Pomysł na biznes: Zabawne przypinki do ubrań

2021-04-14 11:46 Agnieszka Grotek
Pomysł na firmę
Autor: MATERIAŁY PRASOWE Pomysł na firmę

Koronawirus uderzył w firmy związane z modą i turystyką. Tymczasem okazuje się, że warto nawet w domowych pieleszach czy przydomowym ogródku urozmaicić swój ubiór poprawiającym humor pinem. Małe przypinki, które można doczepić do ubrań, czapki, torby są drobiazgiem, który może zdziałać cuda. W tej chwili ich reklamowa moc nieco osłabła, ale ta przykuwająca uwagę i przywołująca uśmiech nabrała na znaczeniu. Jak tworzyć przypinki?

Przypinki, piny (z ang. szpilka), broszki mogą urozmaicić każdą stylizację. Takie małe cacka występują w rozmaitych kształtach, formach, kolorach i przedstawiają niemal wszystko. To precyzyjna robota, ale okazuje się, że często wcale nie jest ręczna. Do produkcji pinu potrzeba kilku istotnych rzeczy. Podstawą jest sam projekt. Wstępnie można go zrobić po prostu na papierze, a następnie przełożyć na graficzny program. Jak wzór jest gotowy, to już może „lecieć” do urządzeń, które wytworzą go w rzeczywistości. Współczesne maszyny są bardzo precyzyjne i stworzą na takiej małej ozdobie ciekawe wzory i napisy. Wszystko w dowolnym kolorze i o dowolnym kształcie. Firmy zajmujące się tworzeniem i sprzedażą przypinek same zwykle robią tylko wzór, który następnie wysyłają do fabryk w Azji. Taki model z pewnością bardziej opłaca się pod względem finansowym, ale trzeba mieć świadomość tego, że cały czas proces powstawania pinu trzeba śledzić, a gotowe produkty przed odbiorem dokładnie sprawdzić. Oczywiście można też współpracować z rodzimymi przedsiębiorstwami, ważne by nie działać w pojedynkę. Wzięcie całej linii produkcyjnej na siebie może okazać się bardzo kosztowne i czasochłonne, choć rzecz jasna również taki model biznesowy jest możliwy. Prowadzenie pełnej linii produkcyjnej może umożliwić szybszą realizację zamówień indywidualnych na zamówienie klienta (np. dla konkretnych firm z wybranym logo, o dowolnym kształcie, z oryginalnym napisem z wybraną czcionką).

Patent na wzór

Tworząc wzory przypinek, trzeba być bardzo ostrożnym. Dlaczego? Wiele wzorów, znaków graficznych, haseł, może być opatentowanych i zastrzeżonych. Bezprawne korzystanie z nich może skończyć się surową karą. Co istotne, kiedy już stworzy się swój prototyp, to swój autorski wzór użytkowy można opatentować. Na rynku działają kancelarie prawne, które specjalizują się w tej tematyce i pomagają swoim klientom przejść przez procedury Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, więc można skorzystać z ich wsparcia i z łatwością i ze spokojem przejść urzędnicze meandry.

Działania w sieci

Obecnie sprzedaż przypinek, tak jak niemal każdą inną, przenosi się do sieci. Zatem podstawą biznesu jest strona internetowa ze sklepem i aktywne konta w serwisach społecznościowych (Facebook, Instagram, TikTok). Stworzenie tego i prowadzenie można zlecić profesjonalnej agencji interaktywnej. Prowadzenie sklepu on-line samodzielnie też nie jest trudne. Natomiast spece od promocji ułatwią wypromowanie biznesu w internecie. Nie obejdzie się także bez profesjonalnej sesji zdjęciowych produktów. W tym przypadku to bardzo ważne. Przypinki są małym dodatkiem, więc zdjęcia poglądowe muszą zachęcać do zakupu produktu. Im bardziej kolorowe, pomysłowe, tym lepiej. Warto zwrócić uwagę, że taki produkt głównie skierowany jest do młodszej grupy wiekowej konsumentów, więc całą kampanię reklamową, promocyjną najlepiej kierować bezpośrednio do tej grupy. A najlepszym kanałem do tego jest właśnie sieć.

Prowadząc sprzedaż internetową warto nawiązać stałą współpracę z konkretną firmą kurierską lub pocztą. Mają one atrakcyjne oferty dla przedsiębiorców, a dodatkowo z powodzeniem można wynegocjować naprawdę atrakcyjne warunki (niskie koszty wysyłki, tańsze lub nawet darmowe opakowania różnej wielkości itp.).

Niezbędne formalności

Przypinkowa firma, by działała legalnie, musi zostać zarejestrowana w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. W obecnej sytuacji najlepiej zrobić to on-line. Zdalnie firmę mogą założyć osoby, które dysponują Profilem Zaufanym lub podpisem elektronicznym. Pozostali niestety, będą musieli udać się do urzędu gminy. W dobie epidemii na takie osobiste wizyty w urzędzie najlepiej umawiać się telefonicznie. Wpis do CEIDG jest darmowy. Firma powinna, ale to nie jest konieczność, mieć także konto w banku, by bez przeszkód móc realizować przelewy i transakcje płatnicze.

Koszty inwestycyjne:

sprzęt (komputer, oprogramowanie, telefon, kasa fiskalna) - 10 tys. zł

sesja fotograficzna – 5 tys. zł

produkcja pierwszej serii – 10 tys. zł

stworzenie sklepu i strony internetowej – 6 tys. zł

SUMA: 31 tys. zł

Przychód miesięczny (przed opodatkowaniem):

Jeśli założymy, że w miesiącu sprzedasz 200 przypinek i każda w cenie 20 zł. SUMA: 4 tys. zł

Natalia i Łukasz Engler, Paw Generation z Gdańska

Kochałam piny od dawna. Pewnego dnia zaczęłam się zastanawiać, czy na rynku dostępne są piny o polskiej tematyce. Okazało się, że nie ma. Jedyne co mogłam znaleźć, to przypinki z polską flagą i kostiumami ludowymi. Od razu pojawiło mi się w dużo pomysłów na piny. Łukasz poparł ten pomysł i wspólnie zaczęliśmy wymyślać wzory pinów o polskiej tematyce, które chcemy stworzyć. I tak w 2018 roku pojawił się nasz pierwszy pin, Maluch (Fiat 126p). Niestety w związku z formalnymi problemami z zarejestrowaniem działalności, musieliśmy się powstrzymać z otwarciem firmy aż do 15 sierpnia 2020. Ale jak już uregulowaliśmy formalności, to nawet epidemia nas nie powstrzymała. Jesteśmy jedyną marką, która robi znaczki w polskiej tematyce i z polskimi napisami. Nasze znaczki muszą mieć w sobie przekaz, dlatego często maja napisy: „Mały ale Wariat”; „Piwo to moje paliwo”, „Mól książkowy”, i jednocześnie muszą być ładne i niepowtarzalne. Nasi głowni klienci to kobiety w wieku od 20 do 35 lat. Staramy się przy tworzeniu pinów uwzględnić ich zainteresowania. Nasze piny nie są robione ręcznie tylko maszynowo, co pozwala nam osiągnąć mikroskopijną precyzyjność przy nakładaniu farby. Jakość jest dla nas bardzo ważna. Piny, które są do nas wysyłane z Chin, są przez nas dodatkowo sprawdzane. Nie dopuszczamy do sprzedaży przypinek wadami czy niedoskonałościami. Do stworzenia pinu jest nam potrzebny projekt. Wszystkie oryginalne wzory są robione własnoręcznie przez nas. Rozwój firmy podczas pandemii to ciężka sprawa. Nie ma okazji, by ładnie się ubrać i przypiąć sobie nasz pin. Wykonujemy też piny na zamówienie, ale większość instytucji, które są naszymi potencjalnymi klientami również zostało zamkniętych. Ratuje nas sprzedaż w sklepach stacjonarnych z rękodziełem i artykułami designerskimi. Staramy się również pozyskać naszego klienta w mediach społecznościowych: na Instagramie i TikToku. Zainteresowanie nami jest, niestety trochę gorzej wygląda sprzedaż. Ale na pewno się nie poddamy!

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze