Start polskiej AI. Aplikacja Obywatel Bielik już dostępna
To moment, na który czekało wiele osób zaangażowanych w rozwój polskiej technologii. Od dziś każdy, kto ma smartfon z systemem Android lub iOS, może wziąć udział w historycznym projekcie. Wystarczy pobrać darmową aplikację Obywatel Bielik, zrobić zdjęcie i dodać do niego krótki opis. Każda fotografia – czy to kapliczki przydrożnej, talerza z pierogami, czy znanego tylko lokalnie zabytku – staje się cenną daną treningową dla Bielik.AI.
Pomyślmy o tym tak: wspólnie tworzymy cyfrowy album Polski, który nauczy sztuczną inteligencję, jak naprawdę wygląda nasz kraj. To oddolna inicjatywa, która ma dać AI „polskie oczy”.
„Udostępnienie aplikacji mobilnej to moment zwrotny w projekcie Obywatel Bielik. Dzięki temu zupełnie każdy – uczeń, senior, rodzic, pracownik czy przedsiębiorca – może w prosty sposób uczestniczyć w budowie polskiej sztucznej inteligencji” – mówi Marcin Dąbrowski, współtwórca i lider projektu Obywatel Bielik. Jak podkreśla, celem jest zbudowanie społeczności, która pokaże AI Polskę taką, jaką znamy na co dzień. Od dziś każdy może pobrać darmową aplikację Obywatel Bielik i w prosty sposób wziąć udział w tworzeniu pierwszej polskiej sztucznej inteligencji.
Dlaczego zagraniczna sztuczna inteligencja nie rozumie Polski?
Każdy, kto próbował używać globalnych generatorów obrazów czy narzędzi do rozpoznawania obiektów, wie, że często gubią się one w polskich realiach. Popularne modele potrafią opisać zdjęcie klusek śląskich jako francuskie makaroniki, a kadr z kultowej „Seksmisji” zinterpretować jako scenę z radzieckiego filmu science fiction. To nie złośliwość maszyn, a prosty fakt: były uczone na danych, w których polska kultura, historia i codzienność były niemal nieobecne.
Problem polega na tym, że globalne modele AI, uczone głównie na anglojęzycznych danych, często nie rozumieją lokalnego kontekstu, co prowadzi do zabawnych, ale i irytujących pomyłek. Gdańska Fontanna Neptuna bywa mylona z pomnikiem we Włoszech, a charakterystyczne elementy polskiego krajobrazu są opisywane w sposób ogólny i nieprecyzyjny. Projekt Obywatel Bielik ma to zmienić, dostarczając ogromny zbiór zdjęć z rzetelnymi opisami w języku polskim.
Jak każdy może pomóc w budowie Bielik.AI?
Udział w projekcie jest banalnie prosty. Nowa aplikacja pozwala dodawać zdjęcia prosto z galerii telefonu lub robić je na bieżąco. Opis można wpisać ręcznie albo po prostu podyktować. Co więcej, sama aplikacja zawiera elementy grywalizacji, takie jak cele tygodniowe i rankingi, by zachęcić do regularnego udziału.
„Model multimodalny będzie tak dobry, jak różnorodne będą dane, na których się uczy. Dlatego potrzebujemy zdjęć i opisów od jak największej liczby obywateli, ale również od instytucji” – wyjaśnia Sebastian Kondracki, pomysłodawca Bielik.AI i założyciel Fundacji SpeakLeash. Projekt już teraz współpracuje m.in. z Narodowym Archiwum Cyfrowym i Polska Press Grupą, które udostępniają swoje zbiory.
Celem nie jest sama aplikacja, ale to, co dzięki niej powstanie. Twórcy projektu Obywatel Bielik chcą w pierwszej kolejności zebrać milion zdjęć z opisami, aby stworzyć model, który znajdzie zastosowanie w biznesie, administracji i codziennym życiu. Taka technologia ułatwi np. automatyczne opisywanie lokalnych produktów w sklepach internetowych, pomoże w analizie dokumentów czy archiwizacji zbiorów. To szansa na stworzenie narzędzia, które będzie naprawdę rozumiało Polskę.
Polecany artykuł:
