Niemcy w tarapatach! Gospodarka ledwo zipie

2026-04-01 22:36

Niemiecka gospodarka znalazła się w bardzo trudnym położeniu. Najnowsze prognozy ekonomistów nie pozostawiają złudzeń. Tempo wzrostu wyraźnie spada, a widmo recesji znów zagląda do największej gospodarki Europy.

Stacja paliw BP, gdzie ludzie tankują samochody, w tym Ford Kuga i inne pojazdy. Ceny na dystrybutorach wskazują koszt paliwa, w kontekście rosnących cen energii i inflacji w Niemczech. Więcej o sytuacji gospodarczej przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Oliwia Rudnicka / reporter Eska.pl Stacja paliw BP, gdzie ludzie tankują samochody, w tym Ford Kuga i inne pojazdy. Ceny na dystrybutorach wskazują koszt paliwa, w kontekście rosnących cen energii i inflacji w Niemczech. Więcej o sytuacji gospodarczej przeczytasz na Super Biznes.

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w Niemcy

Coraz gorsze wieści napływają od naszego zachodniego sąsiada. Gospodarka Niemiec jest na krawędzi recesji. Najnowsze dane wywołują niepokój.

Według najnowszych szacunków Instytutu Badań Ekonomicznych Ifo, niemiecka gospodarka w 2026 roku ma urosnąć zaledwie o 0,6 proc. To ponad dwa razy mniej niż zakładano jeszcze kilka miesięcy temu, gdy prognozy mówiły o 1,3 proc. wzrostu.

Eksperci wskazują, że jednym z głównych powodów pogorszenia sytuacji jest napięta sytuacja na świecie i konflikt na Bliskim Wschodzie. W efekcie mocno wzrosły ceny energii, a to uderza w firmy i zwykłych mieszkańców.

„Szok cen energii wywołany wojną z Iranem mocno uderza w ożywienie gospodarcze” – ocenia ekonomista Timo Wollmershaeuser z instytutu Ifo.

Inflacja znów daje się we znaki

Kolejnym problemem jest rosnąca inflacja. Ekonomiści przewidują, że w tym roku ceny w Niemczech wzrosną o 2,8 proc., a w przyszłym nawet o 2,9 proc..

Dla wielu rodzin oznacza to jedno. Będą mieli coraz mniej pieniędzy w portfelu. Droższa energia i żywność sprawiają, że Niemcy zaczynają ograniczać wydatki, a to dodatkowo hamuje gospodarkę.

Niemcy narzekają na rachunki i drożyznę

Coraz częściej słychać głosy niezadowolenia zwykłych mieszkańców. Niemcy narzekają przede wszystkim na wysokie rachunki za prąd i ogrzewanie, które w wielu domach stały się poważnym obciążeniem dla budżetu.

Wielu skarży się także na rosnące ceny w sklepach – szczególnie żywności i paliw. Coraz częściej pojawiają się też narzekania na drożyznę mieszkań i wysokie koszty życia w dużych miastach, które dla wielu rodzin stają się trudne do udźwignięcia.

Rząd szuka sposobu na kryzys

Rząd kanclerza Friedricha Merza próbuje znaleźć sposób na zahamowanie pogarszającej się sytuacji. Władze liczyły, że gospodarkę pobudzą duże inwestycje w infrastrukturę i obronność, ale teraz potrzebne są dodatkowe działania.

Jednym z pomysłów jest propozycja ministra finansów Lars Klingbeil, który chce wprowadzić podatek od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych. Pieniądze z takiej daniny miałyby pomóc gospodarstwom domowym, które najmocniej odczuwają rosnące ceny energii.

Ekonomiści ostrzegają jednak, że jeśli sytuacja na rynkach energii się nie uspokoi, niemiecka gospodarka może jeszcze długo zmagać się z poważnymi problemami. A to zła wiadomość nie tylko dla Niemców, ale dla całej Europy.

PTNW Wasyl Bodnar
Super Biznes SE Google News
Quiz. Polskie piosenki o wiośnie. Komplet punktów tylko dla prawdziwych melomanów
Pytanie 1 z 12
"Wiosna, ach to ty", to jeden z najpopularniejszych utworów o wiośnie. Kto go wykonywał?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki