- Żabka otwiera blisko 170 sezonowych sklepów nad morzem i jeziorami, by podążać za turystami w najpopularniejszych kurortach.
- W wakacyjnych sklepach Żabki hitem są napoje i lody, których w ubiegłym roku sprzedano odpowiednio blisko 13 mln i ponad 1,3 mln sztuk.
- Sieć stawia na nowe lokalizacje, uruchamiając m.in. 24 modułowe sklepy kontenerowe, aby dotrzeć tam, gdzie brakuje tradycyjnych lokali.
- Prowadzenie sezonowej Żabki to intensywne wyzwanie logistyczne, ale też szansa na duży zysk dla franczyzobiorców, wspieranych przez sieć.
Urlop nad Bałtykiem, weekend na Mazurach – niezależnie od kierunku, sieć Żabka podąża za turystami. W tym roku firma uruchamia blisko 170 placówek sezonowych, z czego prawie 150 zlokalizowanych jest nad morzem, a około 20 nad jeziorami. To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie klientów, którzy w czasie wakacyjnego wypoczynku chcą mieć dostęp do dobrze znanego formatu sklepu i ulubionych produktów. Nowe punkty będą działać do końca września, zapewniając zaopatrzenie w najgorętszym okresie roku.
Wakacyjna ekspansja Żabki. Gdzie znajdziemy nowe sklepy sezonowe?
Tegoroczna mapa wakacyjnych Żabek znacznie się zagęściła. Sieć postawiła na sprawdzone i lubiane przez Polaków kurorty, ale wchodzi też do miejsc, gdzie do tej pory jej nie było. W tym roku sieć uruchamia 17 nowych placówek w popularnych miejscowościach nadmorskich, takich jak Rewal, Międzywodzie, Dziwnów czy Mielno. Nowe sklepy pojawią się również w Niechorzu, Władysławowie, Jastarni i Krynicy Morskiej.
Na liście debiutów znalazły się:
- Jurata
- Skorzęcin nad Jeziorem Niedzięgiel
- Wieleń Zaobrzański nad Jeziorem Wieleńskim
- Giewartów nad Jeziorem Powidzkim
Co ciekawe, sklep w Jastrzębiej Górze będzie od teraz najbardziej na północ wysuniętą placówką sieci w całej Polsce. Ekspansja pokazuje, że firma chce być obecna wszędzie tam, gdzie latem przenosi się życie towarzyskie i wypoczynek.
Letnie hity sprzedażowe. Co turyści kupują najchętniej?
W sklepach sezonowych zmieniają się nie tylko klienci, ale i ich koszyki zakupowe. Zamiast szybkich zakupów w drodze do pracy, dominują produkty kojarzone z relaksem i wypoczynkiem. Jak pokazują dane sieci, absolutnymi hitami są napoje i lody – w ubiegłym roku sprzedano ich odpowiednio blisko 13 milionów i ponad 1,3 miliona sztuk.
– W sklepie sezonowym panuje niepowtarzalna atmosfera. Klienci przychodzą do nas w wakacyjnych nastrojach, zrelaksowani i uśmiechnięci. Cenią sobie możliwość zrobienia szybkich zakupów w miejscu, które dobrze znają – mówi Filip Dubisz, franczyzobiorca prowadzący sklep sezonowy w Międzywodziu. Jak dodaje, rytm dnia wyznaczają potrzeby turystów: od porannych bułek, przez owoce i napoje na plażę, aż po kubki z lodem na wieczór.
Dużą popularnością cieszą się też dania na ciepło z Żabka Menu, takie jak hot dogi, frytki i panini. Turyści chętnie sięgają również po gotowe kanapki i dania obiadowe. – Rodzice są nam wdzięczni, że mamy w ofercie rosół, który dzieci lubią – zauważa Alicja Kuźnik, franczyzobiorczyni z Niechorza.
Praca w kurorcie to wyzwanie. Jak wygląda biznes z perspektywy franczyzobiorcy?
Prowadzenie sklepu w turystycznym kurorcie to zupełnie inna specyfika pracy niż w miejskiej placówce całorocznej. Ruch jest znacznie bardziej intensywny i skokowy. – Tu jest bardzo intensywnie – zamiast jednej kawy rano w drodze do pracy, potrafimy sprzedać 15 kaw grupie znajomych, która przyjechała razem na wakacje – wyjaśnia Alicja Kuźnik.
Mimo wyzwań, dla przedsiębiorców to świetna okazja na rozwój biznesu. Sklepy sezonowe Żabki dają franczyzobiorcom, którzy na co dzień prowadzą placówki w standardowych lokalizacjach, możliwość osiągania dodatkowego przychodu. Sieć zapewnia im w pełni wyposażony i gotowy do działania punkt, a także wsparcie operacyjne, dzięki czemu mogą skupić się na obsłudze klientów.
Logistyka i nietypowe rozwiązania, czyli jak obsłużyć tłumy turystów
Zapewnienie ciągłości dostaw w oblężonych przez turystów miejscowościach to ogromne wyzwanie logistyczne. Dostawy do sklepów sezonowych odbywają się codziennie, a w niektórych lokalizacjach nawet dwa razy dziennie. Aby nie paraliżować ruchu, rozładunki planowane są poza godzinami szczytu.
Dobrym przykładem skali działania jest nadmorska miejscowość Rowy. Na co dzień mieszka tam zaledwie 375 osób, ale w sezonie letnim, by obsłużyć gigantyczny ruch turystyczny, działa tam aż pięć sklepów Żabka. Aby sprawnie reagować na potrzeby rynku, sieć wykorzystuje też nowoczesne rozwiązania. W tym roku w całej Polsce powstaną 24 modułowe sklepy kontenerowe o powierzchni do 90 m², które pojawiają się tam, gdzie brakuje tradycyjnych lokali handlowych. W ofercie placówek sezonowych, oprócz standardowego asortymentu, można znaleźć także akcesoria plażowe, a w wybranych punktach wypożyczyć powerbank czy skorzystać z automatu vendingowego.
Polecany artykuł:
