka o odzyskanie pieniędzy po oszustwie.
