Kierowcy zapłacą więcej. Od soboty nowe ceny paliw na stacjach

Nie są to wiadomości, które ucieszą kierowców. Od soboty wzrosną maksymalne ceny wszystkich najpopularniejszych paliw. Więcej zapłacą zarówno właściciele aut benzynowych, jak i kierowcy diesli. Choć podwyżki nie są duże, przy częstym tankowaniu mogą mocno odbić się na domowym budżecie.

Stacja paliw BP z autami tankującymi przy dystrybutorach i cennikiem z widocznymi cenami paliw. Temat rosnących cen paliw, które uderzają w portfele kierowców, znajdziesz na Super Biznes.
Autor: Super Express Stacja paliw BP z cennikiem pokazującym aktualne ceny różnych rodzajów paliw, przy dystrybutorach tankują samochody osobowe. To ilustracja do artykułu o podwyżkach cen paliw na portalu Super Biznes.

Od weekendu nowe stawki przy dystrybutorach

Minister Energii opublikował nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywały od soboty aż do poniedziałku włącznie.

Zgodnie z obwieszczeniem litr benzyny Pb95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,02 zł. Za benzynę Pb98 kierowcy zapłacą nie więcej niż 6,70 zł za litr. Z kolei cena oleju napędowego została ustalona na poziomie 6,17 zł za litr.

To oznacza, że wszystkie rodzaje paliw będą droższe niż w piątek.

Każdy litr będzie kosztował więcej

Jeszcze w piątek obowiązują niższe limity cenowe. Benzyna Pb95 kosztuje maksymalnie 5,95 zł za litr, benzyna Pb98 – 6,65 zł, a diesel – 6,12 zł.

Podwyżki wynoszą od 5 do 7 groszy na litrze. Niby niewiele, ale - jak zaznaczają kierowcy- przy tankowaniu pełnego baku różnica staje się już zauważalna.

Kierowcy szczególnie odczują to w okresie wakacyjnym, gdy wielu Polaków rusza w dłuższe trasy nad morze, w góry czy na Mazury.

Jak zmieniały się ceny?

Dla porównania, gdy pod koniec marca wprowadzono maksymalne ceny paliw, litr benzyny Pb95 kosztował maksymalnie 6,16 zł. Benzyna Pb98 była wyceniona na 6,76 zł za litr, a diesel aż na 7,60 zł.

Mimo obecnych podwyżek, ceny są więc nadal znacznie niższe niż kilka miesięcy temu, szczególnie w przypadku oleju napędowego.

Milion złotych kary za zawyżanie cen

Obowiązujące limity nie są jedynie sugestią. Stacje paliw muszą ich przestrzegać pod groźbą wysokich kar.

Przedsiębiorca, który sprzeda paliwo drożej niż wynosi cena maksymalna, może zostać ukarany grzywną sięgającą nawet 1 miliona złotych. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Co będzie dalej z cenami?

Nowe ceny będą obowiązywały do poniedziałku. Tego dnia minister energii opublikuje kolejne obwieszczenie, które określi stawki na wtorek.

Na razie kierowcy mogą liczyć na utrzymanie niższego podatku VAT na paliwa. Rząd przedłużył bowiem obowiązywanie obniżonej stawki z 23 do 8 procent. Jednocześnie nie zdecydowano się na dalsze utrzymanie obniżonej akcyzy.

To właśnie połączenie niższego VAT-u i codziennie ustalanych cen maksymalnych ma chronić kierowców przed gwałtownymi podwyżkami na stacjach paliw. Pytanie tylko, jak długo uda się utrzymać takie rozwiązanie.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
QUIZ. I, II, czy III rozbiór Polski? Test z historii, gdzie łatwo o pomyłkę
Pytanie 1 z 11
No to na początek podstawy. Wskaż datę I rozbioru Polski:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki