- Polski rynek eventowy, mimo trzykrotnego wzrostu liczby firm do ponad 6 tys. w ciągu 15 lat i wartości 3 mld zł, obecnie doświadcza spowolnienia po dynamicznym odbiciu po pandemii
- Kondycja finansowa firm eventowych jest zróżnicowana: choć 45% radzi sobie dobrze lub bardzo dobrze, ponad połowa (53%) wciąż jest w słabej kondycji, walcząc o przetrwanie
- Przyszłość rynku należy do firm oferujących kompleksowe usługi, od strategii po analitykę, gdyż klienci oczekują od eventów realnej wartości i długofalowych relacji
- Rynek eventowy w Polsce jest silnie scentralizowany, z niemal jedną trzecią firm zlokalizowanych w województwie mazowieckim, podczas gdy w niektórych regionach (np. świętokrzyskim) branża jest znacznie mniej rozwinięta.
Boom po pandemii i obecne spowolnienie na rynku
Polski rynek eventowy ma za sobą kilkanaście lat imponującego wzrostu. Jak wynika z analizy danych m.in. z Krajowego Rejestru Sądowego, w ciągu ostatnich 15 lat liczba firm organizujących wydarzenia wzrosła trzykrotnie – z niecałych 2 tysięcy w 2010 roku do ponad 6 tysięcy obecnie. To pokazuje, jak duży potencjał drzemie w tym sektorze.
Pandemia COVID-19 była dla tej branży potężnym ciosem. Zamrożenie gospodarki niemal zatrzymało rynek, a w 2022 roku po raz pierwszy od lat odnotowano spadek liczby zarejestrowanych firm. Odbicie przyszło jednak szybko i było bardzo dynamiczne. Jednak od końca 2022 roku branża eventowa w Polsce urosła w sumie o ponad 20 proc., a jej wartość wynosi obecnie ok. 3 mld zł, co odpowiada za ok. 1,5 proc. polskiego PKB. Mimo to, po okresie gwałtownego nadrabiania zaległości, tempo wzrostu zaczyna wyraźnie hamować. Eksperci wskazują, że to naturalny objaw dojrzewania rynku.
Jaka jest kondycja finansowa firm eventowych?
Obraz rynku jest jednak bardziej skomplikowany, niż pokazują to same liczby dotyczące wzrostu. Pod powierzchnią kryje się głęboki podział. Z jednej strony mamy firmy, które świetnie odnalazły się w nowej rzeczywistości. Z drugiej – ogromną grupę, która walczy o przetrwanie.
Analiza finansowa jest bezlitosna. Kondycja finansowa firm eventowych uległa w ostatnich latach poprawie, chociaż nadal aż 53 proc. spośród badanych podmiotów znajduje się w słabej kondycji. Tylko 2,5 proc. przedsiębiorstw jest w sytuacji bardzo złej. Po drugiej stronie barykady jest 27 proc. firm w dobrej formie i 17,5 proc. w bardzo dobrej. To oznacza, że niemal 45 proc. rynku radzi sobie dobrze, ale większość wciąż ma problemy z płynnością i rentownością. Warto jednak zaznaczyć, że w porównaniu do 2022 roku liczba firm w dobrej i bardzo dobrej kondycji wzrosła o 7 proc., co daje pewną nadzieję na przyszłość.
Kto przetrwa na rynku? Nowe oczekiwania klientów
Spowolnienie i trudna sytuacja finansowa wielu podmiotów to sygnał, że rynek wchodzi w fazę weryfikacji. Czas łatwych i szybkich zleceń powoli mija. Klienci stają się coraz bardziej wymagający, a zwykła organizacja imprezy przestaje wystarczać.
- Dziś, mimo wyraźnego odbicia po pandemii, widzimy spowolnienie, które może oznaczać wejście sektora w etap weryfikacji i przesunięcia akcentów w stronę jakości, innowacji i realnej wartości dostarczanej klientom. W takiej rzeczywistości przewagę zyskują podmioty oferujące nie tylko realizację wydarzeń, ale pełne, strategiczne partnerstwo - od koncepcji, przez technologię, po precyzyjną analitykę doświadczeń uczestników. Klienci coraz częściej oczekują kompleksowości i eksperckości, bo eventy stały się narzędziem budowania długofalowych relacji, a nie jednorazową aktywacją - wyjaśnia Justyna Buba Purzycka, Art Director & Production Lead ENstudio, member of the By The People Group.To oznacza, że przyszłość należy do firm, które potrafią działać kompleksowo. Zwyciężać będą te agencje, które zaoferują klientowi nie tylko logistykę, ale też strategię, pomysł kreatywny i analizę efektów.
Gdzie jest najwięcej firm eventowych w Polsce?
Geografia polskiego biznesu eventowego jest mocno scentralizowana. Zdecydowanym liderem jest województwo mazowieckie, gdzie zarejestrowana jest niemal jedna trzecia wszystkich firm z tego sektora. To naturalne, biorąc pod uwagę koncentrację największych firm i instytucji w stolicy.
Na kolejnych miejscach plasują się województwa:
- dolnośląskie (10 proc.),
- pomorskie, śląskie i wielkopolskie (po ok. 7 proc.).
Na drugim biegunie znajdują się regiony, gdzie biznes eventowy jest znacznie mniej rozwinięty. Najmniej firm działa w województwach lubuskim, warmińsko-mazurskim i opolskim (po ok. 2 proc.) oraz świętokrzyskim, które zamyka stawkę z zaledwie 1 proc. udziału w rynku.
