- Kebab w Polsce przechodzi rewolucję: Polacy coraz częściej stawiają na jakość składników i autorskie sosy, a nie tylko na niską cenę.
- Rynek kraftowego kebaba dynamicznie rośnie, z prognozowanym 43% wzrostem zamówień do 2026 roku, co czyni go wiodącym trendem kulinarnym.
- Lawasz to absolutny lider zamówień (ok. 25%), a kebab stał się ulubionym daniem weekendowym, najchętniej zamawianym w piątki i niedziele wieczorem.
- Odkryj kebabowe stolice Polski, takie jak Kołobrzeg, Luboń i Pszów, oraz poznaj rekordzistów, którzy zamawiają kebab nawet 266 razy rocznie.
Kebabowa rewolucja: Polacy wybierają jakość, a nie tylko niską cenę
Kebab przestał być tylko szybkim posiłkiem po imprezie. Dzisiaj to temat poważnych kulinarnych dyskusji, rankingów i recenzji. Coraz więcej osób świadomie szuka miejsc, gdzie liczy się jakość mięsa, świeżość warzyw i autorskie sosy, a nie tylko najniższa cena. To już nie jest anonimowe danie, a konkretny wybór, za którym stoi zaufanie do restauracji. Wpływ na to mają przede wszystkim twórcy internetowi, którzy podnieśli poprzeczkę i pokazali, jak powinien wyglądać i smakować naprawdę dobry kebab.
Ta zmiana jest doskonale widoczna w statystykach. Dane serwisu Pyszne.pl jasno pokazują, że kraftowy kebab staje się jednym z wiodących trendów kulinarnych w Polsce, a prognozy wskazują na 43% wzrostu zamówień w 2026 roku w porównaniu do roku poprzedniego. Wszystko wskazuje na to, że uliczny klasyk, podobnie jak wcześniej stało się to z burgerami czy pizzą, przechodzi kulinarną metamorfozę. Polacy chcą jeść lepiej i są gotowi za tę jakość zapłacić.
Co i kiedy zamawiamy najchętniej? Lawasz królem, weekendy czasem na kebaba
Internetowe trendy bezpośrednio przekładają się na to, co ląduje w naszych koszykach. Absolutnym liderem, drugi rok z rzędu, jest lawasz. Ten cienki, często wypiekany na miejscu placek, odpowiada za około jedną czwartą wszystkich zamówień kebaba na Pyszne.pl. Daleko za nim plasują się rollo, tortilla i wrap. To właśnie lawasz stał się wizytówką wielu lokali premium, a recenzenci zwracają uwagę nie tylko na smak, ale nawet na takie detale jak konsystencja ciasta czy wielkość charakterystycznych bąbli.
Kebab zyskał też status pełnoprawnego dania weekendowego. Najwięcej zamówień Polacy składają w niedzielę, piątek i sobotę, zazwyczaj w porze kolacji, między 18:00 a 20:00. Jeśli spojrzeć na cały rok, największy apetyt na to danie mamy w maju, marcu i lipcu. Popularność lawasza, który stał się wizytówką lokali stawiających na jakość, to kolejny dowód na to, że Polacy coraz świadomiej podchodzą do wyboru jedzenia, co wpisuje się w szersze trendy kulinarne w Polsce.
Kebabowe stolice Polski i rekordziści. Gdzie apetyt jest największy?
Okazuje się, że kebab towarzyszy nam nie tylko na co dzień, ale i podczas większych okazji. Rekordowe zamówienie w 2025 roku złożono w jednej z warszawskich restauracji – jego wartość wyniosła aż 1444 zł. W koszyku znalazło się 45 dań, w tym 20 dużych lawaszy i 15 frytokebabów. Są też tacy, dla których kebab to stały punkt w menu. Rekordzista z Zabrza w ciągu jednego roku zamówił to danie aż 266 razy, co daje średnią ponad pięciu zamówień tygodniowo.
A gdzie w Polsce apetyt na kebaba jest największy? Choć w liczbach bezwzględnych królują największe aglomeracje, to po przeliczeniu zamówień na liczbę mieszkańców wyłania się zupełnie inna mapa. Prawdziwymi kebabowymi stolicami Polski okazują się Kołobrzeg, Luboń i Pszów. Wśród miast powyżej 100 tys. mieszkańców na podium znalazły się Gorzów Wielkopolski, Rzeszów i Zielona Góra.
Jedno jest pewne – kebab w Polsce przeżywa drugą młodość. Z prostego dania fast food staje się kategorią kulinarną z własną tożsamością. Z okazji Dnia Kebaba, platforma Pyszne.pl przygotowała specjalne promocje. Od 7 do 20 lipca w wybranych restauracjach będzie można zamówić to danie z rabatami sięgającymi nawet 30%.
Polecany artykuł: