- Fundusz Vinci (BGK) zainwestował 42 mln zł w ElevenLabs, polską firmę wycenianą na 11 mld dolarów i światowego lidera w dziedzinie AI audio.
- Głównym celem inwestycji jest utworzenie AI Lab Poland – globalnego ośrodka rozwoju sztucznej inteligencji, który powstanie w Polsce.
- AI Lab Poland ma wspierać polskie talenty i startupy AI, budując technologiczną niezależność kraju i zapobiegając odpływowi mózgów.
- Początkowe 42 mln zł to dopiero początek – w ciągu kilku lat inwestycje w ramach AI Lab Poland mogą sięgnąć nawet pół miliarda złotych.
Ile wynosi inwestycja w ElevenLabs i kto za nią stoi?
Mówimy o naprawdę dużych pieniądzach i wielkich graczach. Fundusz Vinci, który należy do grupy Banku Gospodarstwa Krajowego, wyłożył 11 milionów dolarów, czyli około 42 miliony złotych. To jego pierwsza, ale od razu strategiczna inwestycja w ElevenLabs. Dzięki niej Vinci staje się akcjonariuszem firmy i dołącza do imponującego grona. Do tej pory w spółkę inwestowały już takie tuzy z Doliny Krzemowej jak Andreessen Horowitz, Sequoia czy globalny gigant Black Rock.
ElevenLabs to nie jest przypadkowa firma. To światowy lider w dziedzinie sztucznej inteligencji zajmującej się dźwiękiem, założony w 2022 roku przez dwóch przyjaciół z Polski – Matiego Staniszewskiego i Piotra Dąbkowskiego. Ich technologia potrafi generować mowę, której praktycznie nie da się odróżnić od ludzkiej. Dziś firma jest wyceniana na 11 miliardów dolarów, co czyni ją tzw. 10-krotnym jednorożcem.
Z radością witamy w portfelu Vinci kolejnego po Iceye, 10-krotnego jednorożca, czyli spółkę wycenianą na 11 miliardów dolarów. Charakter tej inwestycji jest absolutnie wyjątkowy, ponieważ tym razem stajemy się akcjonariuszem spółki, która jest liderem w dziedzinie usług AI audio – powiedział prezes Vinci, Bartosz Drabikowski.
Co to jest AI Lab Poland i dlaczego powstaje w Polsce?
Pieniądze z inwestycji nie pójdą po prostu na bieżącą działalność. Mają sfinansować znacznie większy projekt. W Polsce powstanie AI Lab Poland, czyli specjalne centrum rozwoju technologii sztucznej inteligencji. To nie ma być kolejne biuro czy laboratorium, ale cały ekosystem. Ma łączyć kapitał, najnowocześniejszą technologię, świat nauki i najlepszych ekspertów. Wszystko po to, by w Polsce mogły powstawać przełomowe projekty związane z AI.
Chodzi o coś więcej niż tylko biznes. Jak podkreślał podczas inauguracji minister finansów Andrzej Domański, to krok w stronę budowania technologicznej niezależności Polski.
Polska w ostatnich dekadach pokazała, że potrafi szybko rosnąć, modernizować swoją gospodarkę i wykorzystywać historyczne szanse. Dziś jesteśmy w innym miejscu — w epoce sztucznej inteligencji przewagę będą mieli ci, którzy kontrolują dane, modele, własność intelektualną i relacje z użytkownikami, a nie ci, którzy wyłącznie sprawnie wykonują cudze procesy. Dlatego stawiamy na suwerenność technologiczną – mówił minister Andrzej Domański.
Celem inicjatywy AI Lab Poland jest stworzenie warunków, w których polskie talenty nie będą musiały wyjeżdżać za granicę, by rozwijać swoje pomysły. Współzałożyciel ElevenLabs, Mati Staniszewski, dodaje, że chodzi o wykorzystanie energii i ambicji, które już widać w polskim środowisku technologicznym. Chcą stworzyć miejsce, gdzie naukowcy, przedsiębiorcy i inżynierowie będą pracować nad kolejną generacją rozwiązań AI.
Jakie cele ma AI Lab Poland i ile pieniędzy trafi do polskich firm?
Ambicje są ogromne. Początkowa inwestycja na poziomie 42 mln zł ma być dopiero początkiem. Ma zadziałać jak zapalnik i wywołać "silny efekt mnożnikowy". W ramach AI Lab Poland mają być uruchamiane projekty o wartości setek milionów złotych. Jak ocenia prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, Mirosław Czekaj, w ciągu kilku najbliższych lat wartość tych przełomowych inwestycji może sięgnąć nawet pół miliarda złotych.
Główne zadania, jakie stawia przed sobą AI Lab Poland, to:
- Wyszukiwanie i wspieranie polskich startupów z branży AI, które mają potencjał, by odnieść globalny sukces.
- Budowanie kompletnych ścieżek rozwoju dla talentów – od studiów, przez programy stażowe, aż po pracę w czołowych firmach z sektora sztucznej inteligencji.
- Organizowanie wydarzeń, które połączą polskich naukowców i przedsiębiorców z globalnymi inwestorami.
Inwestycja ta ma szansę wywołać silny efekt mnożnikowy, inicjując projekty o wartości setek milionów złotych. Idealnie wpisuje się to w strategiczne cele BGK, czyli wspieranie rozwoju innowacyjnych polskich firm, o kluczowym znaczeniu dla nowoczesnej gospodarki, mających globalne ambicje – wyjaśnił prezes BGK, Mirosław Czekaj.
W praktyce oznacza to, że polskie firmy technologiczne zyskają nie tylko dostęp do kapitału, ale też do wiedzy i doświadczenia najlepszych ekspertów na świecie. To szansa, by patenty, kompetencje i talenty, które rodzą się w Polsce, zostawały w kraju i pracowały na rzecz polskiej gospodarki.