Ile kosztuje powrót do zdrowia po wypadku przy pracy?

2019-12-22 23:31 ŁT
Wypadek w pracy
Autor: Shutterstock Wypadek w pracy

Co godzinę urazu w pracy doznaje 34 polskich pracowników. Średni okres niezdolności do pracy po wypadku to 33 dni. Zatrudnienie zastępstwa na ten czas to koszt ponad 4,3 tys. zł. Grupowe ubezpieczenia zdrowotne pozwalają zminimalizować czas i koszty związane z powrotem do zdrowia po wypadku w pracy.

Do końca września 52 866 osób zostało poszkodowanych w wyniku wypadków przy pracy, wynika z raportu GUS „Wypadki przy pracy w okresie styczeń-wrzesień 2019 r. - dane wstępne”. To średnio 34 przypadki na godzinę roboczą! Ponad 23,2 tys. osób (43,9 proc. poszkodowanych) doznało obrażeń kończyn górnych, ponad 18,6 tys. (35,3 proc.) kończyn dolnych, a ponad 5 tys. (9,6 proc.) pracowników ucierpiało wskutek obrażeń głowy.

ZOBACZ TEŻ: Wypadek przy pracy w Polsce. Kto jest winien? Tysiące poszkodowanych

– Każdy wypadek przy pracy wiąże się z późniejszą absencją chorobową wynikającą z rekonwalescencji po urazie. Zarówno poszkodowanym pracownikom, jak i pracodawcom zależy, żeby powrót do zdrowia trwał jak najkrócej i zakończył się odzyskaniem pełnej sprawności. Na niektóre świadczenia, jak na przykład na rehabilitację, trzeba niestety czekać w ramach NFZ miesiącami. Dlatego pracodawcy coraz częściej decydują się na opłacenie pracownikom prywatnej opieki zdrowotnej – zauważa Xenia Kruszewska, Dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia.

Analiza GUS pokazuje też czas niezdolności do pracy wszystkich poszkodowanych. Średnio wynosi on 33 dni na jedną osobę. Z obliczeń SALTUS Ubezpieczenia wynika, że zatrudnienie zastępstwa na taki okres absencji wiąże się z kosztem nie mniejszym niż 4 370,66 PLN po stronie pracodawcy.

Oto przykładowe urazy i szacunkowe koszty leczenia:

Złamanie nadgarstka – 1560 zł
Powyższy koszt dotyczy świadczeń medycznych, z jakich musiałby skorzystać poszkodowany w przypadku złamania niepowikłanego. W przeciwnym wypadku łączny koszt (bez zabiegu operacyjnego) opieki medycznej może wzrosnąć do 4500 zł z powodu dłuższej rehabilitacji oraz większej liczby konsultacji i badań, które trzeba wykonać.
Podstawowe świadczenia:
konsultacje lekarskie (3) - 360 zł
badania diagnostyczne (RTG, USG) - 200 zł
rehabilitacja (20 sesji) - 1000 zł

SPRAWDŹ TEŻ: Długie weekendy, wolne od pracy, święta w 2020 roku. Kiedy wziąć urlop?

Zwichnięcie stawu kolanowego – 2260 zł
Podobnie jak w przypadku złamania nadgarstka, szacunek kosztów dotyczy zwichnięcia niepowikłanego. W przypadku bardziej skomplikowanego urazu koszty samej rehabilitacji rosną co najmniej dwukrotnie.
Podstawowe świadczenia:
konsultacje lekarskie (3) - 360 zł
badania diagnostyczne (RTG, USG, rezonans magnetyczny) - 900 zł
rehabilitacja (20 sesji) - 1000 zł

Uraz głowy – 640 zł
Przedstawiona kalkulacja dotyczy pomocy ambulatoryjnej urazu lekkiego, bez powikłań i następstw. W przypadku poważniejszych urazów, powodujących zaburzenia neurologiczne, trzeba się liczyć z koniecznością odbycia rehabilitacji. Jej rodzaj i liczba sesji zależy od stopnia uszkodzenia mózgu. Należy pamiętać, że osoby po nawet niewielkich urazach głowy, np. w wyniku wypadku komunikacyjnego, mogą wymagać dodatkowej pomocy psychologicznej, aby pełni wrócić do sprawności.
Podstawowe świadczenia:
konsultacje lekarskie (2) - 240 zł
badania diagnostyczne – (tomografia komputerowa głowy) – 400 zł

Grupowe ubezpieczenie zdrowotne pozwala obniżyć koszty powrotu do zdrowia
Powyższe wyliczenia pokazują, ile kosztowałby powrót do zdrowia pracownika, gdyby za każdą konsultację oraz świadczenie trzeba by było zapłacić pojedynczo. Inaczej wygląda sytuacja, gdy pracownik ma zapewniony stały dostęp do prywatnej opieki zdrowotnej, za pośrednictwem grupowego ubezpieczenia zdrowotnego lub abonamentu medycznego. W takiej sytuacji koszt, jaki musi ponieść pracodawca, jest zdecydowanie niższy. Co więcej, część ponoszonych wydatków można rozliczyć w ramach medycyny pracy, co sprawia, że są korzystniej opodatkowane.

CZYTAJ TAKŻE: Skandaliczne słowa szefa InPostu do kurierów: 8 godzin pracy to za mało!

– Towarzystwa ubezpieczeń stale obserwują zmieniające się potrzeby w kwestii ochrony zdrowia, zarówno pracodawców, jak i pracowników. Wychodząc im naprzeciw, proponują nowe rozwiązania, jak chociażby programy badań profilaktycznych w ramach medycyny pracy czy pakiety świadczeń rehabilitacyjnych i diagnostycznych przyspieszających powrót do zdrowia po urazach, które miały miejsce w trakcie pracy – dodaje Xenia Kruszewska z SALTUS Ubezpieczenia

Z ubezpieczeń zdrowotnych korzysta już ponad 2,8 mln Polaków. To 15 proc. więcej niż rok temu. Większość z nich objętych jest ochroną w ramach polis grupowych zapewnianych przez pracodawców. Warto też zauważyć, że dostęp do prywatnej opieki zdrowotnej jest niezmiennie najbardziej pożądanym benefitem pracowniczym.

Źródło: SALTUS Ubezpieczenia

Najnowsze