Nie korzystasz z PPK? Ale dopłacasz z własnej kieszeni tym, którzy oszczędzają [FELIETON]

2022-04-15 19:38

Pracownicze Plany Kapitałowe, jak sama nazwa wskazuje, zostały stworzone z myślą o pracujących, by mogli zrealizować swoje plany dotyczące posiadania kapitału, szczególnie na emeryturę. Kto z nas nie chciałby mieć okrągłej sumki na starość, by w razie potrzeby móc odpowiednio nią zadysponować. Nie znam takiej osoby - - pisze w felietonie dla "Super Biznesu" Małgorzata Rusewicz, prezes IGTE, prezes zarządu IZFIA.

Dodatkowe pieniędze na emeryturę z PPK

Jednak kiedy pojawił się u nas wehikuł pozwalający na gromadzenie długoterminowych oszczędności wymagający od oszczędzających jedynie bierności – zapis do PPK jest automatyczny, wpłaty pobierane są automatycznie, uczestnik nic nie musi robić, by oszczędzać – to okazało się, że około 70 proc. uprawnionych postanowiło z niego zrezygnować. Od razu rodzi się pytanie, czy warto. Pozytywnych argumentów za uczestnictwem jest multum. Pierwszy już wymieniłam – oszczędzanie nie wymaga od pracowników żadnej aktywności, żadnego wysiłku. Drugi jest taki, że opłaty związane z programem są minimalne, nie tworzą realnego kosztu dla oszczędzającego – są tak niskie, że część instytucji prowadzących PPK zacznie zarabiać na ich oferowaniu po 7 latach od ich wprowadzenia.

Trzeci argument to dodawanie do naszych inwestycji wpłat ze strony pracodawcy i państwa – nie oszczędzamy sami, ale tylko na naszą rzecz. Czwarty argument dotyczy bezpieczeństwa – PPK to fundusze cyklu życia, w których ryzyko inwestycyjne jest dostosowane do naszego wieku. Niemniej jeśli mamy inne zdanie, możemy ten profil ryzyka zmienić. Piąty argument dotyczy wyników. Oszczędności inwestowane są na rynku kapitałowym, który przynosi stopy zwrotu wyższe od wzrostu PKB. To bardzo atrakcyjna możliwość. Realne stopy zwrotu PPK także robią wrażenie – średnie wyniki funduszy dla najmłodszych uczestników wyniosły w 2021 roku +19 proc. Nie ma dziś trafniejszych możliwości inwestycyjnych.

Kongres 590 2021: Polacy nigdzie nie znajdą tak dobrej oferty jak w PPK

Szósty argument jest o podatkach. Wszystkie zyski z inwestycji kapitałowych, także odsetki z lokat, są obciążone podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19 proc. A PPK pozwalają tego podatku nie płacić, dzięki czemu zyski z inwestycji są jeszcze wyższe. Zamiast do budżetu, kwoty te trafiają do naszych oszczędności.

Siódmy argument związany jest z kwestią zaufania. Z PPK w każdej chwili można wycofać pieniądze, nie tylko swoje, ale i te wpłacane przez pracodawcę. Oczywiście wycofanie powoduje konieczność pomniejszenia ich o należności publicznoprawne, takie jak podatki i składki, ale pieniądze trafiają na nasze konto. Dzięki opcji wypłaty środków w każdym momencie nikt nie jest w stanie zabrać nam zgromadzonych w PPK pieniędzy.

Sonda
Czy dodatkowo oszczędzasz na przyszłą emeryturę?

Powyższe argumenty powinny przekonać wszystkich podchodzących racjonalnie do swoich finansów. Wszystkich z wyjątkiem osób przekornych. Ale i dla nich mam argument, specjalny – przekorny właśnie. Otóż jeśli nie decydujesz się na korzystanie z PPK, to dopłacasz do oszczędności tym, którzy w PPK oszczędzają. W jaki sposób? Dopłaty ze strony państwa są finansowane z funduszu pracy. A fundusz pracy tworzony jest m.in. ze składek potrącanych z wynagrodzenia każdego pracownika. Chcąc nie chcąc wszyscy dopłacamy oszczędzającym w PPK. A jeśli tak, to chyba warto z tych dopłat skorzystać i zapisać się do PPK. W przeciwnym razie będziemy dokładać do PPK całe zawodowe życie, a nigdy z nich nic nie wypłacimy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze